W skupach zamiast polskich tuczników wolą niemieckie

Sytuacja na krajowym rynku trzody chlewnej jest fatalna. Ceny oferowane za świnie są najniższe od pięciu lat. Obecnie podmioty skupowe płacą od 3,00 do 4,10 złotych za kilogram żywca. Często zdarza się też, że nie chcą kupować dostarczonych przez rolników tuczników tłumacząc się pełnymi chłodniami. Tymczasem tuczniki przyjeżdżają do nas na dużą skalę zza zachodniej granicy…

Hodowców niepokoi i bulwersuje fakt przywożenia do naszego kraju żywych świń z Niemiec w cenie ok. 2,50 zł/kg żywca. Szczególnie, że niemiecka trzoda chlewna pochodzi ze stref objętych ASF. Dlatego producenci trzody chlewnej z Podlasia za pośrednictwem izby rolniczej zwrócili się do Głównego Lekarz Weterynarii o wyjaśnienie tej sprawy oraz monitorowanie importu żywych świń z Nieniec.

Według Podlaskiej Izby Rolniczej zakłady mięsne w Niemczech nie chcą tego kupować ani przetwarzać, dlatego zamiast zdrowe świnie przeznaczać do utylizacji, eksportuje się je do Polski w bardzo niskiej cenie. Straty Niemieckich hodowców trzody chlewnej spowodowane ASF wynikające z obniżenia dochodów są wyrównywane przez niemiecki rząd.

– Przyjeżdżające żywe świnie z Niemiec w cenie 2,50 zł/kg całkowicie destabilizują Polski rynek trzody chlewnej. Po przez takie działania cena żywca wieprzowego kształtuje się na poziomie poniżej 3,50 kg/żywca. Polscy hodowcy trzody chlewnej proszą o interwencję i zatrzymanie importu, żywych świń z Niemiec pochodzących ze stref objętych ASF – mówi Grzegorz Leszczyński, prezes PIR.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności