Wóz paszowy dla średniego stada. Na co zwrócić uwagę?

Wóz paszowy z pionowym systemem mieszania Kuhn Profile

Na rynku polskim mamy wielu producentów oferujących wozy paszowe. I niemal każdy z nich oferuje szerokie spektrum produktów, nie wyłączając mniejszych konstrukcji. Na co zwrócić uwagę decydując się na niewielki wóz paszowy?

Na potrzeby artykułu jako średnie stado przyjmiemy takie o wielkości ok. 50 krów. Przy takiej wielkości stada najczęściej wykorzystywanymi wozami są te agregowane z ciągnikiem (zazwyczaj wystarczy już ciągnik o mocy ok. 40 KM), a możliwości jeśli chodzi o rozwiązania mamy naprawdę sporo.

Dobrać wóz do wielkości stada

To bodaj najważniejsza kwestia przy wyborze wozu paszowego. Jednak tutaj kalkulacja jest dość prosta; zakładając, że dzienne zapotrzebowanie krowy mlecznej na paszę to ok. 50 kg, a  1 m3 paszy waży ok 300 kg łatwo obliczyć, że 1 m3 TMR-u wystarczy na wyżywienie 6 krów dziennie, zatem dla naszego stada wystarczy wóz o pojemności 9 m3. Oczywiście należy tu wziąć pod uwagę plany dotyczące gospodarstwa, te bowiem również będą determinowały potrzeby dotyczące wozu paszowego.

System mieszania

Nawet biorąc pod uwagę niewielkie wozy paszowe, na rynku spotkamy się z aż trzema systemami mieszania: pionowym, poziomym i łopatowo-bębnowym. Ten pierwszy jest bodaj najbardziej popularny i wielu producentów stawia właśnie na taką konstrukcję (m.in. Kuhn, Faresin, Trioliet, Samasz, Alima Bis, Metaltech, Metal-Fach czy JF Feeder, Sano). Prosta konstrukcja i delikatne obchodzenie się z materiałem, a tym samym niewielkie ryzyko nadmiernego rozdrobnienia paszy to główne zalety wozów z poziomym systemem mieszania; mamy tu do czynienia z prostym rozwiązaniem napędu, który przekazywany jest na ślimak (wozy o interesującej nas pojemności będą wyposażone w jeden) poprzez przekładnię kątową, chociaż warto pamiętać, że w przypadku awarii takiej przekładni należy liczyć się ze sporymi kosztami.

Wóz z poziomym systemem mieszania Seko Samurai 5

Wozy z poziomym systemem mieszania to już zupełnie inna konstrukcja; mamy tutaj do czynienia z umieszczonymi na dnie swego rodzaju „rynny” ślimakami napędzanymi za pośrednictwem przekładni łańcuchowych. Niewielka średnica ślimaków w tego typu konstrukcjach wpływa na ich stosunkowo niewielką energochłonność, dzięki czemu maszyny te mogą współpracować z ciągnikami o mniejszych mocach i dobrze radzą sobie z niepociętym wcześniej materiałem, chociaż wozy ze ślimakami pionowymi często wyposażane są w przekładnie redukcyjne, które również pomagają w takich sytuacjach. Wracając do samego przeniesienia napędu, przekładnie łańcuchowe są bardziej wymagające w serwisowaniu; łańcuchy bowiem z czasem mogą się rozciągać i wymagają wymiany, ponadto należy zadbać o ich smarowanie (chociaż tutaj zwykle mamy do czynienia z automatycznymi systemami smarowania). Tego typu wozy paszowe oferują firmy takie jak Seko, Storti czy Zago.

Wóz z systemem łopatowo-bębnowym – Keenan MechFiber 270

Kolejną kategorię stanowią wozy z systemem łopatowo-bębnowym , wśród których również znajdziemy mniejsze konstrukcje. Tutaj właściwie jedynym graczem jest irlandzka firma Keenan z modelami MechFieber występującymi także w wariantach o pojemności 8 lub 10 m3. W tego typu konstrukcjach skrzynia załadunkowa stanowi bęben, w którym obraca się wał z łopatami, napędzany poprzez przekładnię łańcuchową. W tego typu wozach już podczas załadunku należy zadbać o odpowiedni rozkład poprzeczny składników, ponieważ w trakcie mieszania jest on ograniczony. Zwolennicy tego systemu zwracają jednak uwagę na bardzo dobrą strukturę TMR-u, który nie jest nadmiernie rozdrabniany.

Pozostałe kwestie

Często o wyborze wozu paszowego decydują jego gabaryty; ze względu na konstrukcję najbardziej kompaktowymi wozami są te z poziomymi ślimakami, jednak zwolennicy systemów z pionowymi ślimakami nie dają za wygraną, umieszczając np. oś jezdną za skrzynią załadunkową (Euromilk Rino FXS czy Strautmann Verti-Mix L). Ponadto producenci dysponują ofertą przystosowania gabarytów wozu do warunków panujących w gospodarstwie, bo jak wiadomo, wjazd wjazdowi nierówny.

Nieco na przegranej pozycji są tu wozy z systemem łopatowo-bębnowym, których konstrukcja nie pozwala na modyfikacje skrzyni załadunkowej. Warto oczywiście zastanowić się też nad umiejscowieniem wysypu na korytarz paszowy, tak aby odpowiadał warunkom w naszym gospodarstwie, bo i tutaj producenci mają szeroką ofertę dostosowaną do potrzeb. Zwróćmy uwagę również na możliwości systemu ważącego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności