Własny zakład szansą dla procentów żywca wieprzowego

0
398

W dniu 12 kwietnia bieżącego roku z inicjatywy Krzysztofa Mielnika Prezesa Spółdzielni Grupy Wielkopolskie, na zaproszenie Prezesa Wielkopolskiej Izby Rolniczej Piotra Walkowskiego i Wicewojewody Wielkopolskiego Przemysława Paci, miało miejsce spotkanie przedstawicieli grup producenckich z całej Wielkopolski.

Spotkanie otworzył Prezes Piotr Walkowski witając wszystkich zebranych, a po przybyciu Wicewojewody Przemysława Paci zebrani uczcili pamięć ofiar tragedii pod Smoleńskiem chwilą ciszy.

Powodem, dla którego zostało zorganizowane spotkanie jest sytuacja na rynku wieprzowiny i pojawiające się nowe możliwości polepszenia sytuacji w Wielkopolsce, a może nawet całym kraju.

Wprowadzenia dokonał Prezes Piotr Walkowski omawiając działania rządu w tej sprawie. Przekazał również informacje o działaniach Wielkopolskiej Izby Rolniczej w tym temacie i przekazał obecnym odpowiedź Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi dotyczące sytuacji na rynku wieprzowiny.

Prezes Piotr Walkowski powiedział,(…) że jeśli sami sobie nie stworzymy lepszych warunków nikt tego nie zrobi. Ani strajki, ani wyjście na drogi nic tu nie pomoże. Musimy sami znaleźć takie rozwiązanie, które pozwoli na wyjście obronną ręką producentom wieprzowiny, jak i ubojniom z polskim kapitałem z obecnej trudnej sytuacji. Są pewne mechanizmy, które pozwalają grupom producenckim na pozyskanie środków finansowych, zrzeszanie się i funkcjonowanie w ramach spółdzielni. Potrzebne jest zrzeszenie się grup i opracowanie dobrego planu, nie założeń tylko konkretnych działań łącznie z kosztorysem. W pracach tych bierze udział Pełnomocnik Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi ds. Grup Producenckich Mariusz Ciszak.
Jak Powiedział Prezes Walkowski: Rząd potrzebuje oddolnej inicjatywy, która byłaby impulsem do dalszych działań. Jeżeli zostaną przedstawione dobre rozwiązania, to będą one wdrażane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jeżeli się sprawdzą, to będzie to wskazanie kierunku w jakim należy pójść.

Wicewojewoda Przemysław Pacia: Uważam to spotkanie za bardzo ważne. Dopóki się nie zrobi czegoś na wsi dla wspólnego zjednoczenia, to możemy się spotykać jeszcze długo. W takiej sytuacji jaka jest teraz zawsze wszyscy (…) będą was ,rolników ogrywać. Dopóki się nie zjednoczymy ,nic się nie zmieni, będzie dalej tak jak jest. W polityce i interesach nie ma skrupułów”.
Dalej Wicewojewoda zadeklarował pomoc, wsparcie i doradztwo w szerokim zakresie.

Andrzej Tułaza szef grupy producenckiej Jar-Pek przedstawił pomysł, który się “urodził” w jego głowie całkiem niedawno. Chodzi o to, aby Wielkopolskie grupy producenckie przejęły pakiet większościowy jednej z ubojni. Wtedy rolnicy – producenci żywca wieprzowego sprzedawaliby trzodę do swojego zakładu i to oni mieliby wpływ na podejmowane przez zakład decyzje. Potrzeba na to pieniędzy ale i ten problem można przeskoczyć. Obecnie jest wola MRiRW, aby uzyskać potrzebne środki. Pojawiła się możliwość pozyskania kredytu z tzw. linii GP, który poręczyłaby Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Uzyskane w ten sposób środki pozwoliłyby na wejście z udziałami i przejęcie pakietu większościowego jednej z wielkopolskich ubojni. Gdyby udało się zrealizować ten pomysł, była boby to pierwsza ubojnia w kraju, której właścicielami byliby producenci trzody. W ślad za tym mogłyby pójść inne województwa.

Andrzej Tułaza omawiając założenia pokreślił, że Wielkopolska Izba Rolnicza wspiera od samego początku producentów trzody chlewnej, grupy producenckie. Inicjowała wiele spotkań, wspierała powstawanie i konsolidację grup.

Wstępnie udział zadeklarowało ok. 20 wielkopolskich grup producenckich trzody chlewnej. To jest mniej więcej połowa z czterdziestu kilku działających. Grupy uważają, że jest to bardzo dobry pomył, jednak podchodzą bardzo ostrożnie. Mają wiele wątpliwości, czy pomysł uda się wdrożyć, a jeśli tak, to czy przedsięwzięcie się powiedzie.
Należy tutaj zauważyć, że u naszych zachodnich sąsiadów taki model funkcjonuje z powodzeniem, ma największy potencjał produkcyjny i jest liczącym się partnerem w rozmowach.

Marta Ceglarek WIR