Rolnicy potrzebują ochrony przed wilkami

0
142

Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wystąpił do Ministra Środowiska o podjęcie działań, które ograniczą negatywny wpływ rosnącej populacji wilka na działalność rolniczą i życie codzienne mieszkańców podkarpackich wsi.

– Liczba wilków w województwie podkarpackim rośnie w zastraszającym tempie. Według statystyk podanych na FORUM Dyskusyjnym „O WILKU MOWA” 18 czerwca 2019 r. w Sękocinie przez przedstawiciela Ministerstwa Środowiska, w województwie podkarpackim w 2017 roku występowało 785 wilków. Oznacza to, że na 100 km2 użytków rolnych i lasów przypadało ponad 9 sztuk tych drapieżników. Biorąc pod uwagę systematyczne tempo wzrostu tej populacji w 2019 roku można się spodziewać liczb znacznie wyższych – informuje KRIR.

W ocenie samorządu rolniczego jest to dla rolników narastający problem, którego nie są w stanie rozwiązać we własnym zakresie grodząc pastwiska, utrzymując psy do obrony stad, stosując dozór ludzki. Są to jedynie półśrodki, o czym świadczą liczne przypadki psów zagryzanych przez wilki. Problemu nie rozwiązują również oferowane przez instytucje państwowe odszkodowania, dopłaty do ogrodzeń czy podarunki w postaci szczeniąt psów obronnych.

Zdaniem izb rolniczych, nie może być tak, aby wilki były ważniejsze niż człowiek i zwierzęta gospodarskie, konieczne jest podjęcie działań, które zapewnią mieszkańcom podkarpackich wsi bezpieczne i godne życie we własnych gospodarstwach.

Źródło: KRIR

Opracował: Krzesimir Drozd