Zanim sprzedaż słomę – bilans substancji odżywczych

Spośród wielu możliwości użyźniania gleb podstawowe znaczenie ma systematyczne wnoszenie substancji organicznych, z których tworzą się związki próchniczne. Dawniej stosowany był w tym celu obornik, słusznie uważany za jeden z najwartościowszych nawozów organicznych. Obecnie, wobec znacznego spadku produkcji zwierzęcej, większe znaczenie ma przyorywana słoma zbóż (w tym kukurydzy) i rzepaku, w mniejszym stopniu roślin strączkowych.

W tym celu wykorzystuje się też inne resztki roślinne (liście buraczane, łęciny ziemniaka), oraz uprawia w międzyplonach i przyoruje tzw. nawozy zielone.

Przeciętnie w przeliczeniu na 1 ha pozostaje po zbiorze nasion 4-6 t słomy zbóż (najwięcej żytniej, najmniej jęczmiennej) i rzepaku oraz dwukrotnie większe ilości słomy kukurydzianej. Wprawdzie słoma zawiera wszystkie niezbędne dla roślin składniki pokarmowe (najwięcej potasu), ale jej wartość nawozowa oceniana jest głównie pod kątem wniesienia znacznej ilości substancji organicznej, przeciętnie tyle, ile znajduje się w 15-20 t obornika.

Wyjątkiem pod tym względem, jest słoma kukurydziana, bowiem jej przyoranie, ze względu na dwukrotnie większą masę od typowych zbóż, odpowiada pełnej 30-tonowej dawce tego nawozu. Poza tym dostarcza (po mineralizacji) znacznie większych ilości składników mineralnych, szczególnie potasu – nawet do 200 kg/ha K2O i azotu – ponad 70 kg N, ale też fosforu – 40 kg P2O5. Wyżej ceniona od słomy podstawowych zbóż jest też słoma rzepakowa, zawierająca szczególnie duże ilości wapnia i potasu, jak też innych składników. Stąd słoma rzepakowa nie powinna być sprzedawana do celów energetycznych. Lepiej na ten cel przeznaczyć mniej wartościową słomę pszenną. Należy dodać, a zarazem przestrzec przed coroczną uprawą i wnoszeniem do gleby słomy zbóż, zwłaszcza pszennej i jęczmiennej, które stymulują rozwój chorób podsuszkowych. Poza tym wydzielane podczas rozkładu słomy związki fenolowe, mogą negatywnie oddziaływać na przebieg kiełkowania i rozrost systemu korzeniowego młodych siewek roślin następczych. Dotyczy to zwłaszcza ozimych form zbóż i rzepaku.

Tab.1. Przeciętna zawartość składników mineralnych w 1 tonie słomy.

 

Roślina

Stosunek plonu

nasion do słomy

Masa składników w kg/t słomy

 

 

Azot

N

Fosfor

P2O5

Potas

K2O

Wapń

CaO

Magnez

MgO

Żyto

1 : 1,5

 

5,8

2,5

12,0

3,2

0,8

Pszenica

1 : 1,1

6,6

2,5

12,8

3,8

0,9

Pszenżyto

1 : 1,2

6,1

2,5

12,4

3,5

0,8

Jęczmień

1 :1,0

7,3

2,5

14,5

6,3

1,2

Owies

1 : 1,4

7,1

3,2

18,2

5,2

1,1

Kukurydza

1 : 1,5

8,0

4,6

21,6

5,6

2,5

Rzepak

1 : 2,0

7,2

3,0

20,2

15,6

1,3

W słabszych stanowiskach oraz na lżejszych glebach, przed przyoraniem, pociętej i równomiernie rozrzuconej na polu słomy, wskazany jest dodatek nawozów azotowych, przeciętnie w ilości 8 kg N na 1 tonę słomy. Rodzaj nawozu nie ma większego znaczenia, a więc może to być mocznik (do 100 kg/ha), siarczan amonu (do 200 kg), saletra amonowa (do 140 kg), RSM (do 150 l), jak też nawóz wieloskładnikowy zawierający azot. Bardzo dobrym nawozem byłaby też gnojowica w dawce 20–30 m3. Wniesiony azot stanowi pokarm dla drobnoustrojów, które się wówczas intensywnie namnażają, czego efektem jest szybszy rozkład (mineralizacja) słomy. Przy jego braku wykorzystywany jest azot glebowy, co może negatywnie oddziaływać na przebieg wzrostu roślin następczych, zwłaszcza ozimych. Bezpośrednio po wniesieniu nawozów, wskazana byłaby podorywka, na głębokość 6–10 cm. Dobrym rozwiązaniem, zwłaszcza przy wysokiej ścierni jest zastosowanie brony talerzowej lub odpowiedniego agregatu z tym narzędziem, który lepiej rozdrobni i zmiesza z wierzchnią warstwą gleby resztki pożniwne i wniesione nawozy, jak też ułatwi kiełkowanie nasion chwastów. Rozkład resztek pożniwnych, w tym słomy następuje szybciej na glebach lżejszych, niż zwięźlejszych. Poza tym procesy mineralizacji przebiegają z większą intensywnością w płytszej warstwie gleby, a więc nie można przyorywać lub mieszać słomy z glebą zbyt głęboko (maksymalnie do 10 cm), zwłaszcza na glebach zwięzłych i wilgotnych. Istotne dla prawidłowej mineralizacji jest też dokładne pocięcie i równomierne rozrzucenie na polu słomy przed jej przyoraniem. Dotyczy to zwłaszcza grubej, zdrewniałej ścierni i łodyg kukurydzy, ale też innych zbóż. Chodzi o to, by nie tworzyć nieprzepuszczalnej warstwy (poduszki) uniemożliwiającej przesiąk i podsiąk wody, która utrudni doprawienie gleby i kiełkowanie wysianych nasion.

Tab. 2. Masa makroelementów (w kg) wniesiona do gleby w przeciętnym plonie słomy.

 

Roślina

Plon słomy

w t/ha

Masa składników wniesiona w plonie słomy

 

 

N

P2O5

K2O

CaO

MgO

Żyto

4,5

26,1

11,2

54,0

14,4

3,6

Pszenica

4,5

29,7

11,2

57,6

17,1

4,1

Pszenżyto

4,5

27,5

11,2

55,8

15,8

3,6

Jęczmień

4,0

29,2

10,0

58,o

25,2

4,8

Owies

4,2

29,8

13,4

76,4

21,8

4,6

Kukurydza

9,0

72,0

41,4

194,4

50,4

22,5

Rzepak

6,0

43,2

18,0

121,2

93,6

7,8

               

W celu szybszej mineralizacji zmieszanych z glebą resztek pożniwnych, jak też dodatkowego wniesienia substancji organicznej, wskazany byłby wysiew międzyplonów, oczywiście w przypadku planowanej uprawy roślin jarych. W terminie do końca sierpnia należy w tym celu wysiać nasiona gorczycy białej (18-25 kg/ha) lub innych roślin krzyżowych, ewentualnie facelii (10-12 kg/ha). Z kolei do 10 sierpnia, wskazany byłby wysiew nasion roślin strączkowych (łubinu żółtego lub wąskolistnego, wyki jarej lub ozimej, peluszki, seradeli). Taki sposób uprawy jest praktykowany, jednak o powodzeniu uprawy, zwłaszcza roślin strączkowych zadecyduje w większym stopniu ilość i rozkład opadów. Udana uprawa tych lub innych roślin w międzyplonie, istotnie wzbogaci glebę w substancję organiczną, z korzyścią dla jej żyzności i plonów roślin w kolejnych 2-3 latach. Rośliny te spełniają również funkcje strukturotwórcze i przeciwerozyjne oraz zapobiegają stratom składników mineralnych, zwłaszcza azotu. Niektóre z nich dostarczają azot (strączkowe), jak też wykazują działanie fitosanitarne, przerywając rozwój chorób grzybowych zbóż. Zalicza się do nich gorczyce, rzodkiew oleistą, perko, rzepak i rzepik, a więc rośliny z rodziny krzyżowych. Przy większym udziale rzepaku w strukturze zasiewów, bardziej pożądana do wysiewu w międzyplonach byłaby facelia oraz rośliny strączkowe Rosnące w takim stanowisku międzyplony ułatwią też mineralizację resztek roślinnych, w tym słomy.
Prof. dr hab. Czesław Szewczuk
Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie