Rzepak drożeje

0
553

Na giełdzie Euronext kontrakt na rzepak na najbliższy termin umocnił wartość o 3% do 373,8 euro/t. Upały w Europie spowodowały redukcje zbiorów u kluczowych producentów. Zbiory największego producenta jakimi są Niemcy przewiduje się na mniejsze o 11,3% wobec zeszłego roku (5,57 mln ton wbrew 0,4% wzrostowi areału), co jest skutkiem długotrwałej upalnej pogody. Owocem tego będą niższe plony oraz gorsza jakość surowca.

We Francji zbiory są prawie zakończone, jakkolwiek poziom ich spadnie z rekordowych 5,6 mln ton w 2009 roku do 4,5-4,6 mln ton. Spadek zbiorów w UE zaowocuje spadkiem podaży, a więc zapotrzebowanie na import do Unii w bieżącym sezonie się zwiększy. W sezonie 2010/11 UE prawdopodobnie stanie się największym importerem rzepaku na świecie, a region Morza Czarnego będzie największym jego dostawcą. Przewiduje się import przynajmniej 2,19 mln ton wobec 2,13 mln ton sezon wcześniej, a większość będzie pochodzić z WNP (1,34 mln ton), a pozostała ilość z Australii. Przed rokiem Chiny sprowadziły 2,3 mln ton rzepaku, a w bieżącym sezonie zaimportują około 1,8 mln ton. Na rynku rzeczywistym podrożały surowce oleiste, oleje oraz śruty.

W Chicago w ciągu tygodnia kontrakty na soję na najbliższe terminy wahały się, sierpniowy umocnił się o 0,2%, wrześniowy obniżył wartość o 0,9%, a listopadowy nie zmienił wartości.
Raport USDA z 12 sierpnia br. przewiduje rekordową produkcję soi w br. na poziomie 93,4 mln ton wobec 91,4 mln ton rok wcześniej, podczas gdy miesiąc wcześniej zakładano około 91 mln ton.
Dane mówiące o wzroście podaży studziły nieco rynek, jakkolwiek spekulacyjne nastroje z rynku zbóż rozlewały się na inne surowce rolne. Z drugiej strony popyt ze strony Chin wspierał wartość kontraktów, bowiem USDA zwiększyło prognozy importu soi w bieżącym sezonie 2010/11 do Kraju Środka z 50 mln ton miesiąc temu do 52 mln ton.
Źródło: FAMMU/FAPA na podst.: WR, Reuters