fbpx
Strona głównaUprawaNawożenieZamieszanie na polsko-białoruskiej granicy przyczyną wysokich cen nawozów potasowych. Pomoże Kanada?

Zamieszanie na polsko-białoruskiej granicy przyczyną wysokich cen nawozów potasowych. Pomoże Kanada?

Czy ceny nawozów wreszcie spadną? Jeżeli tak, to kiedy to nastąpi? Okazuje się, że sporo może zależeć od tego, jak szybko uda się zażegnać kryzys w stosunkach Białorusi z Polską, USA i państwami Europy Zachodniej oraz od dobrej woli Kanady.

Szacuje się, że popyt na nawozy potasowe będzie charakteryzował się większą dynamiką niż pozostałych nawozów; ma wynieść bowiem 39,1 proc., co oznacza wzrost o 1,5 proc. r/r. Jednak wg analityków podaż soli potasowej może być ograniczony, jeżeli utrzymają się nałożone przez USA i Unię Europejską sankcje na Białoruś (m.in. w związku z kryzysem na polsko-białoruskiej granicy), która odpowiada za produkcję ok. 12 mln ton soli potasowej rocznie, co stanowi 20 proc. światowej produkcji. Nie bez znaczenia w tej sytuacji jest także konflikt rosyjsko-ukraiński.

– Zamieszki na Białorusi, w Rosji i na Ukrainie mają ogromny wpływ na rynek potasu, biorąc pod uwagę, że same te trzy kraje odpowiadają za około 35 proc. jego całkowitej produkcji na świecie. Te kwestie geopolityczne będą miały duży wpływ na eksport nawozu do większości krajów świata. Najgorszy scenariusz może polegać na tym, że niektóre kraje nie będą w stanie importować potażu w ogóle – powiedział Josh Linville, dyrektor ds. nawozów w StoneX Financial cytowany przez DTN.

Sporo w obecnej sytuacji zależy od dobrej woli Kanady; jest to bowiem największy producent potażu na świecie, przy czym lwią część produkowanych nawozów potasowych przeznacza na eksport; w 2019 było to 19,3 mln ton z 20,9 mln ton wyprodukowanych.

Analitycy zasobów rolniczych w Robabank twierdzą, że Kanada zwiększy wydobycie potażu na początku 2022 roku, jednak nadal nie wiadomo, jak bardzo.

– Ceny nawozów potasowych, podobnie jak ceny nawozów azotowych i fosforowych, mogą w końcu ustabilizować się, a może nawet spaść, jeśli podaż się zwiększy lub jeśli te problemy z dostawami [z Białorusi, Ukrainy i Rosji, przyp. red.] zostaną wyeliminowane – stwierdził Samuel Taylor z Robabank.

Taylor uważa, że ​​jakikolwiek spadek cen detalicznych nawozów prawdopodobnie nastąpi dopiero w drugiej połowie 2022 roku.

Zobacz także:

Departament Sprawiedliwości USA zbada sytuację na rynku nawozów

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!

Polityka Prywatności

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wydawnictwo PLANTPRESS poleca

INNE ARTYKUŁY AUTORA




ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Newsletter

Zapisz się do Rolniczego Newslettera WRP.pl, aby otrzymywać informacje o tym co aktualnie najważniejsze w krajowym i zagranicznym rolnictwie.