Wszechstronne wykorzystanie kukurydzy

0
2642

Na biometanie wyprodukowanym z 1 ha gruntu ornego kukurydzy samochód osobowy jest w stanie pokonać trasę 67 600 km, na biogazie z oleju rzepakowego, wyprodukowanym z tej samej powierzchni gruntu, 23 300 km.

To tylko jedna z możliwości wykorzystania kukurydzy, jako rośliny przyszłości. Nad możliwościami rozwoju wykorzystania upraw kukurydzy dyskutowano 6 marca w Lubaniu, podczas konferencji zorganizowanej przez PODR w Gdańsku. Ponad 50 rolników z regionu Pomorza, producentów mleka, mogło poznać cztery podstawowe kierunki użytkowania tej uprawy: pasza (w formie kiszonki), przetwórstwo przemysłowe (tutaj głównie skrobia), bioetanol i biogaz.

Podstawowa pasza
– Ciągle zbyt mało kukurydzy wykorzystuje się w produkcji zwierzęcej zarówno w formie ziarna, jak i kiszonki – uważa prof. Tadeusz Michalski z UP Poznań, jeden z prelegentów. – Zalety kukurydzy, jak duża wydajność z hektara, wysoka koncentracja energii w suchej masie, dobre przetwarzanie skrobi na mleko, pozwalają na intensyfikacje produkcji zwierzęcej, zwłaszcza w małych gospodarstwach.

Kiszonka z kukurydzy jest podstawową paszą w intensywnej produkcji zwierzęcej, ale w Polsce uprawy przeznaczone na pasze stanowią zaledwie 30% powierzchni, podczas gdy w Niemczech – już 70%.

Przemysł i energetyka
Przetwórstwo przemysłowe kukurydzy to głównie przemysł młynarski. Ze 100 kg ziarna kukurydzy można otrzymać 55 kg grysu, 65 kg skrobi, 39 l alkoholu i 60 m3 metanu. Po kilku straconych latach, świta tez nadzieja na rozwój produkcji bioetanolu w Polsce. Wyprzedziły nas wszystkie kraje sąsiedzkie w których jakoś od biopaliw nie psują się silniki, a rządy robią wszystko, by przyspieszyć rozwój tego działu przetwórstwa. W USA przerabia się na paliwo dwa razy więcej ziarna kukurydzy, niż wytwarzane jest w całej Unii Europejskiej!.

Sposób na dziki
Utrapieniem producentów kukurydzy są dziki, które szczególnie potrafią sobie upodobać pewne odmiany i doszczętnie zniszczyć uprawy. Jak informował Ireneusz Czarny z firmy Pioneer, zwłaszcza odmiany wcześniej kwitnące, o niższym FAO i to te typu flint, są jesienią wybierane przez dziki. Przed wiosennymi atakami powinno kukurydzę uchronić zaprawianie ziaren Mesurolem. Ciekawy pomysł zastosowano też w Stacji Doświadczalnej Radostowo k/Gdańska. By odstraszyć dziki, zawieszano ścinki włosów (otrzymywane od zaprzyjaźnionych fryzjerów), na drewnianych palikach co kilka metrów, na powierzchni pola z kukurydzą – dziki nie lubią ludzkiego zapachu. A gdy zawiedzie odstraszanie, stosowanie repelentów, można dogadać się z myśliwymi, by pilnowali upraw przed drapieżnikami. Trudno nie zgodzić się z Ireneuszem Czarnym, że rolnictwo to sztuka wybierania mniejszego zła.

Genetyka gwarancją plonu
Do upraw z przeznaczeniem na pasze firma Pioneer poleca odmiany o FAO 230-240, które mają podstawowy wpływ na wartość kiszonki. Nie można jednak zapomnieć też o odpowiedniej gęstości siewu – im mniejsza gęstość, tym więcej wytworzonych na roślinie kolb, terminie zbioru – 60-65 dni od momentu wyrzucenia znamion na kolby (amerykański sposób), technologii zbioru oraz jakości kiszenia. Przede wszystkim duże znaczenie ma tu odpowiednie ubijanie.

Pożeracz cynku
Niebagatelny wpływ na wartość kiszonki ma też odpowiednie nawożenie i odżywianie. Gamę dolistnych nawozów Wuxal do kukurydzy przedstawił Grzegorz Majewski z firmy Kazgod. Oprócz podstawowych nawozów NPK, zwracał uwagę na te zawierające gamę mikroelementów w jednym preparacie, lub wzbogacone w konkretny mikroelement. W przypadku kukurydzy polecano Wuxal Zn, gdyż jak podkreślił prof. Michalski kukurydza jest pożeraczem cynku”.

Ewa Grabowska
Wiadomości Rolnicze Polska
ewa@wrp.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności