Zbiór kukurydzy na ziarno w Kaskach

0
980

W tym roku zbiór kukurydzy na ziarno, ze względu na suche i gorące lato, rozpoczął się wcześniej niż w latach poprzednich. Odwiedziłem gospodarstwo w Kaskach, które zajmuje się produkcją kukurydzy na ziarno. Pan Jarek prowadzi gospodarstwo rolne w powiecie grodziskim w województwie mazowieckim o powierzchni około 120 ha.

Jakie rośliny Pan uprawia i jaką powierzchnię zajmują poszczególne uprawy?

– Uprawiam około 30 ha pszenicy ozimej, 10 ha rzepaku ozimego i 80 ha kukurydzy na ziarno.

Jakie odmiany kukurydzy ma Pan do zbioru?

– Uprawiam dwie odmiany z Procamu: Lindsey i Tonifi oraz jedną z FarmSaatu.

Pamięta Pan klasy wczesności?

– Lindsey – FAO 250, Tonfi – FAO 240, odmiana z FarmSaatu – FAO 240.

Zaczął Pan kosić we środę, dzisiaj jest piątek, ma Pan już pierwsze wyniki plonowania?

– Tak, średni plon to 13 ton z hektara przy wilgotności 21-22%.

Jest Pan zadowolony z takiego wyniku?

– Tak.

Czy tegoroczna susza odbija się na plonowaniu kukurydzy?

– Susza odbiła się w plonowaniu pszenicy ozimej i rzepaku, ale nie w kukurydzy.

Co Pan robi z wilgotnym ziarnem? Ma Pan możliwość suszenia?

– Tak, mam suszarnię i jestem w stanie wysuszyć około 110 ton ziarna na dobę przy wilgotności 21%.

Jak długo potrwa zbiór?

– Około 2 tygodni.

Zbiera Pan własnym sprzętem?

– Nie, korzystam z usługi kombajnowania.

Ile to kosztuje?

– 320 zł brutto za 1 hektar.

Co planuje Pan zrobić z zebranym ziarnem?

– Część sprzedaję na bieżąco do mieszalni, do portów, a część będę przechowywał.

Po jakich cenach Pan sprzedaje?

– 700 zł plus VAT.

Jest Pan zadowolony z ceny?

– Raczej tak.

Jakie są możliwości przechowywania?

– Spore, przechowuję 500 ton kukurydzy i 200 ton pszenicy.

Zdążył Pan zebrać kukurydzę w ubiegłym roku?

– Zostało w granicach 15 ha, które zebrałem w nowym roku 15-tego stycznia, jak przyszły mrozy.

Życzę powodzenia w zbiorach i dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Wojciech Suwara