Nie ustaje tendencja zniżkowa na rynku pszenicy. Na paryskim Matifie wczoraj znów mieliśmy do czynienia ze spadkiem, tym razem o 1,25 euro za tonę do 307 EUR/t. W ciągu dwóch tygodni cena pszenicy spadła już o ok. 10 proc.
O cenie pszenicy decyduje jak na razie wystarczająca podaż ziarna na rynku i ogromna konkurencja. Jak informuje serwis Kaack, większe partie ziarna z Ukrainy oferowane są za mniej niż 300 EUR/t. Wg szacunków rosyjski eksport ma wynieść w tym sezonie 43,9 mln ton. Ponadto na rynki wkracza pszenica z Australii, gdzie zanotowano rekordowe zbiory na poziomie 36,6 mln ton.
O ile jednak spadły ceny kontraktów grudniowych, to wzrosły marcowych z 301,75 do 307 EUR/t.
Cena rzepaku spadła, jednak zaledwie o 0,25 EUR/t do 569,5 EUR/t. Z jednej strony nadzieje na wzrost cen wywołuje sytuacja w Chinach, z drugiej jednak podwyżki hamowane są przez taniejącą ropę naftową.
Wzrosła nieco cena kukurydzy – o 3,5 EUR/t do 292 EUR/t. Cały czas większe podwyżki hamuje ogromny import z Brazylii i Ukrainy.














