Rosja 156. członkiem WTO

Po 18 latach negocjacji 23 sierpnia 2012 roku Rosja stała się członkiem WTO. Kraj przez lata pozostawał największą gospodarką, która nie należała do tej organizacji. Przystąpienie Rosji do WTO traktowane jest przez niektórych obserwatorów jako największy krok ku światowej liberalizacji handlu od 10 lat, kiedy Chiny stały się członkiem tej organizacji. Członkostwo daje Rosji lepszy dostęp do wielu rynków zbytu, jak USA, UE, Chiny czy Indie, które wcześniej wprowadzały restrykcje dla tego kraju. Z drugiej strony Rosja zobowiązała się do obniżki ceł i ograniczenia wsparcia rolnictwa i krajowej produkcji.

W związku z akcesją, kraj ten zobowiązany jest do progresywnego zmniejszenia opłat celnych z obecnych średnio 9,5% do 6% w 2015 roku.
Rosja zagwarantowała sobie w 2012 roku utrzymanie subwencji dla rolnictwa o wartości 9 mld USD, która do 2018 roku ma być zredukowana do 4,5 mld USD. Cła na żywność spadną z 19,8% do 14,9%.
Dla rynku oleistych zredukowano cła importowe na rzepak i słonecznik z 20% do 5%, natomiast dla soi z 20% do 0%. Cła importowe na margarynę zmniejszono z 20% do 15%, natomiast na oleje tropikalne zredukowano z 5% do 3%. W Rosji z powodu redukcji podatku eksportowego na słonecznik z 20% do 6,5% zmniejszy się opłacalność tłoczenia.
Zmniejszeniu ulegną także cła na przetwory mleczne. Stawki na mleko skondensowane spadną z 25% do 20%, natomiast na mleko w proszku z 20% do 15%. W przypadku masła utrzymają się na poziomie 15%, ale będą wynosić nie mniej niż 0,29 EUR/kg wobec 0,40 EUR/kg obecnie. Nieco bardziej skomplikowana jest sytuacja w przypadku serów. Tutaj cła będą zależały od ich rodzajów – w większości przypadków osiągną one poziom 15% wartości (min. 0,25 EUR/kg, podczas gdy obecne minimum wynosi 0,3 EUR/kg). Stawka dla serów przetworzonych i brie pozostanie taka jak przed akcesją (15%), jednak minimum będzie tu wynosić 0,3 EUR/kg, wobec 0,6 EUR/kg obecnie. Taryfy na pozostałe typy serów i mleko płynne pozostaną bez zmian (15%).
Wraz z wejściem Rosji do WTO kwestie wymagań certyfikacyjnych zaczęły być regulowane przez Układ o Środkach Sanitarnych i Fitosanitarnych (WTO Agreement on sanitarny and Phytosanitary Measueres). Według analityków BGŻ teoretycznie powinno to zmniejszyć trudności administracyjne w handlu z tym krajem i tym samym zwiększyć udział Rosji w całkowitym eksporcie przetworów mleczarskich z Polski.
Jak zauważają specjaliści z BGŻ, ostatnie lata charakteryzowały bardzo niestabilne stosunki handlowe Polski z Rosją. Pierwsze znaczące ograniczenie sprzedaży na ten rynek (i pozostałych krajów WNP) nastąpiło po akcesji Polski do Unii Europejskiej, w związku z swobodnym dostępem polskich produktów do rynku wspólnoty. Kolejnym czynnikiem ograniczającym eksport do Rosji było wprowadzenie na tamtejszym rynku nowych certyfikatów weterynaryjnych, a następnie zakazu importu polskich produktów pochodzenia zwierzęcego. W efekcie udział krajów WNP w polskim eksporcie przetworów mleczarskich spadł z 9% w 2000 r. do 3,4% w 2009 roku.
W 2010 r. na skutek akceptacji w Rosji certyfikatów polskich producentów dot. przepisów sanitarno-weterynaryjnych dla produktów pochodzenia zwierzęcego odnotowano poprawę wyników handlowych. W okresie tym z Polski wywożono niemal 3 krotnie więcej przetworów mlecznych niż w 2009 r. kiedy to w Rosji zaostrzono te przepisy (w 2010 r. wartość eksportu artykułów mleczarskich do największego kraju na świecie osiągnęła poziom 77,7 mln EUR).
W 2010 r. udział krajów WNP w polskim eksporcie artykułów mleczarskich wzrósł do 8%. W 2011 r. sprzedaż na rynek rosyjski uległa ponownemu załamaniu i była o 34% niższa niż przed rokiem. Kolejne spadki odnotowano w okresie pierwszych pięciu miesięcy 2012 r., kiedy to wartość wywozu była o 34% niższa niż w analogicznym przedziale czasowym ubiegłego roku.
W przypadku rynku cukru niewiele się zmieni. W okresie maj-lipiec, czyli w tak zwanym sezonie cło będzie wynosić 50-250 USD/t cukru surowego, w pozostałym okresie – po sezonie – 140-270 USD/t. Taki system obowiązuje już obecnie, z tą różnicą, że niższe cło wprowadzane jest w zależności od sytuacji na rynku krajowym i może być zmniejszone wcześniej niż w maju (np. już marcu). Cło dalej będzie oparte na notowaniach giełdowych z Nowego Jorku.