reklama
Baner lexis
reklama
Baner Yara

reklama
Baner Massey
reklama
Baner BASF Revy

T-25, ale nie Władimirec. Ten czerwony ciągnik był z Volvo

Większości rolników oznaczenie T-25 kojarzy się z Władimircem, ale taki symbol nosił też znacznie mniej znany szwedzki ciągnik Volvo. Model T25, oparty na konstrukcji Bolinder-Munkell BM-25, był w latach 50. prostą maszyną do lekkich prac w gospodarstwie i ciekawym przykładem sprzedaży tego samego ciągnika pod dwiema markami.

reklama
Baner BASF Revy
reklama
Baner Amazone

Volvo T25 to mało znany ciągnik rolniczy z lat 50., wywodzący się z konstrukcji Bolinder-Munkell. Poznaj historię przejęcia szwedzkiego producenta przez Volvo, różnice między modelami BM-24 i BM-25 oraz ciekawostki o identycznych ciągnikach sprzedawanych pod dwiema markami.

I tu właśnie zaczyna się cała zabawa, bo zanim Wschód ochrzcił swoje dzieło tym symbolem, Północ miała już własnego T-25. Spokojniejszego, bardziej poukładanego i – co tu dużo mówić – trochę bardziej „po szwedzku”.

reklama
Baner evritell
reklama
Baner KIOTI

Szwedzi robią swoje. Jak zawsze

Historia tego ciągnika nie zaczyna się jednak od samego modelu, tylko od decyzji biznesowej, która – jak to często bywa – była cicha, ale brzemienna w skutkach.

W 1950 roku Volvo przejęło wszystkie udziały w Bolinder-Munkell – szwedzkim producentem ciągników i sprzętu budowlanego z siedzibą w Eskilstunie. Powstałym w 1932 r. z połączenia Bolinders Mekaniska Verkstad i Munktells Mekaniska Verkstad (co nam i tak niewiele mówi).

reklama
Baner Stihl kosa
reklama
Baner Kabat

I teraz uwaga – nie było żadnej rewolucji, wywracania stołów ani zmiany wszystkiego od zera. Szwedzi z Volvo podeszli do sprawy jak do dobrego warsztatu: skoro coś działa, to się tego nie psuje.

Zamiast tworzyć nowe konstrukcje na siłę, postanowiono wykorzystać to, co już było sprawdzone. A że Bolinder-Munkell miał w swojej ofercie całkiem udane ciągniki, to po prostu… zaczęto je sprzedawać dalej.

Zielony czy czerwony? Wybór należy do klienta

I tu dochodzimy do jednego z ciekawszych wątków tej historii. Po przejęciu identyczne ciągniki trafiały na rynek w dwóch wersjach:

  • jako Bolinder-Munkell – w tradycyjnej zieleni
  • jako Volvo – w charakterystycznej czerwieni

Różnice? W zasadzie kosmetyczne. Mechanicznie były to te same maszyny, ale marketingowo – dwie różne historie.

Dziś powiedzielibyśmy: „rebranding”. Wtedy była to po prostu zdrowa, szwedzka logika. Rolnik przywiązany do starej marki kupował zielonego BM-a. Ten, który ufał Volvo – wybierał czerwonego.

BM-24 i BM-25 – dwa oblicza tej samej konstrukcji

W centrum tej opowieści stoją dwa modele:

  • BM-24 – wyposażony w silnik naftowy o mocy około 28 KM
  • BM-25 – z silnikiem benzynowym o mocy około 31 KM

Różnica niewielka, ale istotna. W tamtych czasach paliwo było wyborem strategicznym. Nafta kusiła niższą ceną, benzyna – wygodą użytkowania.

Rolnik nie pytał wtedy o normy emisji czy spalanie w cyklu mieszanym. Pytał: „co mi się bardziej opłaci i co łatwiej uruchomię zimą?”. A mówimy tu o szwedzkim rynku, a tam – jak wiadomo – bywa chłodno.

Volvo T25 – bliźniak z innym znaczkiem

Na bazie modelu BM-25 powstał właśnie Volvo T25 – ciągnik, który dziś może wydawać się egzotyczny, ale w latach 50. był zupełnie logicznym krokiem naprzód. Co ważne – nie była to nowa konstrukcja. To był ten sam ciągnik: ten sam układ napędowy, ten sam silnik benzynowy i ta sama rama i podzespoły. Zmienił się znaczek na masce i kolor lakieru. Reszta pozostała bez zmian.

I może właśnie dlatego Volvo T25 jest dziś tak ciekawy – bo pokazuje moment przejścia. Nie tyle technologicznego, co organizacyjnego.

Parametry techniczne szwedzkiego T-25 Volvo

Parametr                           Wartość
Lata produkcji                     1952–1959
Typ ciągnika                        rolniczy, standardowy (2WD)
Silnik                                  benzynowy, 4-cylindrowy
Pojemność silnika                 ok. 2,2 l
Moc maksymalna                 ok. 31 KM (23,1 kW)
Obroty znamionowe             ok. 2000–2200 obr./min
Układ chłodzenia                  ciecz
Napęd                                4×2 (tylna oś napędzana)
Skrzynia biegów                  mechaniczna
Liczba biegów                      5 do przodu + 1 wsteczny
WOM                                  ok. 540 obr./min
Rozstaw osi                         ok. 1760–1770 mm
Długość                               ok. 2750 mm
Szerokość                            ok. 1650 mm
Masa własna                        ok. 1500–1600 kg
Instalacja elektryczna           6 V

i najciekawsze: Zużycie paliwa = 9,1 l/h przy 26,2 KM i 1700 obr./min.

Między samochodem a ciągnikiem

Patrząc na tę maszynę z dzisiejszej perspektywy, widać wyraźnie, że to produkt epoki przejściowej. To jeszcze nie jest typowy ciągnik rolniczy w rozumieniu lat 70. czy 80. To raczej coś pomiędzy: trochę samochód, trochę maszyna rolnicza. Dlaczego?

Silnik benzynowy, stosunkowo wysoka kultura pracy, rozwiązania konstrukcyjne bliższe motoryzacji niż ciężkiej technice rolniczej – wszystko to sprawiało, że Volvo T25 było maszyną bardziej „cywilizowaną”. Ale jednocześnie nie było przesadnie skomplikowane. Wręcz przeciwnie – prostota była jego dużą zaletą.

Do czego służył?

Nie był to ciągnik do ciężkiej orki ani pracy na dużych areałach. To była maszyna do: lekkich prac polowych, transportu, codziennych obowiązków w gospodarstwie, czyli dokładnie to, czego potrzebował przeciętny rolnik w Szwecji lat 50.

Dlaczego to ważne?

Bo Volvo T25 to nie tylko ciekawostka. To fragment większej układanki. Pokazuje moment, w którym: kończy się era ciągników „samochodowych”, a zaczyna się epoka wyspecjalizowanych maszyn rolniczych napędzanych już silnikami diesla.

A przy okazji jest dowodem na to, że rozwój techniki nie zawsze oznacza rewolucję. Czasem to po prostu mądre wykorzystanie tego, co już działa.

T- 25 na zakończenie

Dziś oznaczenie „T-25” ma zupełnie inne skojarzenia. Ale warto pamiętać, że zanim pojawił się radziecki klasyk, był jeszcze jeden T-25 – spokojny, czerwony i bardzo szwedzki. I jeśli kiedyś trafisz na taki ciągnik, nie zdziw się, że zamiast wschodniego temperamentu znajdziesz w nim… chłodną, skandynawską logikę. No i benzynowy silnik, bo było taniej. Jak dziś.

reklama
Baner SDF
reklama
Baner BAYER
1 KOMENTARZ

ZOSTAW KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Przeczytaj także

None found

Najpopularniejsze artykuły

None found

ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)
INNE ARTYKUŁY AUTORA




NAJNOWSZE WIADOMOŚCI