fbpx
Strona głównaWiadomościUnijna strategia leśna uderza w interesy gospodarcze Polski

Unijna strategia leśna uderza w interesy gospodarcze Polski

Według Komisji Europejskiej, nowa unijna strategia leśna 2030 stanowi część Europejskiego Zielonego Ładu i unijnej strategii na rzecz bioróżnorodności 2030. Wraz z pakietem legislacyjnym „Fit for 55” Unia otrzymuje jeszcze jedno narzędzie do redukcji gazów cieplarnianych o co najmniej 55 proc. do 2030 r. oraz do osiągnięcia neutralności klimatycznej w 2050 r.

Strategia leśna powinna odegrać istotną rolę przy realizacji zobowiązania UE do zwiększania pochłaniania dwutlenku węgla ( CO2) przez naturalne pochłaniacze, zgodnie z wymogami Prawa o klimacie.

– Lasy posiadają duże zdolności do pochłaniania CO2 w procesie fotosyntezy. Co prawda wydalają ten gaz podczas oddychania drzew i roślin oraz ich rozkładu, jednakże absorbują i magazynują znacznie więcej. Na pewno Unia Europejska ma słuszność, gdy wskazuje lasy jako pochłaniacze dwutlenku węgla, gdy oczekuje dzięki nim ograniczenia efektów zmiany klimatu, np. drzewa służą ochładzaniu miast, mogą chronić przed powodziami i ograniczają skutki suszy. W Parlamencie Europejskim występowałem z krytyczną oceną Zielonego Ładu, ostatnio w dniu 7 marca br. na sesji plenarnej w Strasburgu. Jeśli zaś idzie o strategię leśną, jej zasadnicze kierunki działania zasługują na uznanie, choć musimy uważnie przeanalizować skutki, jakie przyniesie w niedalekiej przyszłości. Takiej analizy nie przeprowadzili jak dotąd brukselscy eksperci i urzędnicy, co stało się poniekąd normą przy wytwarzaniu dokumentów – mówi Krzysztof Jurgiel, były minister rolnictwa, a obecnie poseł do Parlamentu Europejskiego.

Lasy i inne obszary zalesione zajmują ponad 43,5 proc. powierzchni lądowej UE. Chociaż w ostatnich dziesięcioleciach powierzchnia lasów zwiększyła się dzięki procesom naturalnym, zalesianiu, zrównoważonej gospodarce i odbudowie drzewostanu, to należy zdecydowanie poprawić stan ochrony lasów. Obok wzmożonej działalności gospodarczej prowadzącej do nadmiernego wycinania drzew, jeszcze większe spustoszenia powodują szkodniki, zanieczyszczenia i choroby drzew.

W nowej strategii leśnej UE nakreślono wizję i konkretne działania w celu zwiększenia ilości i jakości lasów oraz na rzecz wzmocnienia ochrony, odbudowy i odporności. Unijne propozycje mają wszakże pułapki, niebezpieczne w skutkach. W strategii znajduje się postulat objęcia ochroną co najmniej 30 proc. powierzchni lądowej UE, a 10 proc. ochroną ścisłą. Obecnie ledwie 3 proc. powierzchni UE podlega ścisłej ochronie. Ambicje urzędników UE każą zwiększyć obecną powierzchnię ochrony ścisłej o 2,7 mln ha.

– W Polsce obszary leśne stanowią jedną trzecią kraju, pod tym względem znajdujemy się w czołówce państw europejskich. Co zatem oznacza realizacja unijnej strategii? W myśl wybujałych ambicji UE, podkręcanych przez Fransa Timmermansa, będziemy musieli wyłączyć z gospodarki leśnej ponad 3 mln ha. Projekt objęcia aż 10 proc. obszaru UE „ochroną ścisłą” przyniesie negatywne konsekwencje dla terenów wiejskich i małych miejscowości, jest też sprzeczny z Długoterminową wizją UE względem obszarów wiejskich, zwłaszcza w walce z bezrobociem i ubóstwem – dodaje Jurgiel.

Zdaniem eurodeputowanego z Podlasia wdrażaniem tego postulatu strategii wiążą się poważne niebezpieczeństwa nie tylko dla polskiego leśnictwa, ale też dla naszej gospodarki w szerszej skali. Alarmowały już „Lasy Państwowe”, że jeśli strategia wejdzie w życie pozyskanie drewna w Polsce spadnie o 38 – 62 proc. w latach 2020 – 2029. Inne analizy wskazują mniejszy spadek, sięgający 32 proc. Tak czy owak, pozyskanie drewna skurczy się o jedną trzecią. Eksperci nie mają wątpliwości, że rozwój polskiej gospodarki zostałby zahamowany.

Branże związane z przetwórstwem tego surowca w Polsce, m. in. produkcja wyrobów z drewna, papiernictwo i meblarstwo odpowiadały za 9, 5 proc. produkcji sprzedanej w 2020 r. o wartości ponad 103 mld zł. Nasz kraj jest największym w UE producentem architektury ogrodowej, zaś przemysł meblarski znajduje się w czołówce światowej. Z każdym rokiem rośnie zapotrzebowanie na opakowania z tektury i papieru, zastępujące plastik. Drewno wykorzystuje też budownictwo: samych okien i drzwi wyprodukowano 12 mln w 2020 r. Polska zajmuje 4. miejsce na świecie w produkcji płyt wiórowych i 6. miejsce – płyt pilśniowych.

Jak zaznacza były minister rolnictwa ochrona dzikiej przyrody, jakkolwiek potrzebna, nie może pomijać aspektu ekonomicznego, ludzkiego oraz skutków dla życia społecznego. Te zagadnienia pozostają raczej na marginesie troski o Zielony Ład autorów strategii leśnej. Deficyt surowca doprowadzi przecież do upadku tysięcy zakładów przemysłu drzewnego i papierniczego, w konsekwencji pojawi się duże bezrobocie. Ponadto strategia zakłada w istotnym wymiarze odejście od wielofunkcyjności lasów, ponieważ będą wprowadzane ograniczenia wstępu do lasów zbieraczom runa leśnego, a nawet w celach rekreacyjnych.

Według naszego eurodeputowanego unijny dokument został w całości podporządkowany osiągnięciu celów klimatycznych; strategia jest niejako zakładnikiem celu ogólnego UE – osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 r. Tymczasem powinna być kształtowana oddolnie, w odpowiedzi na postulaty regionalne i lokalne, by w ten sposób niezależnie definiować własne cele i kierunki działań, odpowiednio wyważając proporce środowiskowe, ekonomiczne i społeczne.

– Nowa strategia leśna ostro uderza w interesy gospodarcze Polski, zagraża również przyszłości naszych pięknych lasów, jakich mało w Europie. Dlatego w połowie marca br., nasza grupa polityczna EKR w Parlamencie, razem z europosłami EPL z Austrii, wystosowała pismo do wiceprzewodniczącego KE – F. Timmermansa w obronie polskich i europejskich lasów, wyrażając niepokój, iż niektóre działania zapisane w strategii mogą być katastrofalne dla zachowania różnorodności biologicznej oraz społeczeństwa i rozwoju gospodarczego na obszarach wiejskich. Natomiast Komisja rolnictwa PE podjęła pracę nad własnym sprawozdaniem w tym zakresie. Pod koniec marca br. złożyłem moje poprawki, które zwracają większą uwagę na aspekt ekonomiczny i społeczny strategii, a nie tylko środowiskowy – podsumowuje Krzysztof Jurgiel.

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!

Polityka Prywatności

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wydawnictwo PLANTPRESS poleca

INNE ARTYKUŁY AUTORA




ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Newsletter

Zapisz się do Rolniczego Newslettera WRP.pl, aby otrzymywać informacje o tym co aktualnie najważniejsze w krajowym i zagranicznym rolnictwie.