Czasy kiedy pracownik czy pomocnik w gospodarstwie zarabiał nawet mniej niż minimalna krajowa odeszły już do przeszłości i świetnie to widać na obecnym rynku pracy. Sprawdźmy zatem, na jakie wynagrodzenie może liczyć dzisiaj osoba, która zdecyduje się na pracę jako pomocnik w gospodarstwie.
W momencie, kiedy w gospodarstwach rolnych coraz bardziej brakuje ludzi do pracy, nie ma już mowy o tym, by zatrudniać ludzi do pomocy w gospodarstwach za stawki oscylujące w okolicach najniższej krajowej (4666 zł). Są to już raczej stawki bliższe lub nierzadko też przekraczające średnią krajową (8771,70 zł w III kw. 2025 wg ZUS).
Dwa typy gospodarstw płacą najwięcej
Dla nikogo kto jest związany z rolnictwem nie będzie zaskoczeniem fakt, że praca w gospodarstwie nie należy do najlżejszych, zwłaszcza jeśli jest to gospodarstwo zajmujące się hodowlą zwierząt, gdzie pracy jest zdecydowanie więcej niż przy typowej uprawie roślinnej.
Najwięcej ogłoszeń jeśli chodzi o pracę w gospodarstwach specjalizujących się w hodowli zwierząt pochodzi zdecydowanie od tych, które utrzymują bydło mleczne. Wymagania nie są specjalnie duże, można wręcz powiedzieć, że minimalne, gdyż często podstawowym jest chęć do pracy, i co bardzo często podkreślane jest w ogłoszeniach, brak nałogów.
Jeśli spełnia się te wymagania, to można najczęściej liczyć na wynagrodzenia na poziomie od 5,5 tys. zł brutto do nawet 9 tys. zł brutto. Te najwyższe stawki jak podkreślają pracodawcy, dotyczą tych, którzy mają już doświadczenie, szczególnie jeśli chodzi o dój krów, gdyż ze znalezieniem takich ludzi są właśnie największe problemy.
Jeszcze lepsze warunki płacowe oferują właściciele kurzych ferm, co jest poniekąd zrozumiałe, ponieważ drobiarstwo jest chyba jedną z najlepiej popłatnych branż dzisiejszego rolnictwa. Wbrew pozorom także tutaj pomimo dużego stopnia automatyzacji procesów obsługi stad, pracy nie brakuje, a miesięczne stawki brutto wahają się najczęściej od 6 do nawet 10 tys. zł w przypadku największych ferm.
Nie tylko krowy i kurczaki “płacą”
Te dwa typy gospodarstw o których piszemy powyżej są zdecydowanymi liderami jeśli chodzi o warunki płacowe, ale nie jest tak, że reszta gospodarstw poszukujących pracowników do pomocy w gospodarstwie płaci stawki poniżej minimalnej krajowej. Zdarzają się oczywiście oferty na poziomie 25-30 zł za godzinę pracy lub 3-4 tys. miesięcznie dla pomocnika, ale to już raczej mniejszość i trudno za takie kwoty go znaleźć.
Zdecydowanie więcej ofert jakie znaleźliśmy na portalach ogłoszeniowych oscyluje raczej w widełkach od 5 do 6 tys. zł brutto, a więc powyżej tego, co jest oferowane w przypadku sporej części innych gałęzi gospodarki.












Autor chyba nigdy nie rozmawiał z ludźmi zatrudnionymi na fermach drobiu
Wstyd, żenada,minimalna pensja,praca po 12 godz a wypłata tylko dla wybranych. To są obozy pracy nie firmy zatrudniające.obiecuja ale nie znam takiej która dotrzymuje słowa
.Wstyd……
Ja bym zaprzeczył pracuje na gospodarstwie z bydłem i mam pracodawcę co bardzo dobrze płaci i dotrzymuje słowa a to że ktoś się zgadza pracować za tyle to już jego sprawa i nie musi się tu płakać na forum