W ochronie praw zwierząt

Fundacje, działające, m.in. na rzecz ochrony praw zwierząt zwróciły się do premier Ewy Kopacz o większe zainteresowanie się prawami zwierząt w Polsce. Apelują również o poprawę ustawy o ochronie zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych i edukacyjnych oraz jego procesu legislacyjnego. Czy pani premier odpowie na ten apel?

„Apel do Prezes Rady Ministrów Pani Ewy Kopacz w sprawie przestrzegania podstawowych praw zwierząt w Polsce
Jako organizacje pozarządowe, działające w Polsce na rzecz ochrony praw zwierząt oraz demokratycznego państwa prawa, wyrażamy głębokie zaniepokojenie obecnym statusem zwierząt w Polsce i polityka rządu związaną z zapewnieniem im podstawowych potrzeb psychicznych i fizycznych. Nigdy wcześniej w Polsce nie zaistniała sytuacja, w której tak wiele spraw dotyczących dobrostanu zwierząt, pozostawałoby nierozwiązanych lub było rozwiązanych na niekorzyść zwierząt. Proszę pozwolić na wyliczenie choćby niektórych z nich: nie została jednoznacznie uregulowana przez rząd i parlament sprawa uboju rytualnego; nie został rozwiązany problem niskiego poziomu opieki samorządów nad bezdomnymi zwierzętami; wciąż jest aktualny problem okrutnych warunków, w jakich zwierzęta rzeźne transportowane są na duże odległości; bulwersuje temat hodowli zwierząt na futra; wątpliwości niezmiennie budzi jakość kontroli dobrostanu zwierząt w Polsce; w dalszym ciągu nie są bezpieczne polskie łosie; wciąż zwierzęta wykorzystywane są w Polsce do ciężkich – ponad ich siły – prac fizycznych, czego najlepszym przykładem jest sytuacja koni wożących turystów do Morskiego Oka. Lista tych spraw jest znacznie dłuższa.

Sprawą, która budzi nasz szczególny sprzeciw, jest rządowy projekt ustawy o ochronie zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych i edukacyjnych, którego celem jest transpozycja do polskiego porządku prawnego Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/63/UE z dnia 22 września 2010 r. w sprawie ochrony zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych. O wadach prawnych tego projektu i nowych standardach obniżających ochronę zwierząt w Polsce informujemy od wielu tygodni, ale nasz głos wydaje się być niesłuchanym. Zaproponowane przez ministra nauki i szkolnictwa wyższego poprawki nie są, według nas, wystarczające. Projekt rządowy w takim kształcie nadal nie wprowadza nawet minimalnych standardów wynikających z przedmiotowej dyrektywy, a w wielu przypadkach te standardy obniża. Ustawa w tej formie stwarza ryzyko – a w naszym odczuciu wysokie prawdopodobieństwo – dodatkowego bólu, cierpienia i stresu zwierząt. Obecne rozwiązania nie gwarantują również obywatelom i organizacjom pozarządowym żadnych mechanizmów kontroli społecznej w obszarze objętych niniejszą ustawą procedur. Zastrzeżenia budzi również przejrzystość związanego z tą ustawą procesu legislacyjnego.

Mamy świadomość, że Polska jest już spóźniona z implementacją tej dyrektywy, ale pośpiech nigdy nie może być usprawiedliwieniem dla stanowienia niskiej jakości prawa i obniżania jakichkolwiek standardów, a szczególnie tych dotyczących ochrony zdanych na łaskę człowieka zwierząt. Dlatego tez niezmiernie ważne jest dla nas, aby Pani Premier spotkała się z nami i wysłuchała naszych argumentów. Takie spotkanie powinno się odbyć niezwłocznie, jeszcze przed kolejnym posiedzeniem połączonych Komisji Sejmowych Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, które zajmują się projektem tej ustawy. Mamy nadzieję, że dzięki temu przy wsparciu Pani Premier i Rady Ministrów, jako wnioskodawcy tej ustawy, uwzględnione zostaną nasze poprawki do tego projektu. Nadal również – zgodnie z regulaminem Sejmu – Rada Ministrów może wystąpić z inicjatywą wycofania projektu tej ustawy. Wspólnie możemy stworzyć lepszy projekt, w trosce o jakość prawa i przede wszystkim w trosce o prawa zwierząt.
Pani Premier, z wielką nadzieją przyjęliśmy – zaledwie kilka tygodni temu – Pani odwołanie się do słów Milana Kundery, wypowiedziane w kontekście praw zwierząt, ze Prawdziwa dobroć człowieka może wyrazić się w sposób absolutnie czysty i wolny tylko w stosunku do tego, kto nie reprezentuje żadnej siły. Prawdziwa moralna próba ludzkości, najbardziej podstawowa (…) polega na jego stosunku do tych, którzy są wydani na jego łaskę i niełaskę: do zwierząt. Dla wielu ludzi to tylko słowa, ale nie dla nas! Pani Premier, w imieniu zwierząt – prosimy Panią o pilne spotkanie!

Osoba do kontaktu w sprawie organizacji spotkania z naszej strony jest Anna Gdula, prezes zarządu Fundacji Ochrony Zwierząt i Środowiska Lex Nova (…)

Z wyrazami szacunku,
Fundacja Ochrony Zwierząt i Środowiska Lex Nova
Fundacja na Rzecz Ochrony Zwierząt Ius Animalia
Stowarzyszenie Sieć Obywatelska – Watchdog Polska
Fundacja Klinika Rządzenia”
Pismo załączono również do
Radosława Sikorskiego, marszałka Sejmu RP,
prof. Leny Kolarskiej-Bobińskiej, minister nauki i szkolnictwa wyższego,
dr Marka Sawickiego, ministra rolnictwa,
dr Piotra Bauć, posła RP, przewodniczącego Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży,
Krzysztofa Jurgiel, posła RP, przewodniczącego Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi,
Rafała Grupińskiego, posła RP, przewodniczącego klubu parlamentarnego Platforma Obywatelska,
dr Jarosława Kaczyńskiego, posła RP, przewodniczącego klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości,
Jana Burego, posła RP, przewodniczącego klubu parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego,
Leszka Millera, posła RP, przewodniczącego klubu poselskiego Sojuszu Lewicy Demokratycznej,
Janusza Palikota, posła RP przewodniczącego klubu poselskiego Twój Ruch,
Arkadiusza Mularczyka, posła RP, przewodniczącego klubu parlamentarnego Sprawiedliwa Polska,
Artura Dębskiego, posła RP, przewodniczącego koła poselskiego Bezpieczeństwo i Gospodarka.
Renata Struzik za: Fundacja IUS ANIMALIA