reklama
Baner Kuhn Lexis
reklama
Baner Yara

reklama
Baner Massey
reklama
Baner BASF Revy

Ten Zetor nie zniknął. Tak dziś wygląda 5011

Są takie ciągniki, które nie kończą życia wraz z ostatnią sztuką zjeżdżającą z taśmy. One po prostu… zmieniają formę. I właśnie do tej kategorii należy Zetor 5011 — maszyna, która z pozoru dawno przeszła do historii, a jednak wciąż gdzieś pracuje. I to nie tylko na naszych podwórkach.

reklama
Baner BASF Revy
reklama
Baner Amazone

Zaczniemy jednak od początku z pytaniem: czym był Zetor 5011? Na początku lat 80. Zetor zrobił to, co potrafił najlepiej — stworzył ciągnik prosty, tani i wystarczający.

Model 5011 był rozwinięciem wcześniejszych konstrukcji serii UR1. Nie był rewolucją. Nie miał być. Był odpowiedzią na potrzeby gospodarstw, które nie potrzebowały cudów techniki, tylko maszyny do roboty.

reklama
Baner evritell
reklama
Baner KIOTI

Trzycylindrowy silnik, około 45 KM, mechaniczna skrzynia, prosta hydraulika. Bez filozofii. Bez elektroniki. Bez udawania, że ciągnik to coś więcej niż narzędzie. I właśnie dlatego przetrwał, bo 5011 to był ciągnik, który: odpalał, kiedy trzeba było, pracował, kiedy trzeba było i dawał się naprawić, kiedy coś się jednak zepsuło.

Dziś powiedzielibyśmy: konstrukcja toporna. Wtedy mówiono: solidna. I właśnie to zwróciło uwagę na drugim końcu świata – w Indiach.

reklama
Baner Stihl Loteria
reklama
Baner Kabat

Zetor i Indie – związek, którego się nie spodziewasz

Dla wielu rolników Zetor to Czechy, Brno i zapach oleju napędowego z lat 80. Mało kto łączy tę markę z Indiami. A niesłusznie.

Indie to dziś jeden z największych rynków ciągników na świecie. Tam liczy się prostota, trwałość i cena — czyli dokładnie to, co kiedyś stanowiło o sile Zetora.

Czesi doskonale to rozumieją. Dlatego już dawno temu weszli we współpracę z indyjskim producentem VST Tillers Tractors. I to nie jest przypadek. To raczej powrót do korzeni — tylko w innym miejscu świata.

W Indiach Zetor postrzegany jest jako marka europejska, solidna i „z wyższej półki” niż lokalne konstrukcje. Nie jako luksus — raczej jako coś sprawdzonego i godnego zaufania.

VST Zetor 5011 – nowa interpretacja starej idei, fot. źródło VSTZetor

VST Zetor 5011 – nowa interpretacja starej idei

I tu dochodzimy do sedna. VST Zetor 5011 nie jest odrestaurowanym klasykiem. Nie jest też wierną kopią. To zupełnie nowy ciągnik, który jedynie nawiązuje do swojego poprzednika. Mamy tu:

  • 3-cylindrowy silnik o mocy około 49 KM,
  • nowocześniejszą skrzynię biegów,
  • zdecydowanie mocniejszą hydraulikę (udźwig nawet 1800 kg),
  • lżejszą konstrukcję i lepszą ergonomię.

Czyli wszystko to, czego oczekuje dzisiejszy użytkownik.

Ale jednocześnie zachowano pewną filozofię: brak zbędnej elektroniki, prosta obsługa i użytkowość ponad komfortem. To nadal ciągnik do pracy, nie do pokazów.

Co je łączy, a co dzieli?

Łączy je przede wszystkim koncepcja: trzy cylindry, umiarkowana moc i niewysilenie jednostki napędowej, prostota, to po prostu ciągnik do codziennej pracy w niewielkim gospodarstwie.

Dzieli natomiast wszystko inne: epoka, technologia, podejście do hydrauliki i ergonomii, a przede wszystkim przeznaczenie rynkowe. Stary 5011 był tworzony dla rolnika z Europy Środkowej lat 80. Nowy powstał dla współczesnego użytkownika z Indii.

VST Zetor, a Zetor 5011 – podobieństwa i różnice, graf. Adam Ładowski

Czesko-indyjska współpraca – oficjalna i otwarcie promowana

Choć dla wielu może to być zaskoczenie, ten związek nie jest żadnym przypadkiem ani ciekawostką z ogłoszeń. Czesi z Zetora sami się nim chwalą.

Model VST Zetor 5011 jest oficjalnie przeznaczony na rynek indyjski i stanowi element strategii rozwoju marki poza Europą. To pokazuje, że Zetor nie tylko żyje — ale aktywnie szuka swojego miejsca w świecie, który dawno przestał być podzielony na Wschód i Zachód.

Czy Zetor 5011 jest nadal produkowany?

Tu dochodzimy do najciekawszej tezy. Formalnie nie. Produkcja zakończyła się w latach 80. Ale jeśli spojrzeć szerzej… Można uznać, że Zetor 5011 jest produkowany nieprzerwanie od 1980 roku do dziś. Nie w tej samej fabryce. Nie w tej samej formie. Nie dla tych samych użytkowników. Ale jako idea prostego, trwałego ciągnika o średniej mocy przetrwał i został przeniesiony na inny kontynent.

I właśnie dlatego: Zetor 5011 nadal żyje. Ale takiego, jakiego pamiętamy już nie kupimy.

No dobrze, obiecaliśmy Wam jego cenę, oto ona:

W Indiach model VST Zetor 5011 (często sprzedawany jako VST 5011 Pro) kosztuje zazwyczaj od 8,05 do 8,24 lakh rupii.

W przeliczeniu na złotówki (według aktualnych kursów) jest to około 38 000 – 40 000 PLN. Zastanawiające, prawda?

reklama
Baner SDF
reklama
Baner BAYER
2 KOMENTARZE
  1. Mnie tam indyjska cena nie zastanawia i nie dziwi. Ciągnik to w 70% odlewy. Polski przemysł hutniczy i odlewniczy został dawno sprzedany m. innymi Hindusom. Węgiel w Polsce wydobywa się 1000m spod powierzchni ziemi, a Indie sprowadzają go z Rosji, Kazachstanu, Mongolii gdzie wydobywany jest dużo taniej bo nawet w kopalniach odkrywkowych koparkami. Poza tym z ekologią nikt się tam specjalnie nie szczypie. Indie to piękny czysty kraj dlatego każdy chce tam mieszkać. Jeśli są w Polsce Rolnicy chętni do życia w tym pięknym kraju marzący o uprawie ziemi tanimi prostymi maszynami lub końmi to wystarczy sprzedać drogo ziemię sąsiadowi i z workiem pieniędzy pojechać gospodarzyć w Indiach albo z Indianami w Papui Nowej Gwinei. ;)

ZOSTAW KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Przeczytaj także

None found

Najpopularniejsze artykuły

None found

ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)
INNE ARTYKUŁY AUTORA




NAJNOWSZE WIADOMOŚCI