Rząd postanowił, że rolnicy w 2025 r. poważnie zaoszczędzą. Podwyżki nie będzie

Po ubiegłorocznej sięgającej ponad 15 procent podwyżce nowy rząd postanowił, że w tym roku abonament RTV nie wzrośnie. W związku z tym rolnicy słuchający radia w czasie prac polowych zaoszczędzą. Przynajmniej o podwyżkę.

reklama
Baner SDF
reklama
Baner Amazone

Gdyby ktoś pytał, to rzecz się tu rozchodzi o przyjemność (a przynajmniej domniemaną), jaką sprawia nam słuchanie radia w ciągniku, kombajnie czy ładowarce. Owo słuchanie tego, co niosą nam fale radiowe, jest ściśle związane z posiadaniem radioodbiornika. I właśnie to posiadanie objęte jest podatkiem. Żeby się za bardzo nikt nie oburzał, ów podatek nazywamy abonamentem RTV.

Jak głosi ważna ustawa, płacić go musimy wszyscy, a przynajmniej ci, którzy taki radioodbiornik zgłosili. Choć z tym zgłaszaniem radia różnie bywa, to docelowo ma być tak: kupiłeś radio – to musisz to zgłosić w urzędzie pocztowym, bo masz, szanowny obywatelu, obowiązek płacenia abonamentu. Czy za słuchanie? Oj nie! Za samo posiadanie radia. I żeby nie było: działa czy nie działa, podłączone czy nie podłączone, z anteną czy bez. Zgłaszasz i płacisz.

reklama
Baner Kioti
reklama
Baner Agromix
Jeśli masz radio w ciągniku, to musisz płacić abonament. fot. Adam Ładowski

Rolnik też obywatel, więc płacić musi

Jako że rolnik też obywatel, to i obowiązek abonamentowy wraz z falami radiowymi dociera także na wieś. Jak w wielu przypadkach, w praktyce i tu mamy jednak podział. Jedni rolnicy płacą więcej, a inni mniej. Oznacza to mniej więcej tak:

– rolnik indywidualny opłaca abonament RTV, czyli za radio i telewizor, niezależnie od ilości urządzeń, jakie posiada. Istotne jest, że ustawa nie przewiduje tu podziału na radio w ciągniku, kombajnie czy na kuchennym stole lub warsztacie. Abonament liczy się jednorazowo na gospodarstwo domowe.

reklama
Baner Bayer
reklama
Baner Stihl

– rolnik przedsiębiorca: tu sprawa ma się zgoła inaczej, bo jeśli jest się rolnikiem na tzw. vacie, to podatek od przyjemności posiadania radia liczy się od sztuki. Radyjko w kuchni, ciągniku, kombajnie, ładowarce, warsztacie czy gdzie tam jeszcze może się znajdować na terenie gospodarstwa, każde generuje podatek – abonament. Liczymy sztuki i mnożymy przez 8,70 zł miesięcznie w 2025 roku.

Abonament jak inflacja

Brak podwyżki w dzisiejszych czasach to jednak zawsze dobra i budująca wiadomość. Jest niezmiernie miło, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (taki organ dbający o nasze media) zdecydowała nie podnosić opłaty RTV. Tak tylko na marginesie wspomnę, że rok temu ówczesny rząd ogłosił znaczną, bo ponad 15-procentową podwyżkę abonamentu i całkiem przypadkiem (oczywiście) niedługo później pokryła się ona z oficjalnym poziomem inflacji.

I właśnie w związku z tym brak podwyżki tym bardziej cieszy.

ZOSTAW KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Przeczytaj także

None found

Najpopularniejsze artykuły

None found

ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)
INNE ARTYKUŁY AUTORA




NAJNOWSZE WIADOMOŚCI