Spływ i znoszenie cz. I

Chemiczna ochrona roślin w dzisiejszym świecie jest bardzo ważną i równocześnie trudną dziedziną w rolnictwie. Niesie za sobą wiele wymagań jak i ograniczeń, a rosnące potrzeby zapewniania żywności przez rolnictwo skłaniają do stosowania co raz większych wydajności i poprawianiu jakości zabiegów. Oczywistym zagadnieniem podczas zabiegu opryskiwania jest ochrona środowiska, a także ludzi, której równocześnie z jakością oprysku nie można bagatelizować.

Dzisiejsze metody ochrony roślin oparte są głównie na chemicznych środkach, bowiem stanowią aż 95%. Dąży się do przeprowadzania zabiegów oprysku precyzyjniej tam gdzie jest tylko konieczne, przy jednoczesnym jak najbardziej możliwym zapewnieniu bezpieczeństwa dla całego otoczenia. Postęp w technice ochrony roślin jest dość wysoki na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci. Szczególnie w rozwiązaniach konstrukcyjnych opryskiwaczy, które maksymalizują efektywność, skuteczność zabiegu oraz ograniczają wpływ na środowisko. Skraca się czas czynności przeprowadzania oprysku maszynami stosując wysokie wydajności poprzez zastosowanie dużych pojemności zbiorników i wyposażenia w szerokie belki opryskowe.

Ważne jest stosowanie najskuteczniejszych sposobów nanoszenia środków oraz stosowania jak najmniej szkodliwych technik dla otoczenia – takie zasady zawiera zintegrowana ochrona roślin, która jest obowiązkowa od 2014 roku. Producenci rolni są w pewien sposób przestawiani z systemu intensywnego gospodarki na zrównoważoną produkcję łącząc aspekty rolnictwa intensywnego, precyzyjnego i ekologicznego. Wiąże się to z ograniczeniem stosowanych chemikaliów, unikaniem całkowicie skażeń punktowych i możliwych zagrożeń dla gleb, wód powierzchniowych, zwierząt i ludzi.

Aby osiągnąć jak najwyższą jakość w procesie opryskiwania roślin potrzebny jest nie tylko najwyższej klasy sprzęt, który jest sprawny technicznie, lecz też wysoka wiedza i świadomość operatora.

Jednym z najważniejszych czynników wysokiej jakości zabiegów opryskowych jest równomierność pokrycia cieczą w jednakowym stężeniu środka chemicznego każdej rośliny przy zbliżonym spektrum kropel. By osiągnąć równomierność oprysku, ciecz nie może być znoszona przez wiatr podczas oprysku. Aby zapobiegać tego typu zjawiskom potrzebna jest wiedza operatora, optymalny dobór parametrów i odpowiedni sprzęt. Środki ochrony roślin nie są zagrożeniem dla wód, jeśli są wykorzystywane w odpowiedni sposób.

Niebezpieczeństwo skażenia wód powierzchniowych występują już na samym początku podczas przygotowania cieczy roboczej oraz przez wszystkie etapy zabiegu nanoszenia środku, aż po końcowy etap mycia opryskiwacza czy też składowania pozostałości oraz pustych opakowań. Aby uniknąć najbardziej niebezpiecznych zanieczyszczeń miejscowych trzeba stosować właściwe procedury zgodne z zasadami zintegrowanej ochrony roślin.

Trzeba zwrócić szczególną uwagę na następujące etapy:

  • transport
  • czynności przed, podczas i po zabiegach,
  • zagospodarowanie pozostałości
  • magazynowanie

Bardzo duże niebezpieczeństwo stwarza spływ powierzchniowy, na który największy wpływ ma intensywność opadów. Gdy ilość wody opadowej przekracza przesiąkliwość gleby powstaje największe ryzyko spływu powierzchniowego. Im większa jest odległość pola na którym przeprowadzany jest zabieg oprysku od wód powierzchniowych, tym  mniejsze jest ryzyko przedostania się do nich środka ochrony roślin ze spływem powierzchniowym i erozją. Zagrażającym czynnikiem jest nie tylko odległość od zbiornika wodnego, ale też prędkość spływu wody z pól do odbiornika. Kolejnym groźnym zjawiskiem jest powstanie przepływu skoncentrowanego z tych pól (np. drogi jezdne, dolinki spływu).

Najbardziej podatnymi polami na spływ powierzchniowy są tereny, gdzie występują długie stoki o znacznym pochyleniu. Niebezpieczeństwo wystąpienia tego zjawiska również zależy w znacznym stopniu od pogody w danym terenie, w głównej mierze od sumy opadów. Jeśli gleba jest pokryta szatą roślinną (łąki, tereny trawiaste),  prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska spływu razem z erozją jest duże mniejsze. Natomiast gleba posiadająca rośliny uprawne we wczesnych fazach rozwoju jest bardzo podatna na działanie deszczu. Krople wody uderzając o powierzchnie gleby z całą siłą prowadzą do powstania erozji powierzchni ziemi, co sprzyja zjawisku spływu powierzchniowemu.

Bardzo dobrą metodą ograniczania powstania tego zjawiska jest mulczowanie, tzn. pozostawianie resztek roślin międzyplonu na powierzchni gleby. Chronią one tę powierzchnię przed bezpośrednimi uderzeniami kropel deszczu i spowalniają spływ wody po jej powierzchni, co z kolei zwiększa jej przesiąkanie.

Przygotowanie cieczy roboczej opryskiwacza (napełnianie zbiornika)

Wiele publikacji naukowych podkreśla ważność czynników atmosferycznych przyczyniających się w znaczącym stopniu do jakości oprysku. Istotnym zagrożeniem dla środowiska jest zjawisko znoszenia cieczy podczas zabiegu ochrony roślin, którego wielkość i zasięg zależna jest od siły wiatru. Przyjmuje się, że odległość znoszenia kropel jest wprost proporcjonalna do prędkości wiatru.

Jak powszechnie wiadomo parametry znoszenia wzrastają wraz ze wzrostem ciśnienia cieczy i prędkości wiatru. Według wielu badań i obliczeń  przy prędkości wiatru 3 m/s 5% objętości kropel jest znoszona na odległość powyżej 4m, natomiast 28,5% objętości do 4m, a zaledwie 13% jest znoszone w odległości do 1m. Przy opryskiwaniu roślin rozpylanie cieczy i powstające krople w czasie tego procesu są ważnym elementem zabiegu. Zmienność warunków atmosferycznych przyczynia się do zmiany wielkości kropel oraz ich unoszenie, odchylenie strugi, czego następstwem może być nierównomierne działanie herbicydów i znoszenie oprysku na sąsiednie plantacje oraz zanieczyszczanie środowiska naturalnego. Jednocześnie faktem jest mniejsze pokrycie cieczą roboczą rośliny, przez co zmniejsza się skuteczność właściwego działania na rośliny czy też chwasty.

Bardzo ważnym aspektem jest dostosowanie średnicy kropel do prędkości wiatru i stosowanego rodzaju środka do ochrony roślin. Większa średnica kropel powoduje mniejsze znoszenie cieczy, co wiąże się z lepszym pokryciem środka. Należy również pamiętać o stosowanym ciśnieniu cieczy. Zwiększając jego wartości powoduje się pojawianie się większej ilości kropel o małych średnicach, co zwiększa prawdopodobieństwo znoszenia cieczy i zagraża środowisku naturalnemu oraz powoduje zmianę parametrów strumienia cieczy.

Znoszenie stwarza również niebezpieczeństwo dla operatora opryskiwacza oraz dla osiedli i miejsc publicznych, w przypadku gdy położenie pola  jest niedaleko od terenów zamieszkałych. Również sąsiednie uprawy mogą być mocno zagrożone, szczególnie w przypadku niewskazanego działania środka na dany typ rośliny.

Znoszeniu oprysku można przeciwdziałać kilkoma technikami – najbardziej rozpowszechnioną jest belka opryskowa z pomocniczym strumieniem powietrza, która jest najskuteczniejszą techniką, dzięki której można obniżyć dawkę o 1520%. Belka z pomocniczym strumieniem powietrza lepiej penetruje łan w porównaniu z techniką tradycyjną. Przy jego wykorzystaniu można bezpiecznie użyć rozpylaczy drobnokroplistych, co sprzyja pokryciu powierzchni opryskowej. Wysokość ustawienia belki opryskiwacza nad powierzchnią opryskiwaną jest również ważnym czynnikiem wpływającym na jakość zabiegu. Zmniejszenie odległości belki do 0,3 m od powierzchni opryskiwanej może spowodować redukcje znoszenia o 50% niż przy wysokości belki 0,5 m. Należy jednak brać pod uwagę, iż obniżenie wysokości belki niweluje zjawisko znoszenia, natomiast podnosi nierównomierność oprysku. Zmiana odległości belki opryskiwacza od opryskiwanych roślin z wartości 0,5 m do 0,3 m może spowodować pogorszenie nierównomierności naniesienia oprysku nawet o 8%.

Istnieje wiele metod przeciwdziałaniu znoszeniu oprysku, jak też wiele dobrych praktyk zapobiegających spływowi oraz skażeniu gleb – zostaną one przedstawione w drugiej części artykułu. Przede wszystkim należy pamiętać, że dzięki dobrej praktyce i świadomości rolniczej ochronimy środowisko. Przez odpowiednie przeciwdziałanie zjawisku znoszenia i spływu powierzchniowego, środek ochrony roślin zadziała optymalnie. Co z kolei może przynieść wymierne skutki w wielkości plonowania i oszczędności pieniędzy wydawanych na herbicydy.

Michał Ośko