Żniwa rozpoczęte i kombajny poszły w pole. Pracują w pyle i upale nawet po kilkanaście godzin na dobę. Takie warunki wymagają codziennie uważnego przeglądu łańcuchów i innych mechanizmów napędowych maszyny przed wyjazdem do koszenia.
Podstawą sprawnej i bezawaryjnej pracy kombajnu w czasie żniw jest okresowy serwis oraz, co bardzo ważne, codzienny przegląd jego mechanizmów. W kombajnie aż roi się od wszelkiego typu napędów i przekładni łańcuchowych, a ich żywotność jest przecież ograniczona. Każdy, nawet najlepszy łańcuch w końcu się wyciągnie na tyle, że przestanie spełniać swoje zadanie i może zaszkodzić prawidłowemu działaniu innych mechanizmów.
Przekładnia łańcuchowa nie jest skomplikowanym technicznie mechanizmem, ale nie znaczy to, że nie trzeba o nią dbać. Żeby jej trwałość była taka, jak ją obliczył producent maszyny, łańcuch musi być regularnie smarowany.

Łańcuch jest tak trwały, jak jego najsłabsze ogniwo
W czasie żniw codzienny przegląd przekładni łańcuchowych i zbadanie ich stanu musi należeć do naszych obowiązków. W myśl starego przysłowia, które mówi, że “łańcuch jest tak trwały, jak jego najsłabsze ogniwo”, trzeba uważnie przyglądać się każdemu ogniwu czy jego zapince. Jednak nie tylko przyglądać, bo łańcuch w kombajnie też trzeba smarować.
Dawno temu mechanicy mówili: “smaruj łańcuch, od tego nie zgnije”, po czym solidnie nakładali na niego grubą warstwę towotu. To może jest sposób na smarowanie łańcucha, ale niespecjalnie jest zalecany w dzisiejszych kombajnach, ba! w ogóle w kombajnach i innych maszynach rolniczych.
Upaprany towotem łańcuch może i ładnie wygląda, ale tylko przez chwilę. W polowych warunkach kiedy się niemiłosiernie kurzy i pyli, towot przyciąga taki latający wokół brud do siebie. Tworzy się tłusta brudna maź, która nie tylko nie smaruje, ale wpływa na szybsze zużycie elementów przekładni łańcuchowej. Poza tym jest bardzo trudna do usunięcia.

Czym czyścić i jak smarować łańcuch?
Mocno zabrudzony starym smarem łańcuch dobrze jest wyczyścić, usuwając z niego mechanicznie wszystkie osady. Tu przyda się sucha ścierka i cierpliwość. Resztki brudu można usunąć, nawet przez kilkukrotną aplikację specjalnego sprayu czyszczącego do łańcuchów lub tarcz hamulcowych. Dostępny jest on w każdym dobrze zaopatrzonym sklepie z artykułami dla rolnictwa lub motoryzacji.
Spray czyszczący szybko odparowuje, pozostawiając powierzchnię pozbawioną zabrudzeń i suchą. To dobra okazja, żeby dokładnie obejrzeć ogniwa i ewentualnie wymienić ich zamki. Jednak taki suchy łańcuch nie nadaje się do pracy. Mógłby skrzypieć i szybko się zużywać. Trzeba go posmarować.
Do tego celu zalecane są dziś specjalne środki aplikowane w sprayu. To mieszanina różnych substancji chroniących i pokrywających powierzchnię stali poszczególnych ogniw warstwą lubrykantu. Smaruje on i zabezpiecza ogniwa i ich połączenia, wnikając do miejsc niedostępnych przy używaniu towotu. Środki w aerozolu nie przyciągają kurzu, co pozwala utrzymać czystość przekładni łańcuchowych. Takie płynne wielofunkcyjne smary są łatwe w aplikacji i można je szybko użyć w każdej sytuacji i warunkach.

Jak dbać o pasy klinowe w czasie żniw?
Napędowe pasy klinowe też nie mają w czasie żniw łatwego zadania. Jak i na łańcuchach, także i na nich osadzają się kurz i pyliste resztki pożniwne. Stanowczo nie są to sprzyjające warunki do ciężkiej pracy tego podzespołu. Jak jednak dbać o pasy klinowe w czasie żniw? Czy także smarować?
Żarty na bok, bo oczywiście pasów klinowych nie smarujemy żadnym smarem ani lubrykantem. Nie smarujemy, choć ciekawostką jest, że nasi dziadkowie często paski klinowe smarowali kalafonią techniczną. Powodowało to zwiększenie tarcia i lepszy uciąg nawet lekko zużytego paska.
To, co możemy zrobić, by utrzymać pasy klinowe w kombajnie w jak najlepszej kondycji, to zadbać o ich czystość. Pasy i koła napędowe omiatamy i odkurzamy sprężonym powietrzem lub dmuchawą, by pozbyć się łatwo przylegającego do nich kurzu. Szczególną uwagę zwróćmy także na wnętrze klinów oraz rolki napinające, na których może się osadzać warstwa polnego brudu.
I na koniec drobna uwaga: gdy w czasie przeglądu zauważymy na pasie klinowym olej czy smar, natychmiast usuńmy taką tłustą plamę, wycierając ją do czysta. Olej szkodzi kondycji gumy, ale też może powodować poślizgi paska na rolkach.







