Wydłużenie wegetacji o 3 tygodnie(!) – zabieg T3 wskazany, a nawet konieczny!

0
861

Wegetacja zbóż ozimych w tym roku zaczęła się dość wcześnie. Opiniowano nawet, że podczas łagodnej zimy trwała nieprzerwanie. Bez względu na wszystko, marzec i dość ciepły kwiecień stymulowały szybki wzrost i rozwój roślin. Najzimniejszy natomiast od 30 lat maj odmienił bieg spraw, a umiarkowany termicznie czerwiec nie pomaga. Szacuje się, że w tym roku wegetacja zbóż ozimych przedłuży się o dwa a nawet trzy tygodnie. Taka sytuacja przyczyni się do długiego nalewania ziarna, przedłużenia jego dojrzewania i zasychania, a przez to kłos i ziarno będą długo podatne na porażenie przez różne, groźne patogeny.

Zagrożenie

Porażenie kłosa przez jakikolwiek patogen jest przyczyną znacznego zmniejszenia plonu, pogorszenia jakości biologicznej i technologicznej ziarna, a w niektórych przypadkach – niezwykle groźne dla konsumentów. Jakie choroby dotyczą kłosa? O tym szczegółowo https://www.wrp.pl/ochrona-klosa-przed-chorobami/

Specjaliści twierdzą, że jeśli planowano zakończyć ochronę zbóż na zabiegu T2 (czyli ochronie liścia flagowego), w tym roku może to być ryzykowna strategia. Okres kwitnienia zbóż jest krytycznym czasem, kiedy poprzez „wyrzucone” pylniki łatwo dochodzi do infekcji różnymi patogenami formujących się ziarniaków. Ponadto od kwitnienia minął już jakiś czas, a wegetacja trwa w najlepsze – rośliny są jeszcze w pełni zielone i długo takie pozostaną. Jeśli więc przeanalizujemy, że zabieg na liść flagowy wykonano w drugiej połowie lub bliżej końca kwietnia, mogły więc w niektórych przypadkach minąć już od niego dwa miesiące, a przed nami jeszcze „dobry miesiąc” rozwoju zbóż. W takiej sytuacji praktycznie rośliny są pozbawione jakiejkolwiek ochrony, natomiast poddane permanentnemu porażeniu. Szczególnie, że w trakcie kwitnienia było wilgotno i umiarkowanie chłodno, a to fantastyczne warunki do zachodzenia infekcji grzybami fuzaryjnymi, ale nie tylko, i rozwoju procesu chorobowego w roślinie.
Fusarium spp., poza wyżej opisanymi zmianami w strukturze i jakości plonu, dodatkowo wytwarza mykotoksyny, które dla świata kręgowców (w tym człowieka) są neurotoksynami – niezwykle podstępnymi i groźnymi truciznami wywołującymi wiele zaburzeń trudnych do zdiagnozowania.

Chronić kłos?

Z powyższego względu (właśnie tego porażenia, m.in. grzybami fuzaryjnymi) odpowiedź na to pytanie jest krótka, prosta i stanowcza – TAK! Koniecznie! Istnieje obecnie za duże ryzyko pozostawienia roślin bez zabiegu T3 z przyczyn ekonomicznych – zmniejszenie plonowania oraz moralnych – stworzenie dużego zagrożenia skażeniem ziarna paszowego czy chlebowego/wypiekowego toksynami grzybów chorobotwórczych.
Analiza pogody do 24 czerwca wskazuje, że każdego dnia możemy się spodziewać (praktycznie na terenie całego kraju) opadów, w tym groźnych – burzowych, którym towarzyszyć mogą silny wiatr i grad. Temperatura będzie umiarkowana – do 23°C, zachmurzenie – lokalnie duże. To idealne warunki dla rozwoju grzybów w kolejnych dniach. Dodatkowo uszkodzenia roślin gradzinami ułatwią drogę infekcji kolejnym patogenom. A nie wiadomo, jakie niespodzianki pogodowe wystąpią w okresie zbiorów. Czy nie trzeba będzie czekać na jego wykonanie, a grzyby czerniowe czekać nie będą. Z tego względu jeszcze raz radzimy – wykonanie zabiegu T3 jak najszybciej się da.

Autor: Katarzyna Kupczak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności