Trochę inna choinka…

Boże Narodzenie – to w polskiej tradycji święto wyjątkowe. Każdy z nas pamięta z lat dziecinnych zieloną, pachnącą lasem choinkę, rozświetloną migotliwymi ognikami świeczek, strojną w bombki i własnoręcznie wykonane ozdoby (łańcuchy, jeże, koszyczki), ze szklanym szpicem lub gwiazdą betlejemską na wierzchołku. Wraz z pojawieniem się w naszych domach choinki, zaczynały się kolejne święta Bożego Narodzenia. Tak jest i dziś, choć prawdziwą, zieloną choinkę często zastępuje plastikowe drzewko, oplecione siecią elektrycznych lampek, obwieszone kulami standardowych, szklanych świecidełek oraz obsypane sztucznym śniegiem.

Niegdyś w dniu Wigilii ubierane były świerki lub, rzadziej jodełki. Obecnie coraz częściej ustawiamy w domu sztuczne drzewko, polecane ze względów ekologicznych oraz, co tu ukrywać, praktycznych, służy bowiem przez wiele lat, cały czas wyglądając świeżo, nie sypią się z niego igły, nie ma więc kłopotów ze sprzątaniem.
Choć tradycyjną choinkę, sięgającą do sufitu nadal uważa się za najpiękniejszą ozdobę mieszkania w świąteczne dni, coraz częściej zastępują ją drzewka w pojemnikach lub dekoracje wykonane z gałązek świerka, sosny, tui lub jałowca. Też pachną lasem, a zajmują znacznie mniej miejsca w mieszkaniu i nie gubią igieł tak jak całe drzewko. Podobnie jak choinka, wnoszą do naszych domów nastrój spokoju, szczęścia i radości.
Najpopularniejszymi bożonarodzeniowymi drzewkami w doniczce są świerk, zwłaszcza kłujący (świerk niebieski) lub świerk serbski. Do tych celów kompletnie nie nadaje się rodzimy świerk pospolity. O świerków ładniejsze są jodły: kaukaska, koreańska lub szlachetna. Najmniej przydatne na świąteczne drzewka są sosny, a jeśli już to tylko sosna wejmutka. Inne iglaki ogrodowe, które warto polecać na drzewka bożonarodzeniowe to: świerk biały Laurin, świerk Conika, cyprysik groszkowy (Nana), cyprysik Lawsona (Minima Aurea), jałowiec łuskowy (Blue Star), cis japoński (Minima) lub żywotnik zachodni (Tiny Tim). Wszystkie one są niewiele droższe od choinek ciętych, a można im przedłużyć żywot, jeśli po świętach zostaną wysadzone w ogrodzie, lub posadzone w odpowiednio dużym pojemniku nadal będą uprawiane na balkonie lub tarasie. Do kupowania tych roślin namawiałbym jednak wyłącznie mieszkańców domów z ogródkami lub tarasami.
Kupując drzewko w doniczce warto się upewnić, czy od początku” było uprawiane w pojemniku. Szanse na zakup takiego drzewka są tylko w renomowanych centrach ogrodniczych. Nie warto więc kupować iglaków u przypadkowych sprzedawców! Od jakości bowiem drzewka, jego zdrowotności zależeć będzie, czy zakup będzie jedynie na święta, czy też będzie z niego późniejszy pożytek w ogrodzie. Warto więc przy kupnie wyjąć drzewko z doniczki. Jeśli ziemia będzie zwarta i przerośnięta mnóstwem drobnych korzeni oznacza to, że iglak od dawna pozostaje w doniczce. Jeśli podczas próby ziemia będzie się rozsypywać i odpadać od korzeni, można podejrzewać, że roślina została umieszczona w doniczce krótko przed sprzedażą i długo żyć nie będzie.
Aby przygotować choinkę do domowych warunków, trzeba ją kupić około 10 dni przed Bożym Narodzeniem. Przez pierwszy tydzień przechowuje się drzewko w temperaturze 5o C (np. w garażu, w piwnicy). Potem na 2-3 dni trzeba przenieść je do pomieszczenia o temperaturze 10o C. Na końcu wnieść drzewko do mieszkania, gdzie nie powinno być cieplej niż 20o C. Oczywiście takie przygotowanie drzewka do wyższych temperatur ma sens, jeśli w sklepie było przetrzymywane na dworze.
Iglak jako choinka bożonarodzeniowa powinien być ustawiony w miejscu jasnym, z dala od kaloryfera. Nie zapominamy o częstym jego zraszaniu i utrzymywaniu wilgotnego podłoża. Jeśli planujemy wysadzenie choinki do gruntu, to nie powinno ono stać w domu dłużej niż 10 dni. Po tym czasie trzeba znowu drzewko przygotować do zmiany warunków przez trzymanie go w pomieszczeniach o coraz niższych temperaturach i do okresu wysadzenia do gruntu przetrzymywać w garażu lub innym pomieszczeniu o niskiej temperaturze. Jeśli w międzyczasie roślina zacznie ożywać (pojawią się młode pączki), do gruntu, podobnie jak jodłę można wysadzić dopiero w maju. Pozostawienie drzewek w mieszkaniu przez całą zimę również nie jest najlepszym wyjściem, ponieważ – by dobrze rosły i ładnie wyglądały – powinny przechodzić okres zimowego spoczynku w niższych temperaturach. Tylko nieliczne gatunki roślin, na przykład araukarie, mogą, a nawet powinny być stale trzymane w mieszkaniach.
Jeśli żywe rośliny w pojemnikach mają zdobić taras lub wejście do domu, to po okresie zahartowania, przed wyniesieniem na dwór, muszą zostać odpowiednio zabezpieczone przed mrozem. Donicę najlepiej ustawić na kawałku styropianu, owinąć sianem, obsypać korą lub obłożyć suchymi liśćmi, zawinąć w folię lub agrowłókninę i wstawić do większego pojemnika. Za rok, taka choinka będzie mogła znów wrócić do mieszkania, i cieszyć oko, w charakterze świątecznego drzewka.
Gdybyśmy się jednak, mimo wszystko zdecydowali na choinkę w doniczce, to można ubrać ją tradycyjnie, lub zupełnie inaczej niż w ubiegłych latach. I tak, na tle świeżych, zielonych gałęzi iglaka pięknie wyglądają na przykład drobne pęczki gipsówki (także tej pomalowanej na złoto), zasuszone owoce, lub zasuszone główki róż czy hortensji. Zamiast tradycyjnych kokardek, warto po prostu swobodnie powiesić cienka wstążkę, która zastąpi np. łańcuch. Z pewnością każdy z nas potrafi wyczarować niebanalną dekorację według własnego pomysłu.
Jeśli z jakichś powodów nie kupiliśmy żywej choinki na Wigilię, warto udekorować świątecznie jedną z roślin doniczkowych, które już są w naszym mieszkaniu (np. Dracena lub Fikus binnendijkii odm. Amstel Queen). Oczywiście, należy tak dobrać ozdoby, by zawieszając je nie uszkodzić gałązek i liści. Najefektowniej na takich roślinach prezentują się dekoracje oszczędne, ale pomysłowe, np. składająca się z kilku bombek, wstążeczek i delikatnego łańcuszka. Lampki choinkowe można zakładać tylko na duże, silne rośliny (np. araukaria, figowiec sprężystolistny), wcześniej trzeba sprawdzić, czy żarówki zbytnio się nie nagrzewają. Kilka większych, jedno lub dwubarwnych bombek można ostrożnie umocować na drucikach lub odgiętych spinaczach biurowych i zawiesić na gałązkach wybranej rośliny. Lekkie kokardki wystarczy po prostu położyć na gałązkach.
Oryginalnie wyglądają też kompozycje sporządzone z dwóch lub trzech mniejszych roślin doniczkowych, ustawionych w ładnym koszu lub naczyniu, przystrojone świątecznymi bombkami i ozdobami.
Atrakcyjnie wyglądają dekoracje wykonane z gałązek, liści i owoców. Można je kupić w kwiaciarni lub wykonać własnoręcznie. Gałązki drzew iglastych, zimozielonych krzewów oraz zasuszonych roślin ozdobnych układa się w ładnym wiklinowym koszyku, miedzianej misie lub paterze i przystraja czerwonymi rajskimi jabłuszkami, owocami jarzębiny, kaliny, głogu, dzikiej róży, rokitnika lub szyszkami, orzechami i zasuszonymi kwiatami. Zielone gałązki dłużej zachowają świeżość, jeśli koszyczek wyścielony folią wypełniony zostanie gąbką (do układania bukietów) nasączoną wodą. Z gałązek można też ułożyć wiązankę lub upleść wieniec i zawiesić na drzwiach wejściowych (na modłę zachodnią), ścianie lub w oknie.