Strategia od pola do stołu – unijny bubel

Strategia od pola do stołu; Fot. Katarzyna Szulc

Strategia od pola do stołu zafunduje nam spadek produkcji, wzrost importu produktów żywnościowych, drożyznę i na tym nie koniec. Ile jeszcze badań nad skutkami strategii od pola do stołu musi zostać przeprowadzonych, aby w Brukseli rozpoczęła się prawdziwa debata na ten temat, pyta Copa-Cogeca?

Uniwersytet w Kilonii (Niemcy) opublikował wyniki badania dot. możliwych konsekwencji wdrożenia strategii od pola do stołu  (F2F; ang. Farm to Fork). To kolejne sprawozdanie potwierdzające, że flagowa strategia Komisji może mieć poważne konsekwencje dla unijnej produkcji żywności, dla gospodarstw oraz dla spójności obszarów wiejskich. Copa-Cogeca wskazuje, że nowe studium potwierdza dane sprawozdania WCB opublikowanego latem br. Zwrócono w nim uwagę m.in. na masową emisję CO2, która mogłaby wyniknąć z nastawionego na cele podejścia w strategii F2F. Przez co pozwala jego autorom na  stwierdzenie, że „strategia F2F nie jest skuteczna w walce ze zmianami klimatycznymi”.

Spadek produkcji żywności

Ponad rok po rozpoczęciu przez Komisję swojej strategii, wciąż nie ma oficjalnego badania na ten temat. Popycha to uniwersytety i zainteresowane strony do przeprowadzania oceny potencjalnych skutków wdrożenia tej strategii. W ostatnich tygodniach obserwuje się wysyp sprawozdań wskazujących na podobne trendy, które powinny budzić niepokój nie tylko społeczności rolniczej, informuje Copa-Cogca.

W przypadku produkcji rolniczej nowe badanie jest potwierdzeniem wcześniejszych wyników i wskazuje, że strategia F2F doprowadzi do jej znaczącego spadku. Według autorów badania produkcja wołowiny obniży się o 20 proc., mleka o 6,3 proc. oraz 21,4 proc. i 20 proc. odpowiednio dla zbóż i roślin oleistych w całej UE.

Czeka nas drożyzna i import

Tak jak w przypadku wcześniejszych analiz uniwersyteckich, autorzy z Uniwersytetu w Kilonii zwracają uwagę na znaczący wzrost cen. Będzie on najmocniej odczuwalny w przypadku cen mięsa wołowego (+58 proc.), mięsa wieprzowego (+48 proc.) oraz mleka surowego (ok. +36 proc.). W przypadku innych upraw wzrost ten będzie wynosił odpowiednio +15 proc. dla warzyw i owoców, +18 proc. dla roślin oleistych i +12,5 proc. dla zbóż. Jeśli chodzi o handel, to wnioski badania przeprowadzonego na Uniwersytecie Christiana-Albrechta są równie jednoznaczne: jeśli wszystkie środki zawarte w strategii F2F zostaną wprowadzone jednocześnie, to „unijny eksport netto zbóż i mięsa wołowego zostanie zastąpiony importem netto”.

Fikcyjny spadek produkcji CO2

Nowe sprawozdanie mówi o ograniczeniu emisji gazów cieplarnianych o 29 proc. całości potencjału cieplarnianego unijnego rolnictwa. Jednakże autorzy uznają że strategia nie będzie skuteczna z punktu widzenia klimatu. Z jednej strony uważają, że strategia doprowadzi do zmniejszenia magazynowanego CO2 w sektorze LULUCF o 50 milionów ton ekwiwalentu CO2, a relokacja naszej produkcji do państw trzecich przyczyni się do zwiększenia emisji gazów cieplarnianych o 54,3 miliona ton ekwiwalentu CO2. Połączenie tych dwóch elementów zneutralizuje spodziewany efekt rzeczywistej redukcji emisji sektora rolnego wpisany w unijną strategię.

Wniosek badaczy powinien być dzwonkiem alarmowym dla europejskich decydentów. Sama strategia F2F nie jest równoznaczna ze spójną strategią w zakresie polityki rolnej. Poszczególne jej środki wydają się być specyficzną formą ograniczeń produkcyjnych, które nie dostarczają spójnych ram dla polityki rolnej tworzonych w celu efektywnego i skutecznego wdrażania celów określonych dla rolnictwa w Zielonym Ładzie.

Strategia bez planu

Ta analiza, tak samo jak poprzednie, ma ograniczenia, ponieważ skutki strategii F2F będą bardzo liczne i trudno je wszystkie uchwycić za pomocą jednego narzędzia modelującego. Jednak można zadać sobie pytanie, dlaczego modele te nie zostały stworzone przed określeniem celów ilościowych? Dlaczego Komisja wciąż nie przeprowadziła oceny skutków tej strategii, co pozwoliłoby nam na prowadzenie dyskusji o rozwiązaniach w oparciu o konkrety? Dlaczego Parlament Europejski szykuje się do głosowania na sesji plenarnej jeszcze bardziej restrykcyjnych środków bez uprzedniego zmierzania dodatkowych skutków?

– Europejska wspólnota rolnicza jest zaangażowana w niezbędne przemiany na poziomie lokalnym i globalnym, przez co pojawia się wiele inicjatyw. Jednak w tej chwili mierzymy się poważnym problemem dotyczącym sposobu tworzenia F2F w Brukseli. Komisja Europejska oraz Parlament nie mogą udawać, że te publikacje nie powstały, nie mogą też ignorować społecznych, gospodarczych i środowiskowych konsekwencji, które zostały w nich wymienione. Nie możemy zaakceptować podejścia F2F nastawionego na cele, którego skutki będą odwrotne do zamierzonych. Uderzyło nas także to, że ubiegłotygodniowym przemówieniu na temat stanu Unii Europejskiej nawet słowem nie wspomniano o rolnictwie. Komisja musi rozpocząć prawdziwy dialog ze wspólnotą rolniczą, musi pracować na konkretnymi rozwiązaniami, jeśli chce znaleźć wspólne odpowiedzi na pytania dotyczące fundamentalnych kwestii: wycieków emisji gazów, suwerenności żywnościowej oraz sprawiedliwego podziału wysiłków – powiedziała Christiane Lambert, przewodnicząca Copa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności