Rząd Tuska wziął pod lupę KRUS

Jak pisze Dziennik z dnia 14 stycznia br. PO i PSL porozumiały się w sprawie reformy Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Zapowiedzi podjęcia prac nad zmianą systemu ubezpieczeniowego rolników pojawiały się już w kampanii wyborczej. Zmiany mają dotyczyć zróżnicowania składek od posiadanego majątku przez rolnika oraz osiąganych dochodów.

Faktem jest, co podkreśla gazeta, że rolnicy, nie zależnie od wielkości posiadanych gospodarstw płaca taką samą składkę do KRUS. Wynosi ona 258 zł na kwartał. Państwo dokłada za to do składki zdrowotnej – rocznie kilkanaście miliardów złotych. Rząd szukając oszczędności, chce zaproponować zmiany w systemie ubezpieczeń rolników. Projekt reformy jest przygotowywany w resorcie wsi, co potwierdził Dziennikowi, minister rolnictwa Marek Sawicki.

Jak podaje gazeta, w pierwszym etapie, czyli do 2009 roku, w życie wejdą ustawy różnicujące wysokość składki do wielkości gospodarstw. W drugim etapie, czyli do końca kadencji rządu Donalda Tuska, ma być gotowy projekt uzależniający wysokość płaconej składki od dochodów rolnika.
– To ma wymusić prowadzenie pełnej rachunkowości i doprowadzić do płacenia podatku dochodowego przez rolników. A także włączy rolników w system składek zdrowotnych. Tu jednak PSL ma wątpliwości. Obawia się protestów rolników – powiedział Dziennikowi Zbigniew Chlebowski z PO.

Dziennik zapytał o zdanie w tej sprawie Krzysztofa Jurgiela, byłego ministra rolnictwa z PiS. Jego zdaniem nie da się rzetelnie ustalić dochodów rolników, ponieważ nie prowadzą oni pełnej rachunkowości.

Na podstawie artykułu pt. Rząd rusza KRUS”, Dziennik – 14.01.2008 r.
informacje przekazał MS
Wrp.pl