fbpx
Strona głównaUprawaOchrona roślinSezon "sąsiad straszy mnie PIORIN-em" uważam za otwarty. Czyli kiedy można opryskiwać,...

Sezon “sąsiad straszy mnie PIORIN-em” uważam za otwarty. Czyli kiedy można opryskiwać, a kiedy nie

Pierwsza część tytułu poniższego tekstu została zaczerpnięta od jednego z uczestników popularnej grupy rolniczej. Nie przez przypadek, ponieważ pora oprysków co sezon budzi sporo kontrowersji. A co gorsza, tematowi towarzyszy szum informacyjny, który jednak postaramy się tutaj uporządkować.

Nie ma wyznaczonego zakresu godzin na opryskiwanie

W niektórych źródłach prasowych możemy natknąć się na informacje dotyczące precyzyjnego zakresu godzin, kiedy wykonywanie oprysków jest zabronione. Najczęściej padają zakresy od 6 do 18 bądź od 6 do 20, a informacja ta bywa powielana na różnego rodzaju forach. Jest to jednak informacja nieprawdziwa, a powoływanie się na nią przez tytułowego złośliwego sąsiada nie ma żadnych podstaw prawnych.

Etykieta i zdrowy rozsądek decydują

Tak naprawdę o tym, kiedy możemy opryskiwać danym środkiem ochrony roślin decyduje jego etykieta.

“Niebezpieczny dla pszczół. W czasie kwitnienia roślin uprawnych zaleca się stosowanie
środka poza okresami aktywności pszczół. Nie stosować w miejscach, gdzie pszczoły mają
pożytek (spadź)”, czytamy w etykiecie jednego z popularnych insektycydów przeznaczonym do zwalczania szkodników m.in. w rzepaku, zbożach i kukurydzy.

Pamiętajmy, że do zaleceń na etykietach środków ochrony roślin jesteśmy zobligowani, bowiem “Kto: […] stosuje środek ochrony roślin niezgodnie z zawartymi w etykiecie wymaganiami, o których mowa w art. 31 ust. 1-3, ust. 4 lit. a-d lub lit. f-h rozporządzenia nr 1107/2009, lub stosuje środek ochrony roślin w sposób stwarzający zagrożenie dla zdrowia ludzi, zwierząt lub dla środowiska […] – podlega karze grzywny”, czytamy w Art. 76 Ustawy o środkach ochrony roślin.

Kary grzywny są różne; nie ma określonego taryfikatora, jednak w zależności od sytuacji i przebiegu sprawy wynoszą od 500 do nawet 5 tys. zł.

W praktyce opryski najlepiej wykonywać w godzinach wieczornych, po oblocie pszczół i innych zapylaczy, bowiem w ciepłe dni owady te potrafią rozpoczynać oblot już w bardzo wczesnych godzinach porannych. Nie zapominajmy także, że zapylacze to nasze wspólne dobro, a rolnictwo bez nich by nie istniało.

Pozostałe zasady

Warto w tym miejscu spojrzeć także na inne zasady, m.in. warunki atmosferyczne, w których dopuszczane są opryski oraz minimalne odległości od miejsc lub obiektów, o których mówi Rozporządzenie ministra rolnictwa i rozwoju wsi z 31 marca 2014 roku. Rozporządzenie to można znaleźć na stronie Sejmu: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20140000516/O/D20140516.pdf

4 KOMENTARZE

  1. Dobra nie pisz glupot, w artykule jest tez powazny blad, klamstwem jest ze nez pszczol rolnoctwo by nie istnialo bo rosliny nie tylko uprawne sa wiatropylne czyli wiatr przenosi pylki, dla miastowych i piszacego artykol wiesz jeden z drugim ile by musialo byc pszczol zeby kazda roslinke zapylily? Nawet sobie nie wyobrazacie a wiec nie pisac bzdur. Druga sprawa po nocach w czasie rosy sie nie pryska bo oprysk nic nie da tak jak w w temp powyzej 25 stopni sie nie pryska a pora dnia nie powinna miec znaczenia, owszem sa srodki dglebowe ktorymi przy pomocy adjuwantow mozna po rosie pruskac ale nie wszystkie srodki takie sa. A sasiad ktory straszy priorimem powinien szpadlem w leb dostac i tyle nie wie ze sam bedzie pryskal?

  2. Asa co tam będziecie pisać????!!!! Napisane 1l/ha wleje 2l- lepiej weźmie( no kurcze ! Nie wzięło! A przecież tyle pryskalem!!!! )A że w pełni słońca? Kogo to… Przez podejście takich idiotów mamy wycofane śor. Przecież deksykacje była za droga- pierdykne glifosatem! Tanij! Ziarna/ ziemniaki do zbioru i glifosat, jprdl idioci. …ale co zrobić?

    • I jeszcze. Znajomy duuuuuza szkółka powiedział tak: dobrze, że tak podrożały nawozy, przynajmniej mąka będzie ze zdrowego, ZIELONEGO zboża…. A sam wiem, że po uj pryskać codziennie, skoro można opierać się na obserwacji i zrobić zabieg jeden raz a skutecznie….
    • Zgadzam się i popieram w 100 procentach.Wiem też , że tacy ludzie nigdy nie zmienią swojego postępowania poprzez tłumaczenie.Do takich przemawia tylko prawo pieniędzy,ale zrozumieć i tak nie zrozumie niestety.

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!

Polityka Prywatności

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wydawnictwo PLANTPRESS poleca

INNE ARTYKUŁY AUTORA
ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Newsletter

Zapisz się do Rolniczego Newslettera WRP.pl, aby otrzymywać informacje o tym co aktualnie najważniejsze w krajowym i zagranicznym rolnictwie.