Ubezpieczenia upraw rolnych i zwierząt obowiązkowo od 1 lipca

Od 1 lipca 2008 r. rolnik, który uzyskał płatności bezpośrednie do gruntów rolnych będzie miał obowiązek posiadania ubezpieczenia na co najmniej 50% powierzchni upraw od 10 ryzyk, w tym suszy. Na podstawie ustawy z dnia 7 lipca 2005 r. o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich od 2006 roku wdrażany jest w Polsce system ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich z dofinansowaniem składek na polisę z budżetu państwa. Wbrew krążącym opiniom brak polisy nie oznacza, że rolnicy nie otrzymają płatności bezpośrednich. N

Lista zdarzeń losowych, które powinny być ujęte w umowie zawartej między rolnikiem a towarzystwem ubezpieczeniowym jest różna w zależności od tego, czy ubezpieczamy uprawy roślinne czy zwierzęta. W przypadku upraw umowa musi zawierać ubezpieczenie do huraganu, powodzi, deszczu nawalnego, gradu, pioruna, obsunięcia się ziemi, lawiny, ujemnych skutków przezimowania lub przymrozków wiosennych no i suszy, na którą długo nie chciały się zgodzić firmy ubezpieczeniowe. Zwierzęta musimy ubezpieczyć od huraganu, powodzi, deszczu nawalnego, gradu, pioruna, obsunięcia się zmieni, lawiny i uboju z konieczności.

Rolnik, który nie spełni obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego, tj. ubezpieczenia co najmniej 50% powierzchni upraw, obowiązany będzie do wniesienia opłaty za niespełnienie tego obowiązku. Wysokość opłaty obowiązującej w każdym roku kalendarzowym, stanowić będzie równowartość w złotych 2 Euro od 1 ha, ustaloną przy zastosowaniu kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski według tabeli kursów nr 1 w roku kontroli. Opłata za niespełnienie obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego będzie wnoszona na rzecz gminy właściwej ze względu na miejsce zamieszkania albo siedzibę rolnika.

Wbrew krążącym opiniom należy podkreślić, iż niezawarcie przez rolników umów ubezpieczenia upraw rolnych nie skutkuje odebraniem możliwości ubiegania się i otrzymywania płatności bezpośrednich. Ale muszą uważać, by nie stracić innych możliwości wsparcia. Po 2010 roku, zgodnie z unijnymi dyrektywami, Ci rolnicy, którzy nie będą posiadali stosowanej polisy nie będą mieli prawa do skorzystania z pomocy swojego państwa na wypadek wystąpienia klęsk żywiołowych. Chodzi tutaj o kredyty preferencyjne, pomoc socjalna, ulgi w podatku i składkach do KRUS itd.

Jeśli chodzi wysokość dofinansowania przez rząd składki na polisę, to na rok 2008 wyniesie ona 50% do 1 ha upraw rolnych i 50% składki do 1 szt. zwierzęcia gospodarskiego.

Przepisy ustawy dopuszczają także możliwość ubezpieczania upraw roślin i zwierząt od wszystkich określonych w ustawie ryzyk lub wybranych przez producenta rolnego, np. występujących najczęściej na danym obszarze.

Zgodnie z ww. ustawą z dnia 7 lipca 2005 r., Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi zawarł z czterema zakładami ubezpieczeń umowy w sprawie dopłat ze środków budżetu państwa do składek z tytułu zawarcia w 2008 r. umów ubezpieczenia z producentami rolnymi od ryzyka wystąpienia skutków zdarzeń losowych w rolnictwie, tj. z Powszechnym Zakładem Ubezpieczeń S.A. w Warszawie, Towarzystwem Ubezpieczeń Wzajemnych TUW” w Warszawie, Concordia Polska Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych w Poznaniu, MTU Moje Towarzystwo Ubezpieczeń w Sopocie.

MS/Wrp.pl

Trochę historii:Obowiązkowe ubezpieczenia upraw i zwierząt gospodarskich to nie nowość dla polskich rolników. Funkcjonowały w naszym kraju do roku 1990. Wówczas PZU wypłacało rolnikom od 1 do 2 mln złych odszkodowań rocznie. Po zniesieniu obowiązku ubezpieczania upraw i zwierząt, ubezpieczonych pozostało zaledwie kilka procent areału upraw i kilka procent zwierząt. Tak jest do dnia dzisiejszego. Temat ubezpieczeń powrócił w 2005 roku. Pogarszające się z roku na rok warunki pogodowe, odsłoniły, bowiem, słabe mechanizmy pomocowe państwa w obliczu strat ponoszonych przez rolników, a także słabe zainteresowanie ubezpieczaniem swoich upraw przez producentów. Szczególnie dotkliwy dla rolników był rok 2006, kiedy nasz kraj, a także całą Europę zachodnią, nawiedziła dotkliwa susza. To wszystko sprawiło, że zaistniała konieczność radykalnych rozwiązań polegających na dotowaniu przez państwo składek ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. N”