Rynek mleka: dobra sytuacja i dobre prognozy

Pomimo wyzwań związanych z epidemia Covid-19 sytuacja na rynku mleka wydaje się dobra. W drugim półroczu 2020 r. krajowe ceny skupu mleka surowego wykazywały tendencję wzrostową, kształtując się na poziomach wyższych niż przed rokiem. Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, cena skupu mleka w grudniu 2020 r. wyniosła 152,92 zł/1 hl i była wyższa o 9,4% niż w grudniu 2019 roku.

Według Biura Analiz i Strategii Krajowego ośrodka Wsparcia Rolnictwa dynamiczny wzrost cen w dużej mierze wynikał z sezonowego spadku skupu, a także świadczył o rosnącym zapotrzebowaniu na surowiec.

Mleko surowe w grudniu 2020 r., w odniesieniu do notowań sprzed miesiąca, podrożało we wszystkich województwach – najbardziej w woj. podkarpackim (o 5%) i lubelskim (o 4,1%), a najmniej w woj. kujawsko-pomorskim (o 0,7%) oraz podlaskim (o 1%).

– Najwyższe ceny za mleko uzyskiwano tradycyjnie w województwie podlaskim – 162,55 zł/hl oraz warmińsko-mazurskim – 159,42 zł/hl (odpowiednio o 6% i 4% więcej niż średnio w kraju). Najmniej za mleko płacono w województwie małopolskim – 135,69 zł/hl i łódzkim – 139,12 zł/hl (odpowiednio o 11% i 9%) – informuje KOWR.

W ocenie Marcina Wrońskiego, zastępcy dyrektora generalnego KOWR prognozy długookresowe dla polskiego sektora mleczarskiego są dobre. Jednak, jak podkreśla Wroński, prognozy to nie wszystko i produkcja mleka nastawiona musi dziś być na stawianie czoła wciąż nowym wyzwaniom. Jego zdaniem bardzo ważne jest budowanie w polskim społeczeństwie patriotyzmu konsumenckiego oraz zwiększenie świadomości dotyczącej kupowanych produktów – w tym także produktów mlecznych.

Eksperci z Komisji Europejskiej przewidują, że produkcja mleka w UE będzie rosła w umiarkowanym tempie 0,6% rocznie między 2020 a 2030 r., Wolniej niż w przeszłości. Produkcja ma być dostosowana do celów zrównoważonego rozwoju, z dłuższą żywotnością zwierząt, zwiększoną sekwestracją dwutlenku węgla i bardziej wydajnym zarządzaniem obornikiem wśród czynników mających na celu zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych na kilogram wyprodukowanego mleka do 2030 r.

Zdaniem unijnych analityków zmieniające się wymagania konsumentów powinny również zapewnić możliwości dla produktów mlecznych produkowane w niekonwencjonalnych systemach produkcyjnych, takich jak pastwiska, karmione bez GMO, ekologiczne. Oczekuje się, że UE pozostanie największym na świecie eksporterem produktów mleczarskich, ponieważ wzrost liczby ludności i dochodów może zwiększyć globalny popyt na produkty mleczne, pomimo rosnącej samowystarczalności na świecie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności