Rosjanie osładzają sobie życie importem

Nie tylko my kupujemy coraz więcej cukru z zagranicy. Import tego surowca do Rosji również wzrósł.

Rosyjski urząd celny podał, że w 2014 roku import cukru surowego wyniósł 666 tys. ton i był o 1/4 wyższy od dostaw w poprzednim roku. Wartość sprowadzonego cukru wzrosła mniej dynamicznie, o 9% do 280 mln $.
Z kolei import cukru białego wzrósł trzyipółkrotnie – do 285 tys. ton, a jego wartość zwiększyła się nieco bardziej dynamicznie do 179 mln $. Według polskich danych, w pierwszych 10 miesiącach 2014 roku wywóz cukru z Polski do Rosji wyniósł 13,1 tys. ton (mniej o 27% r/r) o wartości 4,6 mln € (-36% r/r). I nie ma się co dziwić – w końcu rosyjskie embargo skutecznie zablokowało naszych eksporterów.

Cukier surowy był sprowadzany wyłącznie z państw nienależących do Wspólnoty Państw Niepodległych. W omawianym okresie 61% zakupów cukru stanowił cukier surowy. Rok wcześniej jego udział był wyższy o 23 pp. Na uwagę zasługuje struktura importu cukru białego w omawianym okresie – 81% zakupów pochodziło z krajów WNP, w poprzednich latach ich udział był zdecydowanie niższy – w 2013 roku wyniósł zaś 1/3. Cukier z krajów WNP kupowano po średnio 21% drożej (około 649 wobec 537 USD/t). Mimo niekorzystnej różnicy w cenie, Rosjanie kupowali cukier z WNP. Uzasadnionym wydaje się łączyć to z rosyjską polityką tworzenia wspólnego rynku.
Renata Struzik, źródło: FAMMU/FAPA