Uwaga na Barszcz Sosnowskiego!

W ostatnim czasie zwiększyło się zagrożenie spowodowane przez Barszcz Sosnowskiego. Pamiętajmy o ostrożności w przypadku zwalczania tej rośliny – ma ona działanie toksyczne i parzące! Jak ją zwalczyć…?

W ostatnim okresie pojawiły się informacje o zwiększającym się zagrożeniu powodowanym przez Barszcz Sosnowskiego. Zagrożenie to zwiększa się szczególnie w okresie słonecznej pogody oraz wysokiej temperatury i wilgotności powietrza. Roślina ta jest bardzo szkodliwa dla człowieka – ma działanie toksyczne i parzące.

Barszcz Sosnowskiego nie dość, że silnie zachwaszcza teren, to włoski na jego liściach i łodygach wydzielają substancję parzącą. Roztarte liście lub łodyga mają charakterystyczny zapach kumaryny. Jej parzące działanie nasila się podczas słonecznej pogody, wysokiej temperatury i dużej wilgotności powietrza. Efekt? Zapalenie skóry, pęcherze, źle gojące się rany i długo zanikające blizny. A do tego w przypadku dotknięcie do oczu – zapalenie spojówek.

Najskuteczniejszą metodą zwalczania Barszczu Sosnowskiego jest mechaniczne niszczenie roślin, najlepiej jesienią. Można to robić ręcznie przy pomocą motyki, ale koniecznie w rękawicach, lub przy pomocy specjalistycznego sprzętu.

Barszcz Sosnowskiego można także niszczyć mechanicznie w drugim roku wegetacji, gdy wyrastają pędy. Koniecznie trzeba to zrobić przed owocowaniem, a najlepiej tuż przed lub w trakcie kwitnienia. Skuteczne jest jego wykaszanie, 2-4 razy w trakcie sezonu. Należy jednak pamiętać, że im wyżej koszone są rośliny, tym większe prawdopodobieństwo odrastania nowych baldachów na niższych piętrach. Dodatkowo, koszenie sprawia, że Barszcz Sosnowskiego staje się rośliną wieloletnią. Rozwiązanie jest tu bardzo częste koszenie, które wymęczy rośliny. W takiej sytuacji, w pewnym momencie można przejść na walkę chemiczną, którą w określonych przypadkach można wykorzystać jako jedyną i podstawową metodę. Czym? Środkami zawierającymi glifosat.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności