Unijna solidarność vs rosyjskie embargo 0:1

Czyżby powoli Rosja zaczynała łagodzić embargo? Wielkiej poprawy na razie nie mamy co się spodziewać, ale już wkrótce część unijnej wieprzowiny będzie z powrotem eksportowana do Federacji. Niestety, nie z Polski.

W ostatnich miesiącach 2014 roku koszty produkcji wieprzowiny w Rosji wzrosły o jedną trzecią. Powód? Dewaluacja rubla. I, mimo, że produkcja jest droższa, to za mięso Rosjanie i tak nie zapłacą już więcej – ceny detaliczne są już na dosyć wysokim poziomie. Tak sytuacja wygląda teraz. Jednak grupa Cherkizowo prognozuje, że w 2015 roku ceny detaliczne wieprzowiny wzrosną o ok. 10-15%.

Jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło – spadek wartości rubla to jednoczesny spadek cen wyrażonych w dolarach czy euro. Co to oznacza? Rosyjskie mięso w najbliższym czasie może stać się bardzo atrakcyjne cenowo i konkurencyjne na rynku światowym. Stwarza to szanse dla wzrostu eksportu wieprzowiny i drobiu, głównie do Chin, na Bliski Wschód i do Afryki.

Skoro więc koszty produkcji wzrosły, nie ma się co dziwić, że w Federacji maleje tempo wzrostu produkcji wieprzowiny. Dodatkowo, na spowolnienie tego wzrostu wpłynęło wstrzymanie przez tamtejsze ministerstwo rolnictwa wsparcia dla nowych projektów inwestycyjnych w 2012 roku. Z tego też powodu coraz mniej powstaje nowych gospodarstw produkujących wieprzowinę, a te małe istniejące już obniżają produkcję (-9,5%). Jedynie w gospodarstwach przemysłowych sytuacja się poprawia, tutaj szacowany wzrost wyniesie 12,5%.

Być może te powyższe czynniki sprawiły, ze Rosja powoli zaczęła popuszczać pasa i łagodzić embargo na unijną wieprzowinę. Podczas targów rolno-spożywczych „Zielony Tydzień” w Berlinie Komisja Europejska prowadziła rozmowy z rosyjskimi służbami weterynaryjnymi na temat wznowienia eksportu niektórych produktów wieprzowych z UE do Rosji. Poinformował o tym Enrico Brivio, rzecznik dyrekcji generalnej Komisji Europejskiej ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności.

I tu pojawiła się szeroko ostatnio komentowana kwestia unijnej solidarności. Pomimo wcześniejszych ustaleń, że Wspólnota będzie miała wspólne stanowisko i jedność w postępowaniu wobec rosyjskiego embarga, tym razem się ugięła. Komisja zgodziła się na indywidualne ustalanie z Rosją warunków zniesienia zakazu eksportu przez poszczególne państwa członkowskie UE, pomimo zapewnień, że KE dąży do rozwiązania, które obejmowałoby całą Wspólnotę, a nie tylko wybrane kraje. Ale, póki jeszcze powyższych rozwiązań nie znaleziono, 14. stycznia Francja jako pierwsza osiągnęła z Federacją porozumienie w sprawie wznowienia eksportu żywych świń, podrobów wieprzowych oraz smalcu. Zakaz na te produkty obowiązywał od stycznia 2014 roku, czyli jeszcze przed sierpniowym embargiem. Przedtem, ponad 70% francuskiego smalcu trafiało do Rosji.

Kolejnymi unijnymi krajami, wobec których Rosja ma złagodzić embargo, będą prawdopodobnie Włochy, Dania, Holandia, Niemcy i Węgry. Jeśli uda się to zrobić, umożliwione będzie przywrócenie ok. 40% eksportu produktów wieprzowych z UE do Rosji, sprzed wprowadzenia zakazu. Niestety, w tych planach na razie Polski nie ma.

Renata Struzik, źródło: FAMMU/FAPA

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności