Wojna robotów

Na naszym rynku rozpoczęła się istna wojna robotów. Nie jest to scenariusz science fiction czy kolejna część filmu Matrix. Tym razem chodzi o roboty udojowe. Do walki o klienta, obok firmy WestfaliaSurge i DeLaval, stanęła firma Alima Bis z robotem o nazwie Gaklaxy-Starline (na zdjęciu). Robota można było po raz pierwszy obejrzeć z bliska podczas targów Farma 2008 w Poznaniu. N

Wszystkie trzy propozycje reprezentują podobną myśl techniczną. Oczywiście, różną się od siebie, chociażby konstrukcją. Roboty były już wielokrotnie tematami naszych publikacji. Czytaj artykuły: Roboty! Do roboty… w dojarni lub Auto-dojarz – komputer zamiast człowieka lub Pierwszy w Polsce oraz Kongres w Olsztynie: wiedza i nowości.

Tego typu urządzenia są szalenie popularne, głównie w krajach skandynawskich. Około 700 robotów firmy DeLaval pracuje w samej Danii. Na całym świecie ok. 3 tysięcy.

W Polsce już od roku mówi się, że maszyny te znajdują nabywców. Jednak dopiero firma DeLaval to udowodniła. Pod koniec sierpnia tego roku, firma zaprosiła dziennikarzy na prezentację pierwszego w Polsce zainstalowanego i wdrożonego robota VMS, który rozpoczął pracę w gospodarstwie państwa Małgorzaty i Tomasza Kubiaków ze wsi Lubotyń woj kujawsko-pomorskie.

Teraz czas na nowego gracza na rynku. Jest nim firma Alima Bis ze Środy Wielkopolskiej. Firma, która powstała na początku lat 90., to jedno z czołowych przedsiębiorstw oferujących maszyny i urządzenia dla producentów mleka na rynku. W ofercie znajdują się m.in. systemy schładzania mleka oraz urządzenia do odbioru i transportu mleka. Ostatnio, do oferty dołączył także robot udojowy o nazwie Galaxy-Starline firmy Insentec z Holandii. To, co na pierwszy rzut oka wyróżnia tego robota od pozostałych, które już są na rynku, to ramię przemysłowe (odpowiedzialne za dojenie strzyków), które pozwala obsługiwać dwa boksy. Ramię wyposażone jest w system pozycjonowania strzyków przy użyciu kamery i lasera, czyli tzw. technologii czujników optycznych. Ramię pozwala na obsługę do 60 krów. Łatwo obliczyć, że za pomocą jednego ramienia, w systemie dwuboksowym, możemy doić nawet do 120 krów.

Więcej o robocie Galaxy-Starline w materiale filmowym.

Robot Galaxy-Starline jest wyposażony w szereg systemów i urządzeń. Sercem systemu udojowego jest jednostka maszynowa o nazwie PGMU (Prefabricated Galaxy Machinery Unit). Są w niej zainstalowane wszystkie komponenty, które są niezbędne do funkcjonowania robota. Aby zaoszczędzić miejsca, jednostka maszynowa może być instalowana bezpośrednio nad boksem udojowym. Zapewnia podciśnienie do układu oraz doprowadzanie wody do mycia i płukania. Aby sprawnie obsługiwać robota, niezbędny jest także system zarządzający Saturnus. To sprawny i czytelny, jak podkreśla producent program zarządzania, przetwarzający informację od Galaxy-Starline, którą umieszcza następnie w bazach danych krów. System alarmuje także hodowcę w przypadku wystąpienia problemów podczas doju. Kontroluje także jakość mleka.

tekst i foto: M. Simiński/Wrp.pl
współpraca: Jagoda Szwed/WRP

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności