Wieś tradycyjna czy nowoczesna?

Z Arturem Ławniczakiem, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi rozmawia Renata Żaba.

Dlaczego w obecnych czasach warto zainteresować się i zająć wsią?
– Wieś jest prawdziwą ostoją tradycji i kultury, ale żeby przetrwać musi się przekształcać, dostosowywać do nowej rzeczywistości społeczno-gospodarczej. Bowiem wieś nowoczesna wcale nie pozostaje w sprzeczności z kultywowaniem tradycji przestrzennej, kulturowej czy społecznej. Ponadto niezbędną rzeczą dla zachowania dziedzictwa kulturowego wsi jest integracja jej społeczności. Niezwykle ważne jest, aby w dobie wszechobecnej globalizacji, zachować jednocześnie wszystko to, co stanowi folklor i koloryt polskiej wsi.

Czy w Pana resorcie podejmuje się jakieś działania w kierunku zachowania tradycyjnej tożsamości wsi przy jednoczesnej próbie dostosowywania jej do nowej rzeczywistości społeczno-gospodarczej?
– Oczywiście. Prace takie w resorcie prowadzone są od kilku lat. Bardzo często współpracujemy także przy pewnego rodzaju rozwiązaniach systemowych, dotyczących zachowania różnorodności polskiej wsi z innymi resortami – mam tu na myśli, np. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego czy ostatnio Ministerstwo Sportu i Turystyki, ale także z Instytutem Rozwoju Wsi i Rolnictwa Polskiej Akademii Nauk oraz z wieloma ośrodkami akademickimi. Jednak sama teoria, jak powinien wyglądać ten proces przemiany polskiej wsi z uwzględnieniem zachowania jej tradycyjności, bez solidnego wsparcia finansowego jest niesamowicie trudna. Często społeczności lokalne pozostawione same sobie nie są w stanie udźwignąć tego zadania. Stąd też, już w okresie przedakcesyjnym zabezpieczono na ten cel znaczne środki w programie SAPARD, a następnie, już po akcesji, w SPO Restrukturyzacja 2004-2006″. Z kolei w chwili obecnej, we wdrażanym już w części Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich 2007-2013 można odnaleźć podobne działania z o wiele większym budżetem na te cele. Tu chciałbym wspomnieć szczególnie o takich działaniach, jak: “Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej”, “Tworzenie i rozwój mikroprzedsiębiorstw”, “Zwiększanie wartości dodanej”, “Podstawowe usługi” – to w kwestii innowacyjności obszarów wiejskich. Pamiętając z kolei o tradycyjności, nie sposób nie wymienić tu działania “Odnowa i rozwój wsi” czy osi “Leader”.

Czy działania wdrażane w ramach PROW będą odpowiedzią na wszystkie bolączki polskiej wsi?
– Proces dostosowywania się do nowych okoliczności, jakie narzuca nam ciągle zmieniający się świat jest procesem dość długim – liczonym w kilku może kilkunastu latach. Przed administracją centralną, jak również samorządową stoi ogromne wyzwanie, jakim jest sprawne i co najważniejsze właściwe wykorzystanie środków z Unii Europejskiej, które Polska otrzymała na okres 2007-2013. Poza wspomnianym wcześniej Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich, mamy do wykorzystania środki Regionalnych Programów Operacyjnych, Programu Operacyjnego dla Rozwoju Polski Wschodniej, Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki czy Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, a są to naprawdę ogromne środki finansowe liczone w milionach euro, z czego część będzie skierowana również do obszarów wiejskich.

Jakie wyzwania w związku z tym stoją przed administracją samorządową?
– Administracja samorządowa odgrywa znaczącą rolę w rozwoju obszarów wiejskich.Doświadczenia zebrane przez nią przy wdrażaniu Programów z okresu 2004-2006, alei wcześniej z okresu przedakcesyjnego są gwarantem, że bieżące środki zostaną sprawnie i racjonalnie wydane. Samorząd ma najlepsze rozeznanie w zakresie potrzeb własnych społeczności lokalnych, patrząc np. przez pryzmat zróżnicowań regionalnych (przyrodniczych, kulturowych) funkcjonujących jako tzw. “małe ojczyzny”. Ponadto, sam niejednokrotnie dysponując własnymi środkami finansowymi, przeznacza je na działania uzupełniające się z działaniami z zakresu działań poszczególnych programów. Tak się stało np. w przypadku “SPO “Restrukturyzacja …” w ramach działania “Odnowa wsi oraz zachowanie i ochrona dziedzictwa kulturowego”. W sytuacji, gdy zabrakło środków finansowych, a oczekiwania społeczności wiejskich w zakresie inwestycji infrastrukturalnych w tym zakresie były ogromne, różnicę tę pokrył z własnego budżetu samorząd województwa. Z kolei w przypadku kilku województw samorząd poszedł znacznie dalej – stworzył własne programy Odnowy wsi.

W kontekście tradycyjności i nowoczesności polskiej wsi, co jest w rzeczywistości tematem tej rozmowy, rodzi się w związku z tym pytanie: Czym w takim razie jest Odnowa wsi?
– Można powiedzieć, że odnowa wsi jest reakcją na pewien kryzys wsi i rolnictwa, spowodowany pustoszeniem obszarów wiejskich i ich częściową marginalizacją, a zarazem przekonaniem, że polska wieś, zachowując tożsamość wartości dziedzictwa duchowego, kulturowego i materialnego, powinna się rozwijać według zasad zrównoważonego rozwoju obszarów wiejskich. Odnowa wsi zapewnia ochronę dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego regionu oraz wskazuje cele i zasady funkcjonowania jednostek osadniczych, a także sposoby dążenia do założonych standardów, które gwarantują pomyślność ekonomiczną mieszkańców wsi.

Czy są takie sytuacje, że kiedy społeczność wiejska zobaczy przykłady działań odnowy w innym regionie, to z reguły chce tego typu rozwiązania wdrożyć na swoim terenie?
– Przede wszystkim liczy się pomysł, ale istotne jest też czerpanie wzorów i kreatywność, zaś przykłady odnowy wsi mają zainspirować do działania. Doskonale wiemy, że obszary wiejskie są bardzo zróżnicowane i ważne jest, aby tę różnorodność zachować. Każdy region i wieś ma specyficzny, właściwy sobie charakter, który trzeba odpowiednio wspierać. Można zatem powiedzieć, że cel jest jeden, ale osiągnąć go można na różne sposoby, stąd też działania podejmowane w każdym regionie czy też wsi wyglądają zupełnie inaczej. Bowiem każdy projekt jest niepowtarzalny, inny, oparty na bogactwie kulturowym i krajobrazowym danego regionu. Natomiast zrealizowane przedsięwzięcia z zakresu odnowy wsi wywołują pozytywne zmiany w wymiarze społecznym i gospodarczym. Szczególnie zmiany te dotyczą miejsca zamieszkania, organizacji przestrzeni publicznej, infrastruktury, usług, komunikacji, bezpieczeństwa i zaspokajania potrzeb bytowych i duchowych. Zawsze trzeba wybrać własny i samodzielny sposób odnowy wsi, gdyż tylko taki będzie najlepszy dla mieszkańców danego regionu.

Jak zatem ma się do próby stworzenia z polskiej wsi miejsca innowacyjnego wspomniany wcześniej “Leader” – czy działania wdrażane przy jego pomocy mogą być szansą i pomocą w aktywizacji życia obszarów wiejskich?
– “Leader”s jest pewnego rodzaju metodą, dzięki której przy zaangażowaniu lokalnego potencjału społecznego, z uwzględnieniem zarazem jego wielosektorowości, można w doskonały sposób wykorzystać dla rozwoju obszarów wiejskich niekonwencjonalne walory wsi: krajobraz, dziedzictwo historyczne i kulturowe. Jednak pomimo długiej już tradycji współpracy – nazwijmy ją “społecznej” – współczesna polska wieś nadal charakteryzuje się słabo rozwiniętym kapitałem społecznym, brakiem pewnego zaufania do współdziałania i wszelkiego rodzaju inicjatyw oddolnych. Przed “Lederem” stoi więc nie lada wyzwanie. W regionach, w których znajdują się duże, silne gospodarstwa rolne, produkujące na rynek, dominującym kierunkiem jest i będzie zapewne w dalszym ciągu rolnictwo. Natomiast tam, gdzie gospodarstwa te są wielokierunkowe, mniejsze i z trudem dają sobie radę na rynku rolnym, istotne jest poszukiwanie pomysłu na dodatkowe źródła dochodów z wykorzystaniem zasobó, znajdujących się na wsi, w gospodarstwach rolnych, wynikających z korzeni społeczności lokalnych. Wszystko to przy wyżej wspomnianym podejściu może stać się walorem, bowiem obszary wiejskie rozwijają się dzięki sprzedaży produktów i świadczonych usług, a nie podziałowi pieniędzy publicznych. Rozwijają się dzięki pracy i zaangażowaniu społeczności lokalnych, dla których podejście “Leader” może być wielką szansą i pomocą we wszechstronnej aktywizacji życia obszarów wiejskich w naszym kraju.

Wobec tak szybkich zmian i wyzwań współczesności polska wieś to nadal dobre miejsce do życia?
– Wiemy, że pozycja obszarów wiejskich, zwłaszcza tych będących w gorszej sytuacji, staje się z czasem coraz trudniejsza. Zdarza się tak, że wieś ubożeje, ubywa rolników i zmienia się charakter samego rolnictwa, zaś młodzi i zdolni mieszkańcy wyjeżdżają za granicę. Mimo tych zmian, wieś to nadal dobre miejsce do życia. Ważne jest, by na wsi mieszkali ci, którzy świadomie wybrali to miejsce. Konieczne jest też, aby mieszkańcy wsi byli przygotowani do wprowadzania zmian i umiejętnie powiązali aktywność z przedsiębiorczością. Dlatego też dzisiaj nie wystarczy powielanie istniejących rozwiązań. Trzeba się odważyć na tworzenie nowości na wsi, a nie czekać na to, co przyniesie los. Wieś pozostanie sobą, pielęgnując oprócz tak pięknej kultury duchowej, również wszelkie detale i formy architektoniczne, zwłaszcza te, które decydują o jej niepowtarzalności. Jako osobie od zawsze związanej z wsią – marzy mi się, mając na uwadze tak znaczne środki strukturalne do wykorzystania, by polska wieś pozostając nadal tradycyjną, uzyskała tak atrakcyjny potencjał gospodarczy, który pozwoli stać się jej w najbliższym czasie silnie konkurencyjną na dynamicznie zmieniającym się rynku europejskim, ale także światowym.

Renata Żaba

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności