Uwolniony rynek mleka = szansa, czy zagrożenie?

Już ponad tydzień temu, 31. marca zostały zniesione kwoty mleczne. Po ponad 30 latach w Unii Europejskiej i 11 latach w Polsce, rynek mleka został uwolniony. Czego możemy spodziewać się w kolejnych miesiącach…?

We wtorek, 31. marca 2015 roku system kwotowania produkcji mleka w Unii Europejskiej został zniesiony. Jedni czekali na ten moment z niecierpliwością, inni z obawą. Powód? Dla dużych producentów mleka uwolnienie kwot mlecznych to ogromny potencjał zwiększenia produkcji i produktywności. Z kolei mali gospodarze mogą nie wytrzymać presji konkurencji i rynku, co będzie zagrażać ich egzystencji w sektorze. Z zaistniałej sytuacji cieszą się Niemcy – największy producent mleka w Unii Europejskiej oraz Irlandia – największy eksporter tego produktu ze Wspólnoty. Z kolei Belgowie, w obawie przed wypadnięciem z rynku, protestowali 31. marca w Brukseli. Według protestujących kwoty chroniły niewielkich producentów przed konkurencją ze strony wielkich koncernów.
System kwotowania produkcji mleka został wprowadzony w Unii Europejskiej w 1984 roku w celu ustabilizowania rynku, gdy podaż znacznie przewyższała popyt, a zapasy, jakie w tym okresie systematycznie rosły nazywano „jeziorami mleka” i górami masła”.
Europejska Rada Mleczarska (EMB), federacja producentów mleka zrzeszająca członków z 13 krajów UE już pisze czarny scenariusz – według niej rynek nie poradzi sobie ze znacznym wzrostem produkcji, przez co ceny gwałtownie spadną. To z kolei może doprowadzić do kryzysu w sektorze mleczarskim. Niemiecki Narodowy Związek Rolników (DBV) nie kryje zadowolenia – według niego producenci mleka w końcu będą zwolnieni z kar za nadprodukcję i przekroczenie limitów. I nie ma się co dziwić – w ciągu całego okresu kwotowania Niemcy wydali łącznie ok. 15 mld EUR na kary z tytułu przekroczenia kwot, odkupowaniu kwot produkcyjnych i opłat kwotowych.

Według badań przeprowadzonych przez Stowarzyszenie Rolników z Irlandii (IFA) szacuje się, że w związku z końcem kwotowania produkcji mleka w Irlandii powstanie dodatkowych 9,5 tys. miejsc pracy i kraj ten może liczyć na o 1,3 mld EUR większe roczne przychody z eksportu. Producenci mleka z Irlandii są dobrze przygotowani na zniesienie kwot. A Polska? Duże przedsiębiorstwa zacierają ręce. W końcu i my do tej pory ograniczaliśmy produkcję, co i tak nie uchroniło nas przed przekroczeniem limitów – po raz kolejny w dopiero co zakończonym sezonie zostaniemy obciążeni karami. Z kolei mali producenci staną przed wyborem: sprostać konkurencji i wymogom rynku w pojedynkę, co wydaje się być nierealne lub… połączyć swoje moce z innymi małymi producentami – konsolidacja wydaje się tu być jedynym sensownym rozwiązaniem. A co zrobią? Czas pokaże…

Renata Struzik, źródło: FAMMU/FAPA