Terenowe komisje będą opiniować sprzedaż ziemi

Ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego została przyjęta przez sejm w miniony czwartek. Ma ona przede wszystkim uchronić Polskę przed wykupem gruntów przez obcokrajowców. Dużą rolę w organizowanych przetargach mają komisje przy terenowych oddziałach ANR, w których zabezpieczono miejsce dla rolników.

Okres ochronny dla wykupu ziemi w Polsce przez obcokrajowców skończy się 1 maja 2016 r. skończy się obowiązujący od 2004 r. Będą mogli oni kupować ziemię bez specjalnego pozwolenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.  
Uchwalone w czwartek, nowe przepisy nie zabraniają wprost cudzoziemcom i spółkom z kapitałem zagranicznym kupować gruntów rolnych w Polsce. Wprowadzają jednak szereg istotnych zmian, które mają zapobiec wykupowaniu ziemi przez bogatych rolników lub przedsiębiorstwa z zachodu Europy, a także spekulowaniu obrotem ziemią.

Zgodnie z ustawą, ziemię będą mogli kupić tylko ci, którzy będą ją uprawiać, jeśli od 5 lat mają meldunek w gminie lub gminie sąsiedniej. Ponadto ustawa przewiduje kontrolę środków przeznaczonych na zakup ziemi. Na instytucje i osoby zainteresowane kupnem ziemi nowa ustawa nakłada konieczność posiadania odpowiednich kwalifikacji zawodowych.  

Nowa ustawa jest małym krokiem w dobrym kierunku, ale w dalszym ciągu pozwala na spekulacyjny wykup polskiej ziemi poprzez jej sprzedaż spółką prawa handlowego. W dalszym ciągu będziemy walczyć o zapisy zakazujące sprzedaży spółkom – mówi Jerzy Chrościkowski, przewodniczący NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych.

Nowa ustawa zakłada również, że przy terenowych oddziałach Agencji Nieruchomości Rolnych powstaną komisje opiniujące sprzedaż gruntów. W ich skład mają wchodzić przedstawiciele ANR, Izb Rolniczych, samorządu, oraz dwóch członków organizacji rolniczych. Komisje mają opiniować organizowane przetargi i mieć wpływ na preferencje przy sprzedaży ziemi. Opinia komisji nie będzie miała jednak obligatoryjnego znaczenia, a decyzje będą podejmować dyrektorzy ANR.   

Skontrolują środki kupujących
Ustawa ma też zapobiec rozdrobnieniu ziemi pomiędzy zbyt wielu właścicieli, np. przez dziedziczenie przez wszystkich spadkobierców. Preferowane mają być gospodarstwa rodzinne – zapewniające utrzymanie całym rodzinom. Ponadto projekt nowego aktu prawnego przewiduje kontrolę środków przeznaczonych na zakup ziemi. Zapis ma być mechanizmem, który da ANR sprawdzenia, z jakich źródeł pochodzą możliwość wyeliminowania wykupu ziemi poprzez tzw. „słupy”. Projekt nowej ustawy zakłada, również że cena proponowana nie będzie najważniejszym kryterium w przetargach. Do tej pory „słupy” uczestniczące w przetargach potrafiły podbijać cenę za jeden hektar nawet do 50 tys. zł.  
Związkowcy podkreślają jednak, że według nowego projektu, w przypadku, gdy z prawa pierwokupu nie skorzystają osoby i instytucje do niego uprawnione ANR nie posiada obowiązku wykupu ziemi. „Solidarność” RI podkreśla, że ANR ma jedynie prawo do wykupu ziemi. Jeśli z niego nie skorzysta, to ziemię będą mogły kupić spółki z zagranicznym kapitałem.

Ustawa ma też przeciwdziałać koncentracji gruntów w rękach jednego właściciela i powstawaniu wielkich latyfundiów rolnych. Dlatego m.in. w ustawie przewidziano zakaz nabywania gruntów dla osób i firm posiadających łącznie powyżej 300 ha oraz 10-letni zakaz obrotu ziemią zakupioną z zasobów państwa pod rygorem wysokich kar. Oświadczenia składane przez chcących kupić ziemię – ws. np. kwalifikacji zawodowych – mają podlegać odpowiedzialności karnej.

Państwowa rezerwa nie na sprzedaż?
Nowy projekt ustawy zawiera również zapis o możliwości wydzielenia przez państwo polskie rezerwy strategicznej. Na podstawie tego zapisu rząd będzie mógł wydzielić agencyjne grunty, które nie powinni podlegać sprzedaży. Wydzielenie rezerwy będzie leżało w kompetencji rządu. Największym plusem nowego projektu ustawy według rolników protestujących przeciwko sprzedaży ziemi obcemu kapitałowi jest decyzja o braku możliwości ponownego wyłączenia z dzierżaw 30 proc. ziemi w zamian za możliwość nabycia pozostałej po preferencyjnej cenie, w drodze pierwszeństwa zakupu, z którego często korzystały zagraniczne spółki.

Krytycznie na temat projektu wypowiadali się przedstawiciele PiS i SLD. Obie partie wnioskowały o zmiany zapisów ustawy. Zgłoszone poprawki wnioski mniejszości zostały jednak odrzucone przez koalicję PO-PSL.
PiS proponował wprowadzenie zapisu o możliwości sprzedaży ziemi wyłącznie na rzecz rolników indywidualnych. Posłowie opozycyjnej partii zabiegali o zapisanie w ustawie pięcioletniego moratorium. Przedłużałoby ono przez ten czas zakaz sprzedaży ziemi obcokrajowcom.
Za zainicjowaną przez PSL ustawą zagłosowało 384 posłów, przeciw było 2, od głosu wstrzymało się 12.

Obecnie nawet 200 tys. ha polskiej ziemi może znajdować się w rękach spółek z zagranicznym kapitałem. Nowa ustawa na wejść w życie od 1 stycznia 2016 r. Polscy rolnicy obawiają się, że do tego czasu nastąpi masowy wykup ziemi przez spółki z zagranicznym kapitałem na dotychczasowych zasadach. Czy tak się stanie i czy nowy proponowany projekt ustawy zablokuje sprzedaż ziemi w ręce zachodniego kapitału? Jedno jest pewne. Dużo zależy od polityki rządu i władz agencji.

Marcin Nieradka