Sianokiszonka w pryzmę, w bele, czy w rękaw?

Jaką metodą zakiszać, co wybrać, co bardziej jest bezpieczne dla samego procesu? Te pytania zadaje sobie wielu rolników, jednocześnie jest to temat, który ma wiele zmiennych, dlatego jednoznaczna odpowiedź jest trudna.

Sianokiszonka w pryzmę

Jest to najbardziej popularna metoda w Polsce od wielu lat. Wymaga dużego zaangażowania sprzętowego, oraz posiadania lub wybudowania silosu.
Dlatego pod względem inwestycyjnym konieczny jest spory nakład finansowy. Głównym elementem w tym sposobie konserwacji sianokiszonki jest dobre ubicie pryzmy oraz późniejsze dobre zabezpieczenie. Dlatego musi być wystarczająco długie ubijanie przed kolejnym rozprowadzeniem surowca na pryzmie.

Obsada maszyn ubijających i dostarczających musi być dobrana w taki sposób, by czas na ubicie wystarczał przed dostarczeniem kolejnej porcji. Jeśli rolnik nie dysponuje dużą liczbą maszyn i operatorów, to proces zbioru się wydłuża. Należy również doliczyć wrażliwość na warunki pogodowe w trakcie zbierania i ubijania zielonej masy. W przypadku wystąpienia deszczu w trakcie przygotowania pryzmy, zwiększa się ryzyko pojawienia się pleśni i gnicia paszy. Również podczas przygotowania pryzmy i podczas skarmiania występują spore straty składników pokarmowych. Zaletą tego typu konserwacji jest dużo mniejsze zużycie folii, porównując do zbierania sianokiszonki w bele. Kolejną zaletą jest możliwość zrobienia pryzmy w dowolnym miejscu, wystarczy utwardzony teren.

Siankokiszonka w bele

Jest to dosyć popularny sposób konserwowania paszy w Polsce. Polega na zebraniu prasą i późniejszym owinięciu folią. W zależności od posiadanych maszyn bele mogą być owinięte już na polu lub przetransportowane w miejsce składowania i tam owinięte. Dzięki tej metodzie osiąga się mniejsze straty przy skarmianiu. Otworzenie i skarmienie jednej beli, w zależności od wielkości stada, trwa 1–2 dni. Należy również podkreślić, że przy tej metodzie bezdeszczowa pogoda potrzebna jest wyłącznie do samego zbioru, a jeśli dysponuje się prasoowijarką to każda bela, która zostanie zrobiona na polu jest bezpieczna przed zamoknięciem.

Kolejną zaletą jest możliwość zbioru surowca w różnym terminie. Istnieje również łatwa możliwość segregacji sianokiszonki pochodzącej z różnych upraw, różnych pokosów, w zależności od jej przeznaczenia np. poprzez owijanie bel w folię w różnych kolorach. Bele nie wymagają specjalnie przygotowanego miejsca składowania, wystarczy wyrównana powierzchnia bez ostrych krawędzi. Kolejnym dobrym aspektem tej metody jest mobilność paszy, dzięki czemu istnieje możliwość handlu gdy paszy jest w nadmiarze. Również ważną zaletą jest zbiór bez dużej liczby maszyn, w porównaniu do zbioru w pryzmę, oraz znacząca redukcja czasu.

Największą wadą tej metody jest wyższy koszt jednostkowy przygotowania paszy w postaci zużytej folii i nakładu pracy. Może też dochodzić do zróżnicowania jakości kiszonki w poszczególnych belach. Istnieje również możliwość uszkodzenia bel podczas transportu i magazynowania, najczęściej poprzez przedziurawienie folii podczas ładowania, przewozu lub przez zwierzęta.

Rękaw foliowy

To taki współczesny silos. Umożliwia skuteczne i wydajne magazynowanie pasz objętościowych, takich jak trawy, lucerny, sieczka z kukurydzy, wysłodki buraczane czy młóto browarniane. Zakiszanie w rękawie foliowym odbywa się poprzez wepchnięcie masy organicznej do rękawa foliowego. Specjalnej konstrukcji rotor w prasie silosującej pozwala na solidne, zwarte ubicie kiszonki i równomierne umieszczenie jej w rękawie. Taka maszyna zapewnia odpowiedni stopień zagęszczenia paszy, a rękaw w hermetyczny sposób zabezpiecza ją przed działaniem czynników zewnętrznych, w tym przed dostępem powietrza i wód opadowych. Niewielka powierzchnia wybierania z rękawa chroni kiszonkę przed ryzykiem wtórnej fermentacji, która może nastąpić w trakcie skarmiania. Tym, co wyróżnia rękaw foliowy od innych systemów magazynowania pasz, jest bardzo wysoki stopień ubicia kiszonki oraz całkowicie beztlenowe warunki jej przechowywania.

Analizując wyżej przedstawione metody (ich zalety i wady), każdy rolnik musi indywidualnie podjąć decyzję, biorąc pod uwagę co jest priorytetowe w danym gospodarstwie oraz możliwości finansowe danego gospodarstwa.

Zdjęci i tekst: mgr inż. Michał Ośko

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności