Sukces w cieniu kryzysu

0
934

Podczas tegorocznych, XI rolniczych Targów w sercu Polski” organizowanych przez ŁODR (Łódzki Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Bratoszewicach) w dniach 4-5 lipca, odbyła się również Wystawa Zwierząt Hodowlanych, współorganizowana przez łódzki oddział Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka. Spośród wielu gatunków prezentowanych i ocenianych zwierząt, największe tłumy przyciągnęła, jak co roku, rywalizacja jałowic i krów ras mlecznych o tytuł superczempiona i czempiona. Swoje najlepsze sztuki wystawiło 25 hodowców z województwa łódzkiego. Wycenę bydła, prowadził sędzia Roman Januszewski wraz z selekcjonerem Krzysztofem Gałązką.”

Nie zdziwił nikogo fakt, że zarówno dwa prestiżowe puchary dla superczempionek, jak i siedem czempionatów powędrowało do Ośrodka Hodowli Zarodowej w Dębołęce. Wszak, jak mówi mgr inż. Dariusz Piątek, kierownik OHZ: Hodowla bydła to proces długofalowy. Dobre wyniki można osiągnąć dzięki właściwemu, intensywnemu żywieniu oraz wieloletnim inwestycjom w genetykę. Ważne jest także środowisko: przestrzeń, swoboda ruchu, czystość. Nie należy jednak spodziewać się sukcesu hodowlanego od razu. My prowadzimy Hodowlę zarodową od wielu lat! Dziś możemy poszczycić się średnią wydajnością od sztuki 10993 kg rocznie. Jesteśmy jednak zaszczyceni, że mogliśmy konkurować z hodowcami z województwa łódzkiego, gdyż prezentują oni naprawdę wysoki poziom. Superczempionkami z Dębołęki zostały pierwiastka Flama 29 (m. Flama 24, o. Talent) oraz krowa w II laktacji Fuga 28 (m. Fuga 14, o. Mirko, max. wydajność – 12626 kg. mleka).

Do dużych gospodarstw hodowlanych (PGR Huberta Jagiellińskiego i Olgi z Babska, fermy Stefana Glonka i Michała z Michałowa oraz Gospodarstwa Rolnego Niewiadów) powędrowały cztery kolejne puchary.

Tym bardziej cieszy sukces mniejszych hodowców: np. wiceczempionat dla Pana Zdzisława Prusinowskiego z Anielina k/Strykowa, który ma zaledwie 19 sztuk bydła mlecznego, ale za to nie byle jaką średnią wydajność: 9240 kg od krowy, czy okrzykniętego Wielkim Wygranym wystawy: pana Kazimierza Cyganiaka z Emilianowa.
Wystawcy, choć zadowoleni z sukcesów hodowlanych, zgodnie podkreślili, że do pełni szczęścia brakuje im profitów finansowych, które mogłyby wynagrodzić ich ciężką pracę oraz zrekompensować poczynione inwestycje. Zarówno duże gospodarstwa hodowlane, jak i drobniejsi producenci mleka nie mogą pogodzić się z faktem niskich cen w skupie mleka.. Pan Kaźmierczak Wojciech z Popowa Głowińskiego, który posiada 80 sztuk bydła, w tym 46 sztuk dojnych, mówi: Musieliśmy wstrzymać wszelkie inwestycje, gdyż obecna sytuacja nie pozwala na rozwój, a jedynie na wegetację.

Pan Kazimierz Cyganiak – Wielki Wygrany XI Wystawy Bydła Hodowlanego wraz z – Kulawką.

Tytuł Czempiona zdobyła dla Gospodarza z Emilianowa krowa w kategorii III laktacja i starsze” o imieniu Kulawka 17 (m. Kulawka 14, o. Men). Wydajność tej sztuki w II laktacji to 10700 kg mleka przy tłuszczu 4.15 i białku 3.51. Średnia wydajność z obory Pana Kazimierza to 8890 kg mleka. Hodowla Państwa Cygańskich liczy 40 sztuk bydła, z czego 22 sztuki są dojne. Od ponad 10 lat obora znajduje się pod oceną wydajności mlecznej. Dla rolnika był to piąty udział w wystawie.
Co będzie dalej? Trudno powiedzieć. Oceniam, że jeśli patowa sytuacja na rynku mleka nie zmieni się, to wiele wartościowych gospodarstw nie przetrzyma kryzysu. Oddaję mleko do OSM Łowicz – tutaj sytuacja jest w miarę stabilna, ale słyszałem, że w innych punktach skupu mleka surowego jest o wiele gorzej – stwierdza Pan Kazimierz Cyganiak.

Tradycją “Targów” i “Wystawy” jest Konkurs Młodego Hodowcy, organizowany przez MCHiRZ. Zmagania młodych hodowców, próbujących oprowadzić swoje cieliczki po placu wystawowym, są bardzo wdzięczne i przyciągają wielu oglądających.

Na zdjęciu: Gniewko (5 lat) i Mieszko (9 lat) Jagiellińscy wraz z cieliczką Telmą.

Chłopcy interesują się tym, co się dzieje w gospodarstwie, ale, zdaniem taty, ciężko wyrokować o ich przyszłości: Praca w gospodarstwie jest ciężka, nie będę więc namawiać synów do pozostania na wsi – stwierdził pan Hubert Jagielliński, właściciel Prywatnego Gospodarstwa Rolnego w Babsku.

Wystawcy, prezentujący swoją ofertę handlową, na “Targach w sercu Polski”, zgodnie podkreślili, wysoki, z roku na rok lepszy, poziom organizacyjno – logistyczny tej dwudniowej imprezy. Jest ona prawdziwym wydarzeniem dla całego regionu Polski centralnej – fakt ten potwierdziły rzesze zwiedzających wystawę w Bratoszewicach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności