W sprawie suszy rolniczej – IRWŁ apeluje do MRiRW

0
425

Izba Rolnicza Województwa Łódzkiego wystosowała apel do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie suszy rolniczej, która zaczyna być zauważalna na terenie województwa Łódzkiego.

Rolnicy z województwa łódzkiego, szczególnie z powiatu łódzko-wschodniego, zwracają uwagę na niekorzystne warunki pogodowe, które zaczęły występować wraz z nadejściem nowego sezonu produkcyjnego. Niestety od dłuższego czasu nie wystąpiły stałe i intensywne opady deszczu. Rolnicy, m.in. przedstawiciele Rady Powiatowej Izby Rolniczej Województwa Łódzkiego Powiatu Łódzko-Wschodniego, alarmują, że w tej chwili sytuacja na polach i w uprawach jest zdecydowanie bardziej poważna niż w porównywalnym okresie ubiegłego roku, ponieważ po bezśnieżnej zimie, gleba nie posiada wystarczających zapasów wilgoci. Już teraz można mówić o stanie suszy rolniczej. Niestety najbliższe prognozy pogody nie przewidują tak znaczących opadów, które mogłyby wyrównać niedobory wilgoci w ziemi, a niedawne burze piaskowe nie polepszyły sytuacji, ponieważ gleba została jeszcze bardziej wysuszona – mówi Bronisław Węglewski, prezes IRWŁ.

Samorząd rolniczy województwa łódzkiego apeluje do szefa resortu rolnictwa o bieżące monitorowanie kraju pod względem suszy oraz o wystąpienie do Rady Ministrów o zabezpieczenia środków finansowych na działania pomocowe dla producentów rolnych.

Zwraca się także do ministerstwa rolnictwa o przeanalizowanie i uaktualnienie, w stosunku do zachodzących zmian klimatycznych, procedur na podstawie których Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – PIB w Puławach, raportuje o stanie suszy w kraju.

Zdaniem IRWŁ, raporty Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej nie odzwierciedlają stanu faktycznego na polach, gdzie „gołym okiem” widać postępującą suszę rolniczą, ale przede wszystkim publikowane są za późno (dopiero 20 maja br.).

IRWŁ ponawia również apel o podjęcie działań, by podstawą szacowania szkód dla upraw uwzględnionych w ustawie o dopłatach do ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich w Polsce była decyzja gminnych komisji szacujących straty, a nie system monitoringu suszy opracowany przez IUNG.

Źródło: IRWŁ