fbpx
Strona głównaTechnikaAktualnościSprzedaż nowych ciągników cały czas na wysokim poziomie, ale co dalej?

Sprzedaż nowych ciągników cały czas na wysokim poziomie, ale co dalej?

W lutym br. zarejestrowano 804 szt. nowych ciągników. Wynik ten jest co prawda gorszy niż przed rokiem o 44 szt., kiedy to zarejestrowano 848 szt. nowych ciągników, jednakże sprzedaż jest cały czas na wysokim poziomie, ale dane obejmują tylko kilka dni konfliktu rosyjsko – ukraińskiego i dziś trudno powiedzieć jak zachowa się rynek w najbliższym czasie. 

Patrząc jednak przez pryzmat dwóch pierwszych miesięcy 2022 r. w sumie w styczniu i lutym zarejestrowano 1523 szt. nowych ciągników. Jak informuje Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń Rolniczych wynik ten jest lepszy niż w analogicznym okresie 2021 roku o 62 szt. Tegoroczna ilość rejestracji jest o 4,2 proc. wyższa niż ilość rejestracji w 2021 roku.

Liderem rynku po dwóch miesiącach roku jest marka New Holland z 286 rejestracjami. Jednak jest to tylko o 3 szt. więcej niż rok wcześniej. Udziały marki New Holland w okresie styczeń-luty br. to 18,8 proc. Z kolei marka John Deere z ilością 201 szt. zajmuje drugie miejsce. Sprzedaż jest w jej przypadku większa o 75 szt. niż w 2021 roku. Udziały
rynkowe John Deere wynoszą zaś 13,2 proc. (wzrost o 4,6 pp w stosunku do zeszłego roku).

Na trzecim miejscu znajduje się marka Kubota. 176 szt. zarejestrowanych ciągników, to 10 szt. więcej niż przed rokiem i daje marce 11,6 proc. udziałów rynkowych. Case IH zajmuje czwartą pozycję z ilością 141 szt. (9 szt. więcej niż w 2021 r), a udziały rynkowe tej marki wynoszą 9,3 proc.

Czeski Zetor znalazł się w lutym na piątym miejscu z ilością 103 szt. zarejestrowanych maszyn. Marka ta notuje jednak spadek ilości rejestracji aż o 71 szt. w stosunku do zeszłego roku. Udziały rynkowe marki w wynoszą obecnie 6,8 proc. Z kolei na szóstym miejscu znalazła się marka Deutz, która notuje 97 szt. zarejestrowanych maszyn. To 16 szt., mniej niż rok wcześniej i daje marce udziały rynkowe na poziomie 6,4 proc.

Warto jednak podkreślić, że powyższe dane obejmują tylko kilka dni konfliktu rosyjsko – ukraińskiego i nie wiadomo jeszcze, jak zachowa się rynek. Mocne osłabienie złotówki może, choć nie musi wpłynąć na ceny. Podobną sytuację niepewności obserwowaliśmy 2 lata temu w momencie, kiedy zaczynała się pandemia Covid19.

W chwili obecnej nikt nie chce prognozować, jak zachowa się rynek, bo sytuacja jest bardzo dynamiczna i ciężka do przewidzenia. Z pewnością ryzykiem wobec prawdopodobnie wyższych stóp procentowych jest finansowanie maszyn za pomocą kredytu, trudno jednak powiedzieć na ten moment, jak zachowają się klienci, którzy posiadają nadwyżki gotówkowe. Czy podobnie jak 2 lata temu zdecydują się lokować je w maszynach i tym samym napędzą rynek? O tym przekonamy się z pewnością już niedługo.

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!

Polityka Prywatności

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wydawnictwo PLANTPRESS poleca

INNE ARTYKUŁY AUTORA




ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Newsletter

Zapisz się do Rolniczego Newslettera WRP.pl, aby otrzymywać informacje o tym co aktualnie najważniejsze w krajowym i zagranicznym rolnictwie.