Sadownicy protestowali w Warszawie

Sadownicy wczoraj tj. 12 września demonstrowali w Warszawie, domagając się od rządu wprowadzenia rekompensat dla producentów jabłek, którzy ze względu na wprowadzone embargo nie mogą swoich owoców eksportować do Rosji. Zdaniem przedstawicieli Związku Sadowników RP, organizatorów akcji protestacyjnej, dotychczasowe formy pomocy krajowej i unijnej okazały się nieskuteczne,  a zapowiedzi nowych są mocno niewystarczające.

W związku z obecną bardzo trudną sytuacją naszej branży, Związek Sadowników RP domaga się od Rady Ministrów podjęcia szybkich i zdecydowanych działań na szczeblu krajowym oraz unijnym. Wzywamy rząd do natychmiastowej zmiany podejścia do naszej sytuacji i zrozumienia powagi problemów polskich sadowników, które w konsekwencji dotkną całą polską gospodarkę. Nie możemy dopuścić do upadku polskiego sadownictwa – mówi Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP.

Z protestującymi sadownikami spotkał się Rafał Romanowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Rozmowy prowadzone były w bardzo rzeczowej atmosferze. Omówione zostały wszystkie postulaty. Gospodarz spotkania przedstawił podjęte działania. Zwrócił uwagę na inicjatywy podejmowane na forum unijnym. Zwrócił uwagę, że strona polska postuluje zrównanie wsparcia dotyczącego wycofywania produktów z rynku, aby te przeznaczone na cele inne niż charytatywne były tak samo finansowane. Wiceminister poinformował również o zmianach w funduszach promocji, które mają wzmocnić pozycję producentów, a także o znakowaniu produktów, jako Produkt Polski. Podsekretarz stanu podkreślił, że niektóre z podnoszonych kwestii nie leżą w gestii resortu. Dotyczy to m.in. sprawy rosyjskiego embarga – informuje Biuro Prasowe MRiRW.

Przedstawiciele protestujących sadowników w trakcie spotkania w resorcie rolnictwa zadeklarowali pomoc i wsparcie dla podejmowanych na unijnym forum inicjatyw strony polskiej.

Źródło: MRiRW