Sucho na polach. Co robią rolnicy i co zalecają specjaliści? [video]

Pomimo suchych warunków rolnicy nie czekają z zabiegami. W ostatnich dwóch tygodniach wyjeżdżali na pola zasilać oziminy nawozami azotowymi mając nadzieję, że w glebie było dostatecznie dużo wilgoci. Teraz przygotowują się do siewów i mają nadzieję, że przyjdą zapowiadane opady.

reklama
Baner Kuhn Maxima
reklama
baner Interhandler

Na polach sucho. Co robią rolnicy?

Aby sprawdzić, co dzieje się na polach, odwiedziliśmy rolników z Opolszczyzny.

– Mamy nadzieję, że jutro zapowiadają deszcz, że przyjdzie troszeczkę więcej deszczu i nas to troszeczkę podratuje. Ale w tej chwili, jeżeli bym miał wysiewać nawozy to jest, myślę, nietrafiony temat, bo po prostu już jest za sucho ten nawóz i nie ma szans, żeby się rozpuścił – wyjaśnia Gerard Grohlich, rolnik z Olbrachcic.

reklama
Baner Corner

– Wysialiśmy nawozy. Czy to teraz przyjdzie deszcz, czy nie przyjdzie deszcz, no nie ma znaczenia. Nawozy muszą być wysypane. Widać, że tutaj się coś zielenieje, rzepak się zielenieje, no wszystko podchodzi do życia, ale mamy wody za mało. Opryski robiliśmy tylko na chowacza, na rzepak, bo był jakiś tydzień temu, to był taki straszny nalot, no to zrobiliśmy opryski. No teraz czekamy z tym wszystkim – mówi z kolei Gerard Strzoda, rolnik z Solca.

reklama
Baner Samasz

Ograniczyć straty wody z gleby

Co w takim razie robić, aby zapobiec skutkom suszy?

reklama
Baner SUmi

– Możemy zastosować metody agrotechniczne, które znamy od dawna, a więc nie możemy zapominać o wapnowaniu. Wapń w zdecydowany sposób zmniejsza wrażliwość roślin na stres suszowy, jeżeli taki wystąpi – wyjaśnia dr hab. Tomasz Ciesielczuk z Uniwersytetu Opolskiego, dodając, że dobrym rozwiązaniem może być zastosowanie agrożelu, który chłonie wodę, a później w razie suszy oddaje ją roślinom.

– Powinniśmy pójść w takim kierunku, aby uprawiać tak dużo jak to jest konieczne, przy jednoczesnym zaniechaniu niepotrzebnych przejazdów i zabiegów agrotechnicznych na tym polu, żeby ograniczyć przesuszanie tej struktury gleby – dodaje Kacper Łata, dyrektor ds. rolnictwa 4.0 w FarmTech.

– Perspektywy są nieciekawe. Więc tutaj szybciutko żeśmy, jak tylko można było wjechać włóką, żeśmy wyrównali tą zimową orkę, żeby te resztki, jak jeszcze są w tej ziemi, żeby je jakoś uchronić, no bo to jednak parowanie jest. Dzisiaj mamy 17 stopni, wczoraj było 18, no to te resztki wyparują. No i co? Na skargę do Pana Boga – radzi Wojciech Kaleciński, prezes RSP Krobusz.

Dr Mariusz Drożdż

reklama
Baner McHale
reklama
reklama
Baner Danko

ZOSTAW KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here

ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)
INNE ARTYKUŁY AUTORA




NAJNOWSZE WIADOMOŚCI