Rzetelni eksporterzy nie chcą dalej tracić

0
442

Krajowa Izba Gospodarcza (KIG) przygotowuje projekt powołania Instytutu, który dbałby o rzetelność i wysoki poziom eksportowanej polskiej żywności. N

Ma to uchronić nas w przyszłości np. przed łamaniem prawa, na którym przyłapała nas Rosja, wprowadzając trwające do dziś częściowe embargo na polskie produkty rolne. Instytut będzie miał również za zadanie zwiększenie zaufania do polskiego produktu i polskich producentów eksportujących za granicę.

O projekcie powołania Instytutu, KIG poinformowała 4 kwietnia na konferencji prasowej, podczas której mówiono o szansach i barierach w handlu zagranicznym żywnością. Zdaniem Izby jedną z przyczyn wprowadzenia embarga na polską wołowinę, wieprzowinę i drób był rosnący przemyt i fałszerstwa dokumentów, przez niektórych eksporterów. Straty ponoszą również producenci zbóż, warzyw i owoców, szczególnie jabłek. Nasz kraj wysyłał do Rosji 300-500 tys. ton jabłek, co czyniło nas drugim obok Chin dostawcą jabłek na rynek rosyjski. Polski eksport mięsa i produktów roślinnych do Rosji wart jest 350 mln USD rocznie. Strategicznym celem powołania Instytutu jest zapewnienie uznanego na rynkach zagranicznych i w kraju wizerunku polskiego produktu żywnościowego. Intencją KIG jest wypromowanie znaku jakościowego, który byłby honorowany przez kraje importujące polską żywność.

Do zadań instytutu będzie likwidacja utrzymującej się szarej strefy w produkcji rolniczej, w przetwórstwie i obrocie (zwłaszcza w mięsie, piekarnictwie, usługach), która jest główną przyczyną nałożonych zaostrzeń.

Żywność jest naszym eksportowym towarem strategicznym, który ma wielki i atrakcyjny finansowo potencjał wzrostu. Ostatnio opublikowane zaktualizowane przewidywania handlu zagranicznego polskimi artykułami rolno-spożywczymi potwierdzają wysoką dynamikę eksportu w ostatnich miesiącach 2005 r. Łącznie dodatnie saldo handlu żywnością osiągnęło w ub. r. 1,531 mln euro.

Nadal jednak ma miejsce zarówno niedostatecznie wolumen eksportu rolno-spożywczego (ok. 10% produkcji towarowej) jak również niekorzystna struktura tego eksportu (przewaga surowców).

Podczas konferencji prasowej wskazano również możliwości rozwoju polskiego eksportu. Zdaniem KIG taką szansą może być produkcja ekologicznej żywności. Ceny takich produktów są wysokie, ale zwiększa się zarówno liczba potencjalnych konsumentów tych produktów. Polska ma doskonałe warunki do rozwoju tej branży. Rozdrobnione rolnictwo równolegle z procesami koncentracji produkcji żywności i zwiększaniem jej skali, może stać się potęgą, w tej niszowej, chociaż coraz większej, sferze produkcji.

– Sądzę, że jest rzeczą konieczną – mówi prof. Dr hab. Stanisław Zięba, wiceprzewodniczący Komitetu Rolnictwa i Obrotu Rolnego KIG -, nieustanne podkreślanie przewagi, jaką mamy nad konkurentami z Europy. Jest to zjawisko, które nazwałbym polskim smakiem” i “polską jakością”. Nasze tradycyjne rolnictwo i tradycyjne metody produkcji mogą być naszym wielkim atutem. Jeśli rozsądnie będziemy promować polskie wędliny i mięso, całą polską żywność organiczną, ekologiczną, polskie owoce i warzywa staniemy się potęgą żywnościową na świecie. To nie oznacza, że mamy zmienić się w rezerwat rolniczy dla bogatej Europy i Ameryki. Oznacza to, że mamy wykorzystać nasze wielkie dobra narodowe, jakimi jest tradycja produkcji żywności, czysta przyroda i korzystne warunki klimatyczne. Jeśli to uczynimy, rolnictwo będzie jednym z najważniejszych mechanizmów napędowych wzrostu gospodarczego Polski.


Opr. MS