Tiry na tory!

Dlaczego polskie drogi są jak seks bez zabezpieczeń? Bo prędzej czy później wpadniesz. A w co? – zapytasz. W którąś z setek tysięcy dziur w naszych drogach. Albo na TIR-a. Jedno z drugim zresztą się wiąże – większość tych dziur jest dziełem TIR-ów. We wrześniu rozpoczęła się kampania promocyjna Tiry na tory”, a w 15 miastach pojawiło się 500 billboardów kampanii.”

Dlaczego polska kolej nie funkcjonuje lepiej? Wynika to w dużej mierze z niedoinwestowania. W Polsce stosunek wydatków publicznych na transport drogowy i kolejowy wynosi 20:1, podczas gdy Unia Europejska zaleca proporcje 3:2. Konsekwencją jest likwidowanie połączeń (5000 km w ostatnim dwudziestoleciu), gorsze warunki podróży, rosnące ceny biletów i… dziury w drogach, które wyrywają przeciążone TIR-y. A przecież to pociągi zostały stworzone z myślą o przewozie ciężkich ładunków…

Jeden TIR niszczy nawierzchnię drogi jak 163 840 samochodów osobowych. Rocznie w wypadkach z TIR-ami ginie ok. 400 osób. Dzieci mieszkające przy ruchliwych ulicach, zwłaszcza tranzytowych, są 6 razy bardziej narażone na wystąpienie nowotworów. Przerażające? A to dopiero początek długiej listy TIR-owych grzechów.
Oczywisty jest fakt, że do transportu ciężkich ładunków przystosowana jest kolej, a nie drogi. Doskonale zdają sobie z tego sprawę Szwajcarzy, którzy nie tylko postanowili w referendum w 1994 roku, że chcą, aby transport towarów odbywał się głównie koleją, ale także perfekcyjnie wykorzystali tę zmianę do zarabiania pieniędzy…
Tam TIR-y mają prosty wybór: albo jadą koleją (tzw. autostradą kolejową) albo płacą za każde 100 km jazdy po zwykłej autostradzie o małym natężeniu ruchu ok. 85 euro. W myśl zasady: jeżeli chcesz jeździć po drogach przeznaczonych dla samochodów osobowych – płać więcej – proporcjonalnie do zniszczeń, jakie powodujesz.
Zobacz na własne oczy http://www.tirynatory.pl/archives/1047
Dzięki tym opłatom do szwajcarskiej kasy wpływa co roku ok. 3,5 miliarda franków, czyli ponad 8 miliardów złotych, które są przeznaczane m.in. na modernizację infrastruktury kolejowej i rozwój transportu kombinowanego.
Jaka jest pointa tej opowieści? Bolesna. Szwajcarzy, Niemcy, Austriacy, Holendrzy, Francuzi, a nawet Czesi bogacą się i inwestują w transport kombinowany, a my z utęsknieniem czekamy na załatanie kolejnej dziury…

Instytut Spraw Obywatelskich od 1996 roku organizuje kampanię społeczną Tiry na tory”. Więcej o działalności dowiesz się na stronie www.iso.edu.pl. Można też dołączyć do akcji, podpisując petycję na stronie http://www.tirynatory.pl/przylacz-sie/podpisz-petycje

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności