Rolniczy prostest w Warszawie

0
420

Wczoraj tj. 13.02. przed ministerstwem rolnictwa zgromadzili się rolnicy by zaprotestować przeciwko katastrofalnej sytuacji na rynku wieprzowiny. W proteście wzięło udział ok. 200 osób. Ze strajkującymi nie spotkał się minister rolnictwa Marek Sawicki. N

Przypomnijmy, że tegoroczne ceny skupu plasowały się na poziomie 70% kosztów produkcji. Dyktowane przez podmioty skupiające żywiec wieprzowy ceny pozwalają sądzić, że mamy doczynienia ze zmową cenową. Już 1 lutego minister rolnictwa wystosował pismo do UOKiK aby zbadano czy zachowania rynkowe przedsiębiorców prowadzących skup żywca nie naruszają zasad konkurencji. Molochy dyktują ceny skupu na minimalnym poziomie poniżej kosztów produkcji a proszę zobaczyć czy gdzieś w sklepie znajdziemy tańsze wędliny- mówią rolnicy. Ceny wyrobów idą w górę natomiast paradoksalnie ceny skupu są zaniżane.

<img src=http://www.wrpnowe.home.pl/fotomoje/protestfotografik-www.jpg align=right width=200
Do tego dochodzi wzrost kosztów pasz szczególnie teraz gdy ustawą wprowadza się zakaz używania pasz z GMO, pasz innych na razie nie ma a te które mają być będą dużo droższe – obawiają się protestujący, a do tego nie zabroniono importu mięsa i przetworów z zagranicy które przecież od lat zawierają GMO, więc gdzie tu troska o polskich hodowców i zdrową żywność.

Do protestujących wyszedł wiceminister rolnictwa Artur Ławniczak, który powiedział, że resort już podjął działania idące w kierunku uzdrowienia sytuacji na rynku wieprzowiny. Wiceminister zapewnił także, że na przyszyłym posiedzeniu rządu, poruszony zostanie temat GMO.

<img src=http://www.wrpnowe.home.pl/fotomoje/protestfotografik3-lawniczak-www.jpg align=left width=200
Grupa protestujących rolników spod gmachu ministerstwa rolnictwa przeszła pod Urząd Rady Ministrów skandując Premierze , gdzie ta Irlandia”, aby przedstawić swoje postulaty przedstawicielom rządu z uwagi na nieobecność ministra rolnictwa.

tekst i foto: Krzysztof Mikulski dla Wrp.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności