fbpx
Strona głównaUprawaOchrona roślinUprawki pożniwne niszczące samosiewy i chwasty

Uprawki pożniwne niszczące samosiewy i chwasty

Pierwszym zabiegiem pożniwnym jest zwykle płytka orka, na 6-8 cm – podorywka, poprzedzona niekiedy wysiewem nawozów wapniowych, ewentualnie rozlewem gnojowicy. W przypadku wysokiej ścierni oraz pozostawieniu na polu większej ilości słomy, podorywka powinna być wykonana głębiej. 

Przy wysokiej ścierni wykonujemy głębszą podorywkę  do 12 cm, by całkowicie przykryć pozostawione resztki pożniwne. Jej celem jest także ograniczenie parowania wody z głębszych warstw gleby, pobudzenie do kiełkowania samosiewów zbóż i rzepaku oraz nasion osypanych chwastów, jak też zniszczenie rosnących.

Ze względów ekonomicznych podorywka może być zastąpiona broną talerzową,  kultywatorem lub odpowiednim agregatem. Do pospolitych chwastów spotykanych na ścierniskach należą m.in.: gwiazdnica pospolita, różne gatunki rdestów, chwasty prosowate (włośnice i chwastnica jednostronna), rumianowate (rumian polny i maruna bezwonna), przymiotno kanadyjskie, mak polny,  fiołki, przetaczniki, zaś na zaniedbanych polach, także ostrożeń polny, skrzyp oraz perz. Umiejętnie prowadzona walka mechaniczna, zwłaszcza przy sprzyjającym przebiegu pogody (opadach) umożliwia masowe kiełkowanie i wschody nasion chwastów, które wówczas łatwo jest mechanicznie zniszczyć.

Szczególnie groźne są samosiewy zbóż

Późniejsze zabiegi pielęgnacyjne, głównie bronowanie powinny likwidować zaskorupienie gleby i młode siewki wschodzących chwastów oraz stymulować do kiełkowania kolejne.

Jednak wiele gatunków chwastów,  przechodzi krótszy lub dłuższy okres spoczynku, zanim skiełkują, niektóre z nich dopiero w okresie wiosennym (chwasty jare). Często jednak bardziej groźne dla ozimych form zbóż i rzepaku, są samosiewy tych roślin, które nie tylko zacieniają uprawy oraz konkurują z uprawianą rośliną o wodę i składniki pokarmowe, ale także pośredniczą w rozprzestrzenianiu chorób i szkodników. Szczególnie groźne dla pszenicy ozimej są nie tylko samosiewy tego gatunku, ale także jęczmienia, tylko w nieco mniejszym stopniu pszenżyta i żyta, zaś w najmniejszym owsa.

Jęczmień, żyto i pszenżyto silnie krzewią się jesienią i skutecznie zawłaszczają przestrzeń życiową pszenicy, bądź innych zbóż. Jest to szczególnie groźne, bowiem po wschodach, nie można ich zniszczyć graminicydami. W takim przypadku warto niekiedy opóźnić zasiew pszenicy, stwarzając optymalne warunki oraz dłuższy okres do rozkładu słomy oraz wschodów samosiewów, by następnie mechanicznie lub chemicznie je zlikwidować. Uciążliwe w zasiewach zbóż ozimych mogą być także osypane nasiona rzepaku, zaś w zasiewach rzepaku osypane ziarniaki zbóż (zwłaszcza jęczmień, pszenżyto i żyto), które po wschodach silnie konkurują z rośliną uprawną o światło, wodę i pokarmy.

Samosiew rzepaku można pozostawić?

W praktyce, jeśli bezpośrednio po żniwach spadnie deszcz, bądź gleba jest w miarę wilgotna należy stalerzować ściernisko i wierzchnią warstwę gleby, odczekać 5-10 dni, by osypane nasiona skiełkowały, a następnie przystąpić do pożniwnej uprawy roli, eliminując przy okazji wyrosłe samosiewy oraz chwasty. Niemniej w przypadku samosiewów rzepaku, jeśli roślina ta uprawiana jest co 4-5 lat, bądź rzadziej na danym polu, osobiście zostawiłbym skiełkowane rośliny rzepaku do czasu zasiewu rośliny następczej, głównie zbóż ozimych. W tym przypadku samosiew rzepaku można potraktować jako poplon ścierniskowy, który wniesie bezkosztowo do gleby znaczne ilości substancji organicznej oraz zapobiegnie stratom składników, zwłaszcza N i S.

Jest to oczywiście dyskusyjne podejście, narażę się zapewne specjalistom od ochrony roślin, ale osobiście  widziałem pozostawione samosiewy tej rośliny i udane uprawy następcze zbóż ozimych. Przed ich zasiewem, rośliny rzepaku były niszczone (rozdrabniane) broną talerzową lub innym narzędziem, następnie wysiewano nawozy PK, które przyorywano orką siewną na głębokość około 20 cm, po czym wykonywano wałowanie połączone z bronowaniem i siew zbóż. Wszystkie te czynności wykonywano w okresie  2-3 dni. Oczywiście natychmiastowy po orce wysiew zbóż (poprzedzony wałowaniem) jest szczególnie ważny w okresach posusznych.

Główna wadą pozostawionych samosiewów rzepaku, było silne przesuszenie gleby, zwłaszcza w latach posusznych, co znacznie utrudniało wykonanie niezbędnych uprawek i kiełkowanie ziarna zbóż. Dlatego zabiegi te należałoby wykonywać po większych opadach, licząc się często z opóźnieniem wysiewu zbóż. Należy dodać, iż z przyoraną biomasą roślin rzepaku  wnosi się także do gleby ponad 85 proc. wody, zawartej w tej biomasie. Ze względów fitosanitarnych nie zalecałbym natomiast pozostawiania samosiewów rzepaku, przy jego częstej uprawie na danym polu (co 2-3 lata), a szczególnie samosiewów zbóż (zwłaszcza pszenicy i jęczmienia), ze względu na ich duży udział w strukturze zasiewów i częstą uprawę po sobie lub w wąskich przedziałach czasowych.

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!

Polityka Prywatności

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wydawnictwo PLANTPRESS poleca

INNE ARTYKUŁY AUTORA




ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Newsletter

Zapisz się do Rolniczego Newslettera WRP.pl, aby otrzymywać informacje o tym co aktualnie najważniejsze w krajowym i zagranicznym rolnictwie.