Zamieszanie wokół oscypka – rejestracja wstrzymana

Niestety strona słowacka ostatecznie wniosła zastrzeżenia do wniosku o rejestrację oscypka jako Chronionej Nazwy Pochodzenia. Sprawa jest o tyle zawiła, że jeszcze w ubiegły poniedziałek polskie ministerstwo rolnictwa informowało, że rejestracja jest niemal pewna.

Dariusz Goszczyński, dyrektora Biura Oznaczeń Geograficznych i Promocji przy Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w rozmowie z redakcją portalu, stwierdził, że nie ma powodów do nie pokoju, a informacje o rejestracji były przekazywane poprostu przedwcześnie. Strona Słowacka chce się jedynie dowiedzieć, czy rejestracja polskiego oscypka nie zablokuje rejestracji Slovenskyego oštiepoka.
– Słowacy nie są zainteresowani zablokowaniem rejestracji naszego oscypka – mówi D. Goszczyński. Chcą otrzymać jedynie od Komisji Europejskiej zapewnienie, że nie stanie to na przeszkodzie, w procesie rejestracyjnym, ich oštiepoka. To jest tylko ich obawa, dla mnie poniekąd zrozumiała. Pamiętajmy, że w grudniu 2005 roku strony: polska i słowacka, podpisały porozumienie w tej sprawie. Obie strony same stwierdziły, że są to dwa różne produkty, w skutek, czego jedna nie ma możliwości zablokowania drugiej.
Na pytanie, dlaczego. Słowacy wstrzymywali się do ostatniej chwili ze swoim wnioskiem, Dariusz Goszczyński nie chciał odpowiedzieć. Powiedział jedynie, że teraz pozostało nam tylko czekać na stanowisko Komisji.
Słowacki wniosek, niewątpliwie wstrzyma proces rejestracyjny. Komisja Europejska w ciągu kilku tygodni będzie rozpatrywała zasadność wniosku Słowaków. W razie uznania wątpliwości Słowacji, będzie namawiała obie strony do nawiązania porozumienia. Ile to potrwa?
– Oczywiście zaistniała sytuacja spowoduje wydłużenie w czasie rejestracji oscypka. Maksymalnie Komisja ma czas 6 misiecy, plus 3 miesiące na zwarcie porozumienia. To są jednak teoretyczne terminy. Jestem przekonany, że uda się wszystko załatwić dużo wcześniej. W najbliższym czasie będziemy chcieli nawiązać ze Słowakami kontakt, żeby jak najszybciej odblokować tą sytuacja – dodaje Goszczyński.
Ministerstwo Rolnictwa wydaje się, więc, być zaskoczone przynajmniej, terminem złożenia wnioski przez Słowaków. W dniu 2 lutego minął termin wnoszenia zastrzeżeń do rejestracji polskiego oscypka jako Chronionej Nazwy Pochodzenia. Słowacy czekali do ostatniej chwili. W dniu 5 lutego, biuro prasowe ministerstwa rolnictwa rozesłało nawet notatkę, z której jednoznacznie wynikało, że rejestracja jest niemal pewna.

Marcin Simiński
Wrp.pl