Trudny czas dla mleczarstwa

0
412

Jak wynika z danych ministerstwa rolnictwa od grudnia 2007 do grudnia 2008 ceny skupu mleka spadły o 30%. Obecnie średnia cena wynosi ok. 90 gr/l, ale są ceny i 60 – 70 gr/l jak i ok. 1,30 /l. Do redakcji WRP wciąż jednak dzwonią producenci, którzy mówią, że, w niektórych rejonach kraju za litr mleka płaci się nawet 55 gr. Tak jest np. w woj. świętokrzyskim. Rolnicy pytają: co mamy dalej robić? N

Rozmawiano o tym podczas debaty zorganizowanej przez Wielkopolską Izbę Rolniczą w dniu 27 lutego, podczas IX Międzynarodowych Targów Ferma Bydła.

Ewa Domańska, specjalista ds. rynku mleka w resorcie rolnictwa, przyznając, że sytuacja faktycznie nie jest najlepsza, powiedziała, że resort zrobił wiele ostatnimi czasy, by ochronić rynek przed dalszymi zawirowaniami. Dzięki wysiłkom ministra rolnictwa początkowo niekorzystna reforma rynku mleka została złagodzona na naszą korzyść.
Po wielu negocjacjach udało się utrzymać interwencję na rynku mleka, dopłaty do prywatnego przechowalnictwa masła, które będą nie jak dotychczas od 1 marca tylko już od 1 stycznia, oraz dopłaty do eksportu” – wyliczała sukcesy Ewa Domańska, specjalista ds. rynku mleka w resorcie rolnictwa.
Przedstawicielka resortu wsi, podkreślała jednak, że konieczna jest konsolidacja mleczarni i podejmowanie wspólnych działań, które zjednoczą polskie mleczarnie a jednocześnie przyczynia się do poprawy sytuacji ekonomicznej na rynku. Dodała, że resort rolnictwa na bieżąco podejmuje szereg działań mających na celu złagodzenie poważnego kryzysu w mleczarstwie.

Helmut Doliwa Prezes Spółdzielni Mleczarskiej w Czarnkowie powiedział, że 94 gr/l to nie jest średnia cena krajowa, tylko cena z Podlasia.
“Muszę powiedzieć, że dziś zgłaszają się masowo do spółdzielni w Czarnkowie producenci, którzy kiedyś odeszli od spółdzielni bo oferowano im znacznie wyższe ceny. Dziś zgadzają się odstawiać mleko nawet za 70gr/l. Co rząd chce zrobić aby wyprowadzić z kraju nadwyżkę produkcji mleka?” – pytał H. Doliwa. “Mówicie państwo o grupach producenckich, które mają być zbawieniem dla mleczarni. Na dzień dzisiejszy grupy nie maja możliwości produkowania. Chodzi o to aby producentów odsunąć od mleczarni. Takie działanie to jest koniec spółdzielczości mleczarskiej w Polsce!” – kontynuował.

Stanisław Zawadzki, prezes Lubuskiego Związku Producentów Bydła powiedział, że tak złej sytuacji w mleczarstwie jak w tym roku to nie było od dziesięcioleci. Spadek opłacalności jest tak drastyczny, że likwiduje się stada liczące nawet 200 krów!”Rolnik zaprzestający produkcji powinien otrzymać godziwą rekompensatę tak jak np. górnicy. Produkcja mleka powinna być opłacalna a proponowana dziś przez mleczarnie cena 50 gr/l jest uwłaczająca!” – podkreślał S. Zawadzki.

W dniu 30 stycznia na zaproszenie prezesa WIR odbyło się spotkanie przewodniczących rad nadzorczych mleczarni. Z niektórych zakładów przybyli sami prezesi spółdzielni.
“Na zapytanie czy jest możliwość skonsolidowania się spółdzielni usłyszałem odpowiedź, że nie. Mleczarnie nie widzą takiej możliwości. Taka odpowiedź mnie przeraziła”- powiedział P. Walkowski.
“Jeżeli nie “uspółdzielnimy” na nowo mleczarni tak żeby producenci mieli wpływ na decyzje podejmowane przez mleczarnie, to górę weźmie pieniądz, nie licząc się z producentami mleka a mleczarnie, zwłaszcza te duże zagraniczne koncerny, będą robiły co będzie im się podobało” – mówił poseł Piotr Waśko.

Wypowiedzi o konsolidacji mleczarni oburzyły przedstawicieli zakładów mleczarskich, którzy byli obecnie na sali.
“Mówi się o konsolidacji bo potrzebna jest większa siła, a ja pytam jaką pomoc przewiduje MRiRW by mleczarnie nie konkurowały ze sobą tylko się konsolidowały – mówił zdenerwowany Czesław Cieślak Prezes Spółdzielni Mleczarskiej w Kole. Podawała przykłady mleczarni, które odstąpiły już od konsolidacji. Wskazywał także na niewygodne regulacje prawne, które sprawiają, że konsolidacja jest nie opłacalna.

Jerzy Głuszyński Dyrektor OT ARR w Poznaniu powiedział, że konsolidacja producentów mleka już następuje. Z 20 tys. dostawców mleka zostało już 13 tys., a produkcja jest na tym samym poziomie a nawet wyższa. Głuszyński podkreślił, że konsolidacja ma wymiar socjologiczny. Proces łączenia się spółdzielni jest bardzo długi i trudny. Jedna spółdzielnia łączy się z drugą dopiero wtedy kiedy zmusza ją do tego sytuacja ekonomiczna.

Wojewoda ze swej strony zaapelował aby kupować produkty wielkopolskich mleczarni.
Niestety spada spożycie nabiału ze względu na wysokie ceny. Markety maja przebitkę 40 a nawet 120%.
“Mam spore pretensje do władz miasta Poznania, że na jednym z poznańskich osiedli pozwoliła na wybudowanie dwóch obcych marketów, w których pojawia się nie polskie mleko. Dlaczego się zezwala na takie działania” – powiedział poseł Stanisław Stec.

Leszek Hądzlik, prezes Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka powiedział, że należy utworzyć front przeciw sieciom dużych supermarketów.
“Chcielibyśmy, aby była umieszczana cena sugerowana przez zakłady mleczarskie obok ceny detalicznej. Okazuje się że prezesi poszczególnych zakładów mleczarskich nie chcą wspólnie rozmawiać tylko sami układają się z dużymi sieciami handlowymi” – mówił. Jego zdaniem jest jednak zbyt mały nacisk na informacje o produktach mleczarskich. Poziom naszej produkcji mleczarskiej jest bardzo wysoki, ale jest mało informacji o na ten temat. Produkty są wysokiej jakości ale mało znane.

Prof. Michał Sznajder, Dziekan Wydziału Nauk Ekonomiczno – Społecznych Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, mówił między innymi o bolączkach polskiego mleczarstwa. Niskie ceny skupu, wysokie opłaty półkowe w marketach, likwidacja stad, giganci mleczarscy – te problemy są na pierwszym miejscu a dopiero potem spawy związane z udojem, karmieniem czy chorobami.. Zwrócił także uwagę na zaniedbania w kwestii badań naukowych w sektorze mleczarskim.

Niestety debata cieszyła się słabym zainteresowaniem parlamentarzystów. Na 40 zaproszonych posłów, przybyło dwóch: Piotr Waśko i Stanisław Stec. Pisemne usprawiedliwienia – jak poinformował prezes WIR przysłali posłowie: Marek. Zieliński, Stanisław Kalemba i Andrzej Grzyb. Zerową frekwencję odnotowali za to senatorowie – na 9 zaproszeń nikt nie odpowiedział.

Na podst. relacji M. Ceglarek/WIR i J. Szwed/WRP
opr. MS/Wrp.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności