Spadek opłacalności produkcji rolnej w 2018 roku

Zdaniem blisko połowy polskich rolników, rok 2018 był gorszy od 2017 pod względem warunków produkcji. Rolnicy wskazują jako źródło znacznie mniejszej opłacalności niższe plony i wysokie koszty prowadzenia działalności.

Zarobić w minionym roku udało się raptem 29,9 proc. rolników. 30,7 proc. zakończyło rok „pod kreską”, a 39,4 proc. wyszło na zero – wynika z badań przeprowadzonych przez Martin & Jacob na zlecenie Banku BGŻ BNP Paribas.

Uprawy w Polsce wypaliła w 2018 roku susza. Jak wynika z danych GUS, zbiory zbóż były o 16 proc. niższe od ubiegłorocznych. Ucierpiała niemal połowa gospodarstw rolnych. Z przeprowadzonych badań wynika, że aż 49,9 proc. rolników ocenia tegoroczne plony jako niższe od tych z 2017. Lepszy plon zebrało tylko 23,5 proc. rolników.

– 2018 rok to kolejny sezon w rolnictwie o niesprzyjających warunkach rynkowych i pogodowych. Kluczowe problemy to susza w produkcji roślinnej, obniżenie dochodowości w produkcji zwierzęcej oraz problem z ASF w produkcji trzody chlewnej. Po relatywnie dobrym okresie w produkcji żywca drobiowego od połowy roku sytuacja stopniowo pogarszała się – mówi Maciej Piskorski, dyrektor Departamentu Produktów Agro w Banku BGŻ BNP Paribas.

Paliwo podrożało w tym czasie o kilkadziesiąt groszy na litrze. 80,2 proc. badanych rolników uważa jego cenę za niesprzyjającą produkcji. Ponad połowa badanych za niekorzystne uważa też ceny większości środków produkcji niezbędnych w gospodarstwie, m.in. pasz (57,6 proc. odpowiedzi), części zamiennych (63,1 proc.), nawozów (76,6 proc.).

Kondycja finansowa gospodarstw rolnych była na koniec 2018 roku zróżnicowana. 39,4 proc. rolników odpowiada, że to, co gospodarstwo zarobiło, wydane zostało na produkcję. To największa grupa wśród polskich rolników. Znacznym zyskiem może pochwalić się tylko 7,3 proc. gospodarstw. W ocenie ich właścicieli, stan gospodarstwa pozwolił w tym roku na podjęcie inwestycji. Na plus wyszło także 22,6 proc. rolników mogących w 2018 roku odłożyć drobne nadwyżki. Niemal tyle samo, bo 20,9 proc. badanych zakończyło rok „pod kreską” i musiało dołożyć z oszczędności. Co dziesiąty rolnik (9,8 proc.) był zmuszony zadłużyć gospodarstwo, by pokryć straty.

Trudna sytuacja gospodarstw rolnych znalazła odzwierciedlenie w zakupach środków trwałych. 33,9 proc. rolników – o 10,2 proc. więcej niż w 2017, nie dokonało w 2018 roku żadnych inwestycji. Pozostali decydowali się najczęściej na remont zabudowań gospodarczych (32,6 proc.) bądź zakup używanych maszyn i urządzeń rolniczych (35,5 proc.).

– Rolnicy szukali najczęściej dobrego, sprawdzonego sprzętu, na miarę bieżących możliwości finansowych. Obserwując sytuację w rolnictwie, Bank BGŻ BNP Paribas wprowadził kredyt, pozwalający na zakup maszyn używanych, co znacznie ułatwi rolnikom modernizację parku maszynowego. Ponadto, rynek oczekuje, że w ramach rozpoczęcia realizacji PROW inwestycje zwiększą się – mówi Maciej Piskorski, dyrektor Departamentu Produktów Agro w Banku BGŻ BNP Paribas.

Badanie przeprowadzone zostało między 3 a 11 grudnia 2018 roku, przez Martin & Jacob na zlecenie Banku BGŻ BNP Paribas, na losowej próbie 305 użytkowników portali rolniczych, metodą CAWI, w oparciu o model Real Time Sampling (RTS). Reprezentatywność, ze względu na areałową klasę wielkości gospodarstwa, uzyskano dzięki zastosowaniu wagi analitycznej uwzględniającej 4 kategorie powierzchniowe.

Źródło : Martin & Jacob