Skuteczne wykrywanie i zwalczanie szkodników glebowych w uprawach ziemniaka

0
2281

Ciepła jesień i zima na przełomie roku 2007/2008 oraz dość specyficzne warunki pogodowe mogą mieć duży wpływ na występowanie szkodników w rozpoczynającym się właśnie sezonie wegetacyjnym.

Kolejna już bardzo ciepła” zima wpłynie na pewno na dużą liczebność szkodników w tym roku, ponieważ dużo form zimujących łagodnie przetrzymało te warunki a część z nich w ogóle nie zimowała w regionach południowych kraju. Wiadomym jest, że wykrywanie szkodników w glebie na wiosnę i analiza zagrożenia plantacji uzależniona jest od warunków termicznych i wilgotnościowych gleby. Dla szkodników glebowych (drutowców, pędraków) jest to ok. + 7 0C, oraz optymalne uwilgotnienie.

W ostatnich latach obserwujemy coraz liczniejsze szkody wyrządzane w uprawach ziemniaka przez szkodniki glebowe, w szczególności drutowce (larwy sprężykowatych) – (Elateridae), pędraki (Scarabaeidae) i rolnice (Agrotinae). Zjawisko to w naszym kraju związane jest z wieloma czynnikami, w tym głównie z niekorzystną strukturą agrarną (duża ilość spośród 1,5 mln gospodarstw rolnych zajmuje powierzchnię od 1 do 5 ha i charakteryzuje się ekstensywnym profilem produkcji), dużym areałem odłogów oraz zmianami klimatycznymi korzystnymi dla rozwoju szkodników (ciepłe zimy, długa ciepła jesień, gorące i suche lato). Pojawiły się również daleko idące uproszczenia agrotechniczne (promocja uprawy bezorkowej, minimalizacja podorywek i orek), które sprzyjały nagromadzaniu się szkodliwej entomofauny o dużym znaczeniu gospodarczym.

Szkodniki glebowe, w tym larwy sprężykowatych (Elateridae), miały zawsze duże znaczenie gospodarcze w uprawach roślin rolniczych (zboża, okopowe i warzywa) w naszym kraju. Ponieważ skład gatunkowy larw ściśle związany jest z warunkami glebowymi i porastającą je roślinnością, doskonale rozmnażają się one w zespołach trawiastych, odłogach i siedliskach ruderalnych, motylkowych wieloletnich, monokulturach rolnych, w których ingerencja człowieka jest znikoma. Szkodliwe są głównie wielożerne larwy, które uszkadzają system korzeniowy, pędy podziemne (stolony) oraz bulwy ziemniaka. W bulwach tworzą wżery i kanały wewnętrzne, przebiegające w miąższu w różnych kierunkach, zanieczyszczone odchodami, pogarszając tym samym ich jakość. Tak uszkodzone bulwy nie nadają się do konsumpcji (otworki o średnicy ok. 2 mm) ani też do przetwórstwa na frytki, chipsy i inne przetwory. Jeszcze większe uszkodzenia powodują pędraki i rolnice, które potrafią zjadać większą część bulwy lub drążyć głębokie jamy w miąższu bulw. Uprawy ziemniaka są szczególnie podatne na atak ze strony drutowców, ponieważ uszkodzenie bulw w znacznym stopniu obniża jakość plonu. Nawet niski poziom zasiedlenia gleby przez larwy (< 100 000 larw/ ha) może spowodować duże straty ekonomiczne.W Polsce straty te wynoszą obecnie ok. 5-35%, a w skrajnych przypadkach ponad 50% zbieranych bulw na polu (badania własne IHAR). W naszym kraju uszkodzenia plonu ziemniaków mają głównie zasięg regionalny lub lokalny i ważne są szczególnie dla ziemniaków przeznaczonych do przetwórstwa. W mniejszym stopniu dotyczą małych (ok. 1 ha) plantacji ziemniaka, na których nikt nie liczy strat ekonomicznych.

WYKRYWANIE LARW SZKODNIKÓW GLEBOWYCH
W Polsce liczebność drutowców, pędraków i rolnic, a tym samym zagrożenie powodowane przez te larwy w uprawie ziemniaków, jest oceniana przy pomocy metody odkrywek glebowych (Instrukcja IOR, Piekarczyk 1970). Metoda ta jest bardzo pracochłonna, gdyż na 1 ha pola wymaga wykonania 32 odkrywek (dołków) glebowych (25 x 25 cm, gł. 30 cm) na dodatkowym hektarze liczbę dołków należy zwiększyć o 4. Na wielkoobszarowych plantacjach liczba wykonanych dołków może okazać się bardzo duża. Glebę taką przesiewa się przez sita, co w warunkach suszy lub nadmiaru wilgotności staje się trudne i niedokładne. Metoda prób glebowych stosowana jest także w innych krajach, choć ostatnio wychodzi z użycia. Niestety przy bardzo losowym rozmieszczeniu szkodników (larw ) na polu wykazuje ona czasami małą dokładność diagnozy. Ograniczającymi warunkami jest także susza i niska temperatura gleby (przy zimnej wiośnie), ponieważ larwy (szczególnie drutowce) znajdują się wtedy poza zasięgiem “wzroku” badacza w głębszych warstwach profilu gleby.

Dlatego bardziej celowym byłoby wykonywanie tej analizy po zbiorze przedplonu dla ziemniaka już jesienią roku poprzedzającego sadzenie bulw.

Nowszą metodą oceny zasiedlenia gleby przez larwy Elateridae jest metoda pułapek przynętowych – tzw. bait trap (fot.1). We Francji opisali budowę pułapki i spopularyzowali tę metodę Chabert i Blot w 1992r. Polega ona na umieszczeniu w glebie w plastikowym pojemniku z pokrywką (doniczka lub cylinder z otworkami) na głębokości 5-10 cm mieszaniny skiełkowanego ziarna zbóż (kukurydza + pszenica) łącznie z materiałem chłonącym wodę – wermikulitem. Kiełkujące ziarno wydziela dwutlenek węgla, który przywabia larwy. Miejsce umieszczenia pułapki na polu oznacza się palikiem lub chorągiewką. Według różnych modyfikacji liczba pułapek pokarmowych wykładana na 1 ha pola wynosi od 10 do 20 szt. Pułapki wyjmuje się po ok. 7-10 dniach. Larwy gromadzą się głównie w okolicy ścian tworzywa pułapki, choć w praktyce w przypadku “luźnej” budowy pułapki – w poszukiwaniu larw przebiera się także skiełkowane ziarno wewnątrz pułapki. Wykorzystując omawianą metodę można w prosty sposób monitorować liczebność drutowców w glebie i ocenić stopień zagrożenia dla przyszłej uprawy ziemniaka (tab.1). Ze względu na łatwość wykonania i prosty sposób oceny nasilenia larw metoda ta jest szeroko rozpowszechniona w Europie i w świecie.

Tabela 1. Proponowane progi zagrożenia dla upraw ziemniaka z wykorzystaniem pułapek pokarmowych
Średnia liczba larw przypadająca na jedną pułapkę Próg zagrożenia Potencjalne straty w plonie (procent uszkodzonych bulw)
< 1,5 niski 5-10
1,6 – 2,5 średni 11-20
2,6 – 3,5 podwyższony 21-30
> 3,6 wysoki 31-50

W badaniach najefektywniejszą przynętą okazała się mieszanina pszenicy i jęczmienia, następnie pszenicy z kukurydzą, najmniej natomiast krojone warzywa – ziemniak i marchew. Larwy najliczniej łowiły się do 28 dnia od umieszczenia pułapek w glebie. Po tym okresie ich skuteczność malała z wiadomych przyczyn (brak wydzielania CO2). Pułapki pokarmowe stosowane są także w ekologicznych uprawach ziemniaka w Niemczech, wykładając 10-20 pojemników na plantacji na okres 4-7 dni. Można w ten sposób kontrolować stan liczebności oraz odławiać i niszczyć larwy na małych areałach gdzie nie jest możliwe stosowanie środków chemicznych. Trzyletnie badania 2004-2006 w Boninie wykazały, że pułapki pokarmowo-przynętowe pozwalają na wykrycie dwukrotnie większej ilości larw w porównaniu do tradycyjnej metody “dołkowej”Najnowszym rozwiązaniem w wykrywaniu i monitorowaniu chrząszczy sprężykowatych jest stosowanie pułapek feromonowych. Wiadomym jest, że samice wydzielają do środowiska feromony, na które samce tego samego gatunku reagują odpowiednim zachowaniem. Poznanie tych feromonów pozwoliło na ich syntezę i zastosowanie w praktyce do odławiania chrząszczy. W doświadczeniach polowych dla różnych gatunków z rodzaju Agriotes badano różne syntetyczne feromony np. estry geranylu, farnesyl. Pułapki feromonowe są bardziej pomocne w monitorowaniu i prognozowaniu długoterminowym występowania chrząszczy sprężykowatych, niż w bezpośredniej ocenie zagrożenia plantacji w danym roku, nie wykrywają one bowiem larw tych owadów. Pułapki feromonowe precyzyjnie stwierdzają obecność chrząszczy na analizowanym terenie, ponieważ owady tych gatunków z reguły nie migrują na większe odległości, częściej przebywają w pobliżu ziemi, rzadko latają, jak jest to w przypadku A. obscurus i A. lineatus. W Niemczech badano na plantacji dynamikę odławiania dwóch gatunków tj. A. obscurus i A. lineatus oraz oceniano dodatkowo skuteczność odławiania grupy wypuszczanych chrząszczy w zależności od odległości do pułapki. Najwyższą skuteczność odłowów uzyskano i obserwowano do 10 m od pułapki (>60% wypuszczonych znakowanych postaci dorosłych), natomiast 60 m od pułapki odławiano tylko 10% wypuszczonych chrząszczy badanych gatunków.

Jedną z pułapek feromonowych jest pułapka typu YATLOR (fot.2), która pozwala wykonać analizę poziomu zagrożenia dla przyszłej rośliny uprawnej. Składa się z pojemnika PCV z daszkiem, poniżej umieszczonego kanału, w którym znajduje się pojemnik z feromonem oraz zbiornika do którego zbierają się schwytane chrząszcze. Feromon (plastikowa fiolka z substancją chemiczną) wymienia się co 1 miesiąc, ponieważ jego aktywność spada z upływem czasu, osobniki dorosłe wyjmuje się z zbiornika raz na tydzień. Wynikiem tych badań było opracowanie mapy zagrożenia i możliwości przygotowania się do właściwej ochrony chemicznej upraw w nadchodzących sezonach wegetacyjnych. W roku 2007 po raz pierwszy w Polsce wystawiano w Boninie pułapki feromonowe (YATLORf) do wykrywania chrząszczy, a zarazem prognozowania ich na danym terenie. Wyniki analiz są obiecujące ale wymagają potwierdzenia w latach.

ZWALCZANIE
W metodzie chemicznego zwalczania szkodników wyróżniamy trzy sposoby: I . Zaprawianie sadzeniaków
Skutecznym sposobem zwalczania szkodników występujących we wczesnych fazach rozwoju ziemniaka może być stosowanie zaprawiania sadzeniaków zaprawą fungicydowo-insektycydową Prestige 290 FS w dawce 100 ml/100 kg bulw oraz Prestige Forte 370 FS (60 ml/100 kg bulw). Zaprawy stosuje się podczas sadzenia, przy pomocy zaprawiarki montowanej na sadzarce. Zaprawa jest dwuskładnikowa, zawiera w składzie pencykuron (zwalczająca grzyb Rhizoctonia solani sprawcę rizoktoniozy ziemniaka) oraz imidachlopryd (substancja działająca układowo i chroniąca roślinę przed stonką, mszycami oraz drutowcami i pędrakami). Badania wykonane w Boninie potwierdziły wysoką skuteczność zaprawy poprzez poprawienie zdrowotności oraz zmniejszenie liczby uszkodzeń bulw powodowanych przez drutowce. Redukcja uszkodzeń powodowanych przy tym sposobie zwalczania wynosi do 70%.

II. Stosowanie środków na powierzchnię gleby przed sadzeniem
Drugim sposobem chemicznego zwalczania szkodnika jest stosowanie środków chemicznych (insektycydów) na powierzchnię gleby. Opryskiwanie stosuje się na wiosnę, na całej powierzchni pola, na 3-4 dni przed planowanym sadzeniem. Po aplikacji preparat miesza się z glebą na głębokość do 15 cm za pomocą kultywatora lub brony. Do zabiegu zalecane są standardowe opryskiwacze ciągnikowe zaopatrzone w rozpylacze zapewniające równomierne naniesienie preparatu na glebę. Zaleca się opryskiwanie grubo kropliste z zużyciem 400 – 600 l cieczy roboczej na hektar. Zarejestrowany obecnie jest jeden preparat zalecany do opryskiwania gleby – Pyrinex 480 EC, który stosuje się na drutowce i pędraki. Dawki preparatu wynoszą w zależności od zasiedlenia gleby przez drutowce od 3 do 4 l/ha. Redukcja liczebności drutowców przy tym sposobie zwalczania wynosi do 70% (stosując dawkę 3 l) oraz do 80%

III. Stosowanie granulatów przed i w czasie sadzenia bulw
Trzecim sposobem zwalczania szkodników, jest stosowanie preparatów granulowanych wysiewanych z dozowników w trakcie sadzenia. Zabiegi te wykonywane są rzędowo (Furadan) przy uzyciu urządzenia dozującego (aplikatora). Granulaty można zastosować również przed sadzeniem na całej powierzchni gleby i wymieszać z 10-20 cm warstwą gleby (Basudin i Diazinon).

Zalecane wg MRiRW (2008) insektycydy granulowane:
Insekcyd granulowany Drutowce, pędraki (dawka w kg / ha) Gąsienice rolnic (dawka w kg / ha)
Basudin 10 GR 80 – 120 40 – 60
Diazinon 10 GR 80 – 120 40 – 60
Furadan 5 GR 20 20

Dodatkowym aspektem ograniczającym stosowanie granulatów jest fakt, że posiadają bardzo długie okresy karencji (60 dni) i powinny być stosowane tylko w ostateczności.

O skuteczności granulatów i preparatów do opryskiwania gleby (bardzo ważne !) w dużej mierze decydują warunki meteorologiczne podczas wykonania zabiegu. Drutowce i pędraki rozpoczynają żerowanie gdy temperatura gleby wynosi ok. + 70 C. Jeśli gleba jest zimna i larwy znajdują się w głębszych warstwach stosowanie zabiegów jest nieuzasadnione i wpływa na niską ich skuteczność. Na działanie preparatów ma wpływ również uwilgotnienie gleby. Wilgotna gleba uruchamia działanie insektycydu, natomiast susza opóźnia to działanie. Pamiętać należy, że chemiczne zwalczanie drutowców (i pędraków) jest zabiegiem skutecznym, choć dość kosztownym.


Dr inż. Tomasz Erlichowski
IHAR, Zakład Nasiennictwa i Ochrony Ziemniaka w Boninie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności