Węgrzy i Czesi protestują

0
419

Coraz silniej słychać głosy protestujących producentów mleka z Europy Środkowej przeciwko polityce unijnej w sektorze mleczarskim. Węgrzy obwiniają Unię o forsowanie podwyżek kwot i domagają się ich zamrożenia. Wielka nadpodaż doprowadziła do masowego uboju krów – ich liczba spadła o 10%, do 180 tys. sztuk. Podobnie wygląda w Czechach. Jeśli fatalna sytuacja rolników nie ulegnie poprawie, może to spowodować wybicie 30-40 tys. krów w ciągu półrocza.

Według węgierskich producentów mleka polityka Unii w tym sektorze spowodowała gwałtowny spadek cen skupu. W kwietniu 2008 r. rolnicy otrzymywali średnio 95 forintów (37,4 eurocentów) za litr surowca, natomiast w ciągu kolejnych 12 miesięcy ceny spadły o połowę do 55 forintów (18,6 eurocentów) i były najniższe od 1998 roku. Zagrożonych jest ponad 10 tys. miejsc pracy w branży mleczarskiej.

W Czechach rolnicy domagają się wyższych cen skupu i utrzymują, że obecne już od ponad pół roku nie pokrywają kosztów produkcji. Za litr mleka otrzymują 6 koron (22,6 eurocentów) wobec 9 koron (35 eurocentów) rok wcześniej. Jeśli taka sytuacja utrzyma się dalej to pracę straci około 2 tys. osób.