Rynek ciągników 2006

0
520

Jaki czynnik decyduje o dużej popularności danej marki? W obecnej dobie, z pewnością nie jest to tylko niska cena produktu. Coraz częściej decydującym czynnikiem przemawiającym za dokonaniem zakupu jest jakość i wyposażen

Kończący się rok skłania do refleksji. Rozpatrując sytuacje w szeroko pojętej branży rolniczej, nie sposób nie zwrócić uwagę na trendy panujące na rynku ciągników rolniczych. Jest to miarodajny wskaźnik mówiący nie tylko o stanie finansowym przeciętnego gospodarstwa, ale również o upodobaniach potencjalnego nabywcy.
Jaki czynnik decyduje o dużej popularności danej marki? W obecnej dobie, z pewnością nie jest to tylko niska cena produktu. Coraz częściej decydującym czynnikiem przemawiającym za dokonaniem zakupu jest jakość i wyposażenie. W ślad za tymi wskaźnikami idzie spadek zainteresowania maszynami używanym. Nie jest to stan samoistny. Powoduje go szereg czynników ekonomicznych i formalnych.
Popyt na maszyny rolnicze jest niewątpliwie skutkiem zmian jakie zachodzą na polskiej wsi. Zmiana realiów ekonomicznych jaka miała miejsce wraz z wstąpieniem Polski do struktur unijnych, ma przełożenie na zmiany w strukturze agrarnej. Zjawisko to można porównać do wyścigu, w którym ci którzy posiadają potencjał i środki ekonomiczne zyskują coraz większa przewagę na słabnącymi maruderami. Sprzyja temu zjawisku polityka unijna. Dla przykładu – renty strukturalne pozwalające na względnie dostatnią egzystencję tym rolnikom którzy na nie przeszli, spowodowały wyłączenie ich z czynnego gospodarowania. Użytki rolne zwolnione w ten sposób przechodzą pod gospodarkę tych którzy są liderami w peletonie. To z kolei wymusza zmiany w parku maszynowym – co jest odpowiedzią na wzrost popytu.
Ciągnik rolniczy jest podstawową maszyną w gospodarstwie, więc obserwując rynek ciągników rolniczych możemy wyciągnąć miarodajne wnioski dotyczące osoby nabywcy.

Przeprowadzając przegląd marek pod kątem ich popularności, proponuję zacząć od maszyn produkowanych a właściwie montowanych w Polsce. Oni to bowiem są ilościowymi liderami rynku.
Pronar Narew oferuje kilka modeli. Wprowadzone w tym roku do produkcji modele P5 P7 i P8 są dużym technologicznym krokiem naprzód. Montowane są na bazie podzespołów wysokiej jakości renomowanych europejskich producentów. Choć modele 1221A czy 82SA na białoruskich częściach są nadal w ofercie handlowej, należy się spodziewać że nowe konstrukcje będą pomału uzyskiwały uznanie i należne miejsce na rynku, pomimo dosyć wysokiej ceny. Sprzedaż jaką osiągnęła firma z Narwi to powyżej 2000 szt w 2006 roku. Przedsiębiorstwo posiada nieźle rozwiniętą sieć sprzedaży i serwisu.

ZETOR Polska nie ustępuje kroku. Modele Forterra i Proxima sprzedają się dobrze. U podłoża tego stanu leży na pewno przyzwyczajenie klienta do czeskich produktów. Przez wiele lat stanowiły one bowiem główny składnik rynku. W chwili obecnej Zetor oferuje gamę ciągników średniej mocy, oraz maszyny sadownicze. Podobnie jak w przypadku Pronaru, w ofercie ZETOR-a znajdują się ciągniki budowane na bazie silników z zewnątrz – w tym wypadku Deutz-a, oraz maszyny wyposażane w rodzime, czeskie silniki i układy przeniesienia napędu. Sprzedaż ZETOR-a w 2006 roku to około 2000 sztuk. Zetor Polska boryka się z problemami kooperacyjnymi, z tego powodu w 2006 roku oczekiwanie na zamówiony ciągnik przedłużało się. Tak serwis jak również sieć sprzedaży jest dobrze rozwinięta.

URSUS wprowadził już pewien czas temu na rynek nową linię produktów. Ciągniki będące w ofercie to maszyny o mocach od 38 do 190 KM. Pod maskami znajdują się między innymi silniki Perkinsa, MARTIN DIESEL. Właściciel URSUSA – firma BUMAR, powołała do życia przedsiębiorstwo BUMAR Komponenty. Dobrze rozwinięta sieć serwisowa i handlowa jest wynikiem wieloletniej tradycji. W 2006 roku URSUS sprzedał około 1800 ciągników.

FARMER Sokółka to jeden z najmniejszych rodzimych producentów – montażystów. W tym roku wprowadził na rynek niecałe 200 sztuk ciągników. Trzeba przyznać, że maszyny z Sokółki są zaprojektowane w sposób bardzo przemyślany. Wykonanie powinno również cieszyć nabywcę.

ESCORT Farmtrac Sprzedał na rynek krajowy około 360 sztuk ciągników. Na eksport około 90 szt. Spadło zainteresowanie małymi Escortami produkowanymi na bazie licencji ursusa C 330.

Importerzy ciągników również nie śpią. Szacuje się, że import stanowi około 56% łącznej ilości sprzedanych w Polsce nowych ciągników.
Niewątpliwym liderem w tej grupie jest NewHolland, który sprzedał w tym roku około 1150 ciągników różnych mocy. W przypadku gigantów trudno pisać o nowościach. To oni bowiem wyznaczają kierunki rozwoju. Produkty NewHolland są atrakcyjne cenowo. Dobra jakość wraz z przystępną ceną są powodem dużej popularności.

Case IH do marka która pomimo dobrych parametrów techniczno – użytkowych nie jest zbyt popularna w Polsce. W 2006 roku sprzedaż tej marki to około 125 szt. W tym mieszczą się ciągniki o mocach powyżej 350 KM.

John Deere to potentat w segmencie ciągników o mocach ponad 100 KM. W 2006 roku wprowadził na rynek około 680 maszyn. Firma przykłada dużą wagę do jakości produktów i sieci sprzedaży oraz serwisu. Do maszyn ze znakiem jelonka nie trzeba nikogo przekonywać. Jakość niech broni się sama.

VALTRA wprowadziła na rynek polski ponad 200 szt ciągników. Produkty ze Skandynawi to konstrukcje przemyślane i dojrzałe jednak jeszcze mało popularne. Jakość i wykonanie jest wręcz przykładowe.

Claas pomimo dobrej jakości produktów zdołał sprzedać ponad 100 sztuk ciągników.

Fendt jest marką popularną u naszych zachodnich sąsiadów. W Polsce stosunkowo mało popularny. W 2006 roku wprowadzono na rynek ponad 130 sztuk.

Massey Ferguson to marka znana lecz stosunkowo mało popularna. Na zakup ciągników tego producenta zdecydowało się niespełna 150 nabywców.

Obserwując wykres wysokości sprzedaży należy zauważyć pewną prawidłowość. Choć w naszym kraju gospodarstwa o powierzchni kilkunastu hektarów stanowią wciąż znaczącą większość, sprzedaż małych ciągników znacząco spadła. Najbardziej popularny stał się segment maszyn o mocach około 100 koni mechanicznych. Klienci nie kierują się już wyłącznie niską ceną w podejmowaniu decyzji o zakupie. Coraz ważniejsza staje się jakość i wyposażenie.
Powyższy materiał to dane statystyczne. Ich przedstawienie ma na celu zobrazowanie zainteresowań nabywców a nie przedstawianie wyników finansowych poszczególnych firm. Dane zebrano w pierwszych trzech kwartałach 2006 roku. Różnice w wysokości sprzedaży nie powodują nadmiernego błędu statystycznego dla potrzeb publikacji.

Wykres obrazujący wysokość sprzedży ciągników w Polsce dostępny jest w 28 numerze WRP

Alan