Ceny pszenicy spadły wczoraj po obu stronach Atlantyku. Na Matifie kontrakt wrześniowy stracił 6,5 EUR/t osiągając poziom 213,5 EUR/t – najniższy od czterech miesięcy. Z kolei kontrakt grudniowy po takim samym spadku zakończył dzień z ceną 222,25 EUR/t. Powód takiego stanu rzeczy to m.in. wyższe niż dotychczas prognozy zbiorów dla Rosji.
Firma doradcza IKAR szacuje je obecnie na 83,2 mln ton, czyli o 1,2 mln ton więcej niż dotychczasowe przewidywania. Zachodnioeuropejska pszenica nadal nie jest zbyt atrakcyjna na rynku; oczekuje się, że egipski GASC w kolejnym przetargu znów wybierze oferty z regionu Morza Czarnego. Pozytywnych sygnałów nie było także z rynku kukurydzy i oleistych; ta pierwsza straciła w poniedziałek 4,5 EUR/t (212,25 EUR/t), zaś rzepak staniał o 8,75 EUR/t (465,75 EUR/t) w kontraktach na sierpień i tyleż samo (do 471 EUR/t) w najczęściej notowanym kontrakcie na listopad.
W USA żniwa pszenicy ozimej zbliżają się ku końcowi. Zebrano tam już 71% upraw wobec 53% rok temu. Spada za to tempo rosyjskiego eksportu; obecne ceny nie zadowalają producentów i w efekcie SovEcon obniżył lipcową prognozę eksportu o 400 tys. ton do 2,8 mln ton wobec 4,5 mln ton rok temu.
Ceny rzepaku podążały wczoraj za ceną soi z Chicago; ta spadła o 25,25 ct/bu do 1040 ct/bu. Soja tak tania była ostatnio 4 lata temu.












